Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-19: Polacy nadal bez zwycięstwa

MŚ U-19: Polacy nadal bez zwycięstwa

fot. FIVB

Polscy kadeci przegrali kolejny mecz podczas mistrzostw świata. Tym razem podopieczni Macieja Zendeła ulegli niepokonanym Japończykom i pozostają jedynym zespołem grupy B, który nie ma na swoim koncie żadnego zwycięstwa. Polacy najbardziej mogą żałować porażki w drugim secie, w którym odwrócili wynik, by ostatecznie stracić prowadzenie w samej końcówce.

Polscy kadeci bardzo słabo rozpoczęli poniedziałkowy pojedynek. Mieli problem ze zmieszczeniem ataku w boisku. Trener Zendeł szybko sięgnął po zmiany i poprosił o pierwszy czas (0:5). Z akcji na akcję gra biało-czerwonych uspokajała się, coraz skuteczniej atakował Remigiusz Kapica (7:9). Japończycy jednak nie odpuszczali. W dłuższych akcjach grali konsekwentniej i wykorzystywali ofiarne obrony do wyprowadzenia skutecznych kontrataków (15:10). Raz za razem punktował Shunichiro Sato. Nieudany kontratak Kapicy sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (11:16). Polacy wciąż nie potrafili ustrzec się prostych błędów, dodatkowo pojawiły się problemy z przebiciem się przez blok. Wyraźny dystans punktowy utrzymywał się. Chociaż biało-czerwoni do końca nie odpuszczali, a w ataku uaktywnił się Patryk Czyrniański, nie zdołali odwrócić losów tego seta. Mocny atak Kento Miyaury przypieczętował zwycięstwo Japończyków (25:19).



Zagranie przez środek Sebastiana Adamczyka otworzyło kolejną odsłonę. Początek toczył się punkt za punkt. Mocny atak Kapicy dał sygnał do pierwszego regulaminowego czasu (8:7). Po nim do głosu doszli Japończycy, którzy za sprawą celnych zagrań Miyaury i dobrej gry blokiem odwrócili wynik (10:8). Dopiero po przerwie na życzenie polskiego szkoleniowca biało-czerwoni wyszli z niewygodnego ustawienia (9:11). Przy mocnych zagrywkach Kapicy Polacy zaczęli odzyskiwać rezon. Coraz lepiej grali w obronie i wykorzystywali kolejne kontrataki (11:13, 14:13). Czas na życzenie japońskiego trenera nie wybił z rytmu polskiego atakującego, który zaserwował jeszcze dwa asy (16:13). Dodało to wiatru w żagle biało-czerwonym, którzy z czasem utrzymywali prowadzenie (19:16). Dopiero w końcówce Japończycy zaczęli odrabiać straty, a dystans zmniejszył się do jednego oczka, dlatego o czas poprosił trener Zendeł. Coraz pewniej atakował Mahiro Saeki i na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Polacy do końca seta nie znaleźli recepty na zatrzymanie tego zawodnika. Podwójny japoński blok przypieczętował zwycięstwo Azjatów (25:23).

Od początku trzeciej partii Japończycy zdobywali punkty seriami. Niezmiennie bardzo dobrze grali w obronie, a kontrataki wykorzystywał Tatsunori Otsuka (8:4). Reprezentanci Japonii swobodnie atakowali, pojedyncze punkty polskich skrzydłowych nie wystarczały, by nawiązać walkę z dobrze dysponowanymi rywalami. Chociaż nie brakowało przedłużonych akcji, w większości kończyły się one zwycięstwem Japończyków (9:12). Dopiero przy problemach z przyjęciem zagrywek Czyrniańskiego rywale biało-czerwonych stracili część przewagi (12:11). Polacy złapali kontakt punktowy z rywalami głównie za sprawą dobrej dyspozycji Kapicy (16:15). Po przerwie technicznej podopieczni trenera Zendeła zaczęli przejmować inicjatywę, coraz lepiej funkcjonował blok (19:16). Japończycy jednak nie odpuszczali i po zagraniach Kento Miyaury różnica punktowa ponownie się zmniejszyła (20:21). Szybka reakcja trenera Zendeła pozwoliła jego zawodnikom powrócić na dobrą ścieżkę (23:20). Atak Artura Sługockiego po bloku w aut dał zwycięstwo Polakom (25:21).

Od początku czwartego seta nie brakowało mocnych zagrań (8:7). Kolejne akcje obfitowały w ciekawą walkę na siatce. Żadna z drużyn nie była w stanie wyjść na wyraźne prowadzenie, trwała walka na styku (11:12). Dopiero przy zagrywkach Miyaury Japończycy odskoczyli biało-czerwonym (15:12). Po autowym zagraniu Kapicy drużyny zeszły na kolejną przerwę techniczną (13:16). W dalszej fazie seta gra Polaków posypała się. Mnożyły się proste błędy, co bezlitośnie wykorzystywali rywale (14:20). Reprezentanci Japonii górowali na siatce. Pojedyncze ataki Kapicy na niewiele się zdały. Pomimo ambitnej postawy biało-czerwonych w końcówce straty powstałe we wcześniejszej fazie seta okazały się zbyt duże. Błąd Adamczyka na siatce zakończył pojedynek (20:25).

Polska – Japonia 1:3
(19:25, 23:25, 25:21, 20:25)

Składy zespołów:
Polska: Kapica (23), Adamczyk (9), Rajsner (3), Firszt (2), Grygiel (2), Jezierski (1), Szymura (libero) oraz Sługocki (10), Czyrniański (9), Michalak (7) i Prokopczuk (1)
Japonia: Miyaura (18), Otsuka (15), Saeki (14), Kashimura (9), Sato (6), Nakamura (3) Ichikawa (libero) oraz Tashiro

Zobacz również:
Wyniki grupy B mistrzostw świata kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved