Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > MŚ U-23: Porażka Polaków z Japonią, ale półfinał wciąż możliwy

MŚ U-23: Porażka Polaków z Japonią, ale półfinał wciąż możliwy

fot. FIVB

W swoim przedostatnim meczu grupowym podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza musieli uznać wyższość Japończyków. Azjatycka ekipa znakomicie radziła sobie w obronie, była też zespołem lepszym w ataku. Polacy wciąż mają szansę na półfinał, w środę po dniu przerwy zmierzą się z gospodarzem zawodów, Egiptem. Biało-czerwonym nie pomogła nawet dobra dyspozycja Kamila Semeniuka.

Początek pierwszego seta to walka punkt za punkt. W polskim zespole dwa pierwsze punkty zdobył Kamil Semeniuk. Japończycy znani z bardzo dobrej gry obronnej nie pozwalali Polakom na swobodne zdobywanie punktów, sami będąc niemal bezbłędni w ataku (6:6). Błąd przyjęcia Halaby spowodował, iż Japończycy wyszli na dwupunktowe prowadzenie. (8:6). Kolejny błąd tym razem z lewego skrzydła Szymury pozwolił odskoczyć Japończykom (11:8). Podopieczni Dariusza Daszkiewicza szybko zniwelowali straty, dzięki dobrej grze w bloku Kani (11:11). Przerwa na żądanie japońskiego trenera pozwoliła drużynie japońskiej odzyskać prowadzenie po ataku w siatkę Szymury (13:12). Przerwa na żądanie Dariusza Daszkiewicza nie przyniosła oczekiwanych efektów i Japończycy po długiej akcji z lewego skrzydła zakończyli seta (15:13).

Druga partia zaczęła się od nieudanego bloku Polaków (1:0). Wciąż toczyła się walka punkt za punkt, a Polacy nadal mieli problemy ze swobodnym skończeniem ataku. Gra w drugim secie opierała się na Semeniuku, który jako jedyny kończył akcje w pierwszym uderzeniu (4:4). Błąd w przyjęciu Czunkiewicza po zagrywce Kenta Takanashiego oraz nieskuteczna próba ataku ze środka siatki Kani pozwoliły wyjść Japończykom na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Jednak świetna gra w obronie Czunkiewicza i dobra gra polskiego zespołu na kontrze szybko doprowadziła do wyrównania (8:8). Jednak w dalszym ciągu Polacy mieli problem z grą kombinacyjną Japończyków i po autowym ataku Szymury na trzypunktowe prowadzenie wyszli zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni (11:8). Wejście na boisko Lipińskiego i jego skuteczny flot, który odrzucił Japończyków od siatki, pozwoliły Polakom na błyskawiczne wyrównanie (12:12). Błąd w ataku, niemal bezbłędnego dotychczas Semeniuka, spowodował, iż to rywale mieli pierwszą piłkę setową (14:12). Czas na żądanie Dariusza Daszkiewicza przyniósł oczekiwane skutki i Polacy dzięki świetnej końcówce w wykonaniu Semeniuka, który najpierw zablokował z lewego skrzydła Kenta Takanashi, a następnie posłał na drugą stronę siatki asa serwisowego, doprowadził do wygrania partii na przewagi (16:14).

Trzecia partia spotkania rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia Polaków (2:0). Błąd przyjęcia Halaby spowodował szybkie wyrównanie w secie (2:2). Od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt. Jedna i druga strona pewnie i w efektowny sposób kończyła swoje ataki (9:9). Gra polskiego zespołu w dalszym ciągu opierała się na Semeniuku, który po niedokładnych przyjęciach kolegów potrafił kończyć piłki na potrójnym bloku. Punktowa zagrywka Kenta Takanashiego oraz atak w siatkę Szymury dały Japończykom dwupunktowe prowadzenie (13:11). W końcowych fragmentach seta prym w drużynie azjatyckiej dzierżył Kenta Takanashi. Po jego ataku z pierwszej strefy Japończycy mieli pierwszą piłkę setową (14:12). Błąd w ataku w kolejnej akcji Semeniuka doprowadził do końca trzeciej partii (15:12).

Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia drużyny japońskiej (1:3). Blok duetu Szymura/Kania doprowadził w początkowych fragmentach seta do wyrównania (4:4). Polacy mieli problemy z przyjęciem, lecz w szeregach biało-czerwonych dobrze funkcjonował blok np. ten pary Komenda/Kania (5:5). Od początku czwartej partii na boisku za Halabę zameldował się Dominik Depowski, którego ataki pozwoliły wyjść Polakom na prowadzenie (8:7). Kolejny punktowy blok, tym razem pary Semeniuk/Kania, pozwolił wyjść podopiecznym Dariusza Daszkiewicza na dwupunktowe prowadzenie (9:7). Błędy w przyjęciu Czunkiewicza i Depowskiego spowodowały wyrównanie (11:11). Końcówka seta należała już do Japończyków, którzy wykorzystali problemy w przyjęciu polskiego zespołu (15:13).

Piąta partia rozpoczęła się od punktowego bloku Jakuba Zwiecha (1:0). Polska drużyna objęła dwupunktowe prowadzenie, którego nie była w stanie utrzymać po zablokowaniu Depowskiego przez Takanashiego (2:2). Jednak młodzi Polacy, którzy byli w tym secie pod ścianą, ponownie szybko wypracowali sobie, tym razem trzypunktową, przewagę po ataku z lewego skrzydła Szymury (5:2). Bardzo dobra współpraca na linii blok/obrona oraz błędy Japończyków w ataku pozwoliły Polkom na najwyższe dotychczas w spotkaniu prowadzenie (8:3). Nieskończony ze środka siatki atak Kani oraz błąd dotknięcia siatki zmniejszyły przewagę biało-czerwonych (8:5). Coraz częściej mylący się w ataku Azjaci oraz skuteczny blok pary Komenda/Kania powiększyły przewagę Polaków do 7 punktów (13:6). Autową zagrywką seta zakończył Masaki Oya (15:8).

Niegoszcząca zazwyczaj na siatkarskich parkietach partia numer sześć rozpoczęła się od skutecznego uderzenia z VI strefy Takanashiego (1:0). Nieskuteczny blok Polaków oraz autowy atak Semeniuka pozwoliły Japończykom na odskoczenie od Polaków na dwa punkty (1:3), ale as serwisowy Zwiecha pozwolił Polsce po raz pierwszy w tym secie wyjść na prowadzenie (4:3). Świetna gra po obu stronach siatki długo utrzymywała remis na tablicy wyników (7:7). Jednak od tego momentu Japończycy dzięki kapitalnej grze w obronie i skutecznym wyprowadzaniu kontr wyszli na dwupunktowe prowadzenie (9:7). Po raz kolejny w polskim zespole na zagrywkę wszedł Lipiński i wprowadził sporo zamieszania w poczynania Japończyków, po których błędzie w ataku ponownie był remis (9:9). Punktowy blok na Depowskim oraz skuteczna kontra pozwoliły zawodnikom z Kraju Kwitnącej Wiśni wyjść na dwupunktowe prowadzenie (12:10). Autowa zagrywka Zwiecha dała Japończykom pierwszą piłkę meczową (14:12). Spotkanie zakończył uderzeniem ze środka siatki Haruko Ono (15:13).

Polska – Japonia 2:4
(13:15, 16:14, 12:15, 13:15, 15:8, 13:15)

Składy zespołów:
Polska: Semeniuk (23), Szymura (10), Kania (9), Halaba (4), Komenda (2), Mucha (2), Czunkiewicz (libero) oraz Depowski (4), Zwiech (5) i Lipiński (1)
Japonia: Takanashi (18), Katsuoka (14), Ono (12), Tsuzuki (9), Oya (3), Sato (3),  Masachika (libero) oraz Yamazaki (2), Suzuki i Kaneko



Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A MŚ U-23

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved