Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, U-21 gr. A: Kanada lepsza od Czechów, ale dopiero w tie-breaku

MŚ, U-21 gr. A: Kanada lepsza od Czechów, ale dopiero w tie-breaku

fot. fvib

Na inaugurację zmagań w grupie A Polacy rozgromili Marokańczyków, ale drugie starcie było znacznie bardziej zacięte. Gospodarze mistrzostw świata podejmowali w nim Kanadyjczyków, a losy meczu rozstrzygnął dopiero tie-break. W nim lepsi okazali się gracze z Ameryki Północnej, udanie rozpoczynając rywalizację w zawodach. 

W drugim meczu grupy A gospodarze turnieju mierzyli się z Kanadyjczykami. Premierowa odsłona była bardzo zacięta. Długimi fragmentami wynik oscylował wokół remisu, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Czesi lepiej prezentowali się w polu serwisowym, ale zawodnicy z Ameryki Północnej oddawali im pięknym za nadobne w bloku. Wydawało się nawet, że losy tej części spotkania może rozstrzygnąć walka na przewagi, ale w końcówce trzypunktowe prowadzenie zyskali gracze spod znaku klonowego liścia, wygrywając 25:22.



Taki obrót spraw sprawił, że gospodarze wzięli się do pracy od początku drugiego seta. Szybko zyskali cztery oczka przewagi. Zaczęli punktować w bloku, mogli też liczyć na sporą liczbę błędów popełnianych przez rywali. Dołożyli także dwa asy serwisowe, a im bliżej końca tej części spotkania, tym dystans dzielący oba zespoły stawał się coraz większy. W końcówce Czesi wykorzystali jeszcze kilka kontr, a gra ich przeciwników posypała się niczym domek z kart. Europejczycy w tej części spotkania popełnili tylko dwa błędy, a triumfowali w niej 25:13.

W trzeciej partii Czesi poszli za ciosem. Już na jej początku udało im się odskoczyć od przeciwników na trzy oczka. Mimo że Kanadyjczycy próbowali wrócić do gry, zwiększając swoją skuteczność w ataku, to w dalszym ciągu popełniali zbyt dużo błędów, by doprowadzić chociażby do remisu. Niewiele dawała im też gra cios za cios, bowiem wciąż w bardziej komfortowej sytuacji byli gospodarze. Wciąż wywierali oni większą presje na rywalach w polu serwisowym, a w ataku także zaczęli mieć przewagę. W pewnym momencie ich prowadzenie wynosiło nawet sześć oczek. W końcówce Kanadyjczycy zerwali się jeszcze do walki, ale i tak przegrali 23:25.

W początkowej fazie czwartego seta walka toczyła się cios za cios, ale tym razem jako pierwsi pękli gospodarze mistrzostw świata. Zostali oni zatrzymani blokiem przez zawodników z Ameryki Północnej, którzy sukcesywnie zaczęli budować swoją przewagę. Mogli też liczyć na coraz większą ilość błędów popełnianych przez Europejczyków, co było dla nich wodą na młyn. Na dodatek dołożyli oczka w polu serwisowym, a Czesi nie znaleźli już skutecznej recepty, by zbliżyć się do przeciwników. Przegrali 18:25, a o losach meczu musiał zadecydować tie-break. Od jego początku inicjatywę przejęli gracze spod znaku klonowego liścia. Lepiej radzili oni sobie w zagrywce oraz w bloku. Czesi próbowali nadrabiać straty w ataku, ale popełniali błędy, przez co wygrana coraz bardziej się od nich oddalała. Ostatecznie przegrali 12:15, a w sobotę czeka ich mecz z biało-czerwonymi. Marnym pocieszeniem były dla nich aż 22 oczka Donovana Dzavoronoka oraz 19 – Mateja Smidla, bowiem w ekipie kanadyjskiej gra była dużo bardziej urozmaicona, aż pięciu graczy zdobyło przynajmniej 10 punktów, a najwięcej oczek dla swojego zespołu wywalczył Eric Loeppky.

Czechy – Kanada 2:3
(22:25, 25:13, 25:23, 18:25, 12:15)

Składy zespołów:
Czechy: Dzavoronok D. (21), Sulc (9), Mikulenka (8), Cervinka (6), Hudak (4), Indra (2), Kunc (libero) oraz Smidl (19), Dzavoronok M., Vasina i Suda
Kanada: Loeppky (18), Sani (17), Mccarthy (11), Gyimah (11), Elser (10), Clegg (2), Pereira (libero) oraz Passalent (3), Epp (1) i Mawdsley

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy A mistrzostw świata juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-06-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved