Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-19 M: Poznaliśmy strefę medalową

MŚ U-19 M: Poznaliśmy strefę medalową

fot. Klaudia Piwowarczyk

Mistrzostwa świata kadetów wkroczyły w decydującą fazę. Piątek przyniósł upragnione zwycięstwo polskim siatkarzom, jednak nie ono było najważniejsze tego dnia. O awans do strefy medalowej walczyło bowiem osiem zespołów, rywalizacja ćwierćfinałowa wyłoniła cztery teamy, które zawalczą o najwyższe cele. Są to: Japonia, Rosja, Iran i Korea Płd.

Jako pierwsze w piątek rozegrano mecze w przedziale miejsc 17-20. Pierwszą wygraną odnieśli biało-czerwoni, którzy pokonali w trzech odsłonach Tunezję. O tym spotkaniu można przeczytać TUTAJ. W starciu wcześniejszym reprezentacja Chile stoczyła długi bój z Meksykiem, przegrywając w nim po tie-breaku. Ekipa meksykańska po słabszym trzecim secie wróciła do gry, a ważną zmianę dał Hernandez, udanie po przerwie wrócił do gry także Stephens. Drużyna z Chile w decydującej odsłonie opadła już trochę z sił, co wpłynęło na wynik.




Swoje spotkania pomiędzy walką o najwyższe cele rozgrywały drużyny z przedziały miejsc 9-16. Dwa z nich kończyły się w trzech setach, dwa kolejne dłuższe były o jedną partię. Juan Barrera poprowadził do zwycięstwa drużynę z Argentyny, która mierzyła się z Portoryko. Po zaciętej pierwszej odsłonie boisko należało do ekipy argentyńskiej, jednak dwa wygrane sety zdekoncentrowały ją i w kolejnym to Portorykańczycy doszli do głosu, wykorzystując wybronione piłki, a zwiększając prowadzenie dzięki mylącym się rywalom. Mimo to nie zdołali przedłużyć spotkania i triumfować w czwartej części, która zakończyła mecz. Blisko dwóch godzin potrzebowała reprezentacja Chin, by odnieść zwycięstwo nad Amerykanami. Tak naprawdę drużyna z USA nie ustępowała w niczym przeciwnikom, jednak popełniała dużo błędów, zwłaszcza w ważnych momentach, co przekreśliło jej szanse na wygraną. W kolejnym spotkaniu gospodarze, tj. siatkarze z Bahrajnu, nie zdołali przeciwstawić się Turcji. Bardzo ciężko było im zatrzymać Adisa Lagumdzija, na którym opierała się cała gra tureckiej ekipy. Oba zespoły nie rozpieszczały wysokim poziomem gry, a liczne błędy znacznie go obniżały. Kadeci z Włoch bez większych problemów pokonali Kubę. W tym spotkaniu również poziom nie zachwycał, a w trzech odsłonach obie drużyny popełniły aż 47 błędów. Gra ekipy włoskiej była bardziej stabilna, co dało jej wygraną.


Najważniejsze były jednak starcia w ćwierćfinale. W pierwszym z nich Japończycy odprawili z kwitkiem drużynę z Czech. Europejska drużyna miała spore problemy ze swoim atakiem i choć w kilku akcjach próbowała nadrobić to blokiem – drużyna japońska była skuteczniejsza. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Kento Miyaura – atakujący zdobył dla Japończyków 24 punkty, wszystkie atakiem. Azjaci w półfinale spotkają się z Rosją, którzy dwie godziny „bili” się o zwycięstwo z Francją. W tym starciu było wszystko – począwszy od świetnej siatkówki i szybkiej gry, po błędy i momenty przestojów. Tej słabszej strony w postawie obu ekip było jednak mniej – a spośród pięciu rozegranych partii tylko jedna nie zakończyła się gra na przewagi. Młoda drużyna Sbornej popełniała dużo więcej błędów, a mimo to zdołała w ważnych momentach zmobilizować się i udanie zakończyć sety. Ważną rolę odegrał jej blok – którym w całym spotkaniu punktowała 20 razy. Nadspodziewanie łatwo z reprezentacją Brazylii poradzili sobie Irańczycy. Ekipa z Ameryki Południowej nie kończyła wielu piłek, oddała 23 punkty własnymi błędami, uzyskując zaledwie 12. Irańczycy grali cierpliwie i tak naprawdę nie musieli wspinać się na wyżyny swoich umiejętności – mecz zakończył się w trzech setach. O finał zagrają z nimi reprezentanci Korei Płd., którzy wygrali z Egiptem 3:1. Ekipa z Azji kontrolowała poczynania na boisku, dobrze grając w ataku z pierwszej piłki, jak i w kontrach. Dobre spotkanie rozegrał Donghyeok Im, który nie zawodził w ważnych momentach.

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved