Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-19 M: Przegrana Polaków po nierównym meczu

MŚ U-19 M: Przegrana Polaków po nierównym meczu

fot. FIVB

Chociaż początek meczu na to nie wskazywał, biało-czerwoni doznali kolejnej porażki podczas mistrzostw świata. Po wygranym pierwszym secie polscy kadeci stopniowo tracili rezon. Drugą odsłonę przegrali do 22, a w trzeciej zdołali zdobyć zaledwie dziewięć punktów. To jednak nie podłamało podopiecznych Macieja Zendeła, którzy doprowadzili do tie-breaka. W nim jednak ponownie górowali Kubańczycy, wygrywając do dziesięciu, a cały mecz 3:2.

Spotkanie lepiej rozpoczęli Polacy, szybko o czas poprosił trener Kubańczyków. Przerwa nie wybiła z rytmu zagrywającego Filipa Grygiela. Przez słabe przyjęcie rywale mieli problem z wyprowadzeniem skutecznego ataku (1:7). Autowa zagrywka Floresa dała sygnał do pierwszej przerwy technicznej (2:8). Chociaż gra Polaków nie była pozbawiona błędów, wciąż to nasi reprezentanci utrzymywali się na wyraźnym prowadzeniu. Biało-czerwoni górowali na siatce, swobodnie atakował Bartosz Firszt. Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Atak z lewego skrzydła Remigiusza Kapicy dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:9). Podopieczni trenera Macieja Zendeła utrzymywali koncentrację, raz za razem punktując w ataku. Pojedyncze zagrania Romero na niewiele się zdały. Dopiero przy piłkach setowych dla Polaków za sprawą celnych zagrywek Gomeza dystans zaczął drastycznie topnieć. Nawet przerwa dla polskiego szkoleniowca nie przerwała serii Kubańczyków, u których zaczął funkcjonować blok. Zbudowana wcześniej przewaga okazała się jednak wystarczająca i to biało-czerwoni cieszyli się ze zwycięstwa (21:25).



Otwarcie drugiego seta toczyło się punkt za punkt (5:4). Podwójny blok na Floresie sprowadził drużyny na regulaminowy czas (8:6). Chociaż stopniowo Polacy zaczęli budować przewagę, przez problemy z przyjęciem zagrywek Raiko szybko ją stracili (11:8, 11:11). Po czasie na życzenie trenera Zendeła w uderzeniu pozostawali Kubańczycy, ich seria trwała (13:11). Dopiero zdecydowane zagranie przez środek pozwoliło biało-czerwonym wyjść z trudnego ustawienia (12:14). Po przerwie technicznej gra ponownie się wyrównała, skutecznie punktował Kapica. W dalszej fazie seta biało-czerwoni wzmocnili swoje ataki, jednak również rywale nie wstrzymywali ręki (17:19). Biało-czerwoni mieli problem z zatrzymaniem Romero (21:19). Chociaż w końcówce Polacy zniwelowali straty do jednego oczka, to Kubańczycy zachowali zimną krew i po ataku z przechodzącej piłki Raiko wygrali 25:22.

Trzeciego seta z wysokiego C rozpoczęli siatkarze z Kuby (5:2). Po polskiej stronie siatki mnożyły się błędy, Polacy mieli problem ze skończeniem ataku. Zagranie Ramona z lewego skrzydła sprowadziło drużyny na przerwę techniczną (8:2). Biało-czerwoni mieli problemy z powrotem do dobrej gry, kolejne zmiany nie poprawiały postawy reprezentantów Polski. Dobrze funkcjonował kubański blok. Chociaż trener Zendeł starał się interweniować, to Kubańczycy rządzili i dzielili na boisku, swobodnie blok obijał Ramon (15:5). Mocne zbicie Romero dało sygnał do drugiego regulaminowego czasu, podczas którego dystans wynosił jedenaście punktów. Polacy byli tylko cieniem dla konsekwentnie grających rywali. Reprezentanci Kuby zdobywali punkty seriami, a biało-czerwoni nie mieli żadnych argumentów. Problemy z przyjęciem zagrywek Raiko uniemożliwiły Polakom wyprowadzenie ataku. Kubańczyk już do końca seta nie popełnił błędu, dzięki czemu jego reprezentacja wygrała do 9.

Podrażnieni przebiegiem poprzedniej odsłony Polacy znacznie lepiej rozpoczęli czwartą partię (4:1). W kolejnych akcjach biało-czerwoni zaczęli górować na siatce. Funkcjonował polski blok. Reprezentanci Polski uspokoili się, nawet ze złego przyjęcia byli w stanie wyprowadzać skuteczne ataki. Po kubańskiej stronie siatki coraz częściej zaczęły pojawiać się proste błędy (9:13). Mocny atak Remigiusza Kapicy dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:10). Pomimo wyraźnego dystansu Kubańczycy nie mieli zamiaru odpuszczać. W ataku dwoił się Flores, coraz lepiej działał kubański blok, dlatego o czas poprosił trener Zendeł (17:21). Biało-czerwoni wciąż mieli problemy z przyjęciem, co utrudniło im wyprowadzenie skutecznej akcji. Dopiero błąd Kubańczyków pozwolił Polakom wyjść z niewygodnego ustawienia (22:18). Podobnie jak w inauguracyjnej odsłonie, zbudowana wcześniej przewaga pozwoliła Polakom po słabszej końcówce triumfować 25:21. Zwycięstwo przypieczętował atak Kapicy.

Decydującego seta lepiej otworzyli Kubańczycy (3:1). Bardzo dobrze funkcjonował kubański blok, dlatego o czas poprosił trener Zendeł (5:2). W uderzeniu pozostali jednak rywale, którzy coraz bardziej ekspresyjnie wyrażali swoją radość. Gdy efektowny blok zatrzymał atak Kapicy, nastąpiła zmiana stron (8:2). Seria przy zagrywkach Raiko trwała (11:2). Dopiero nieudana obrona ataku Wiktora Rajsnera pozwoliła Polakom zdobyć punkt (3:11). Chociaż w kolejnych akcjach biało-czerwoni przejęli inicjatywę, nie wystarczyło to do odwrócenia losów meczu. Walka do końca nie wystarczyła i to Kubańczycy triumfowali 15:10.

Kuba – Polska 3:2
(21:25, 25:22, 25:9, 21:25, 15:10)

Składy zespołów:
Kuba: Romero (22), Flores (14), Allen (11), Raiko (11), Ramon (10), Alain (1), Yudiel (libero) oraz Gomez (2) i Hernandez
Polska: Kapica (23), Firszt (11), Grygiel (9), Adamczyk (6), Michalak (4), Prokopczuk, Szymura (libero) oraz Rajsner (9), Czyrniański (1), Sługocki (1) i Jezierski

Zobacz również:
Wyniki grupy B mistrzostw świata kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved