Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-18: Kolejny triumf biało-czerwonych

MŚ U-18: Kolejny triumf biało-czerwonych

fot. FIVB

Rozgrywane w Argentynie mistrzostwa świata do lat 18 układają się po myśli reprezentacji Polski. Po pewnym zwycięstwie z reprezentacją Kolumbii na inaugurację rozgrywek równie efektownie podopieczne trenera Rafała Gąsiora pokonały rywalki z Tajlandii. Szczególnie jednostronny był czwarty set spotkania, w którym biało-czerwone wygrały 25:11.

Już początek spotkania pokazał siłę biało-czerwonych. Podopieczne Rafała Gąsiora mogły liczyć na skuteczną na siatce Oliwię Bałuk, to właśnie zdobywczyni 18 oczek w spotkaniu była najjaśniejszym punktem reprezentacji Polski. Biało-czerwone wypracowały przewagę we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Szczególnie widoczny był dystans dzielący obie ekipy w ataku. I tak na siatce obok Bałuk równie wysokie noty zbierały Górecka i Szczurkowska. Na ataki Polek próbowały odpowiadać Aonanong Saisri, Oanchisa Lonok i Piyarat Buddawong. Pierwsza partia to jednak pełna kontrola biało-czerwonych, zwieńczona triumfem 25:21.



Ta wygrana nie uspokoiła jednak gry biało-czerwonych. Odsłona druga to bowiem mocny start Tajek. W tej części spotkania gra na styku była jedynie epizodyczna. Tym razem szybciej do ataku przystąpiła Saisri i jej koleżanki. Tak wiele szkody, jak we wcześniejszym secie, nie sprawiał rywalkom serwis Polek. I tak w kluczowej części partii siatkarki z Tajlandii prowadziły już 19:13. Zryw Polek w końcówce seta zniwelował nieco dystans, pogoń za rywalkami przyszła jednak za późno, bowiem pewne swego Tajki nie wypuściły prowadzenia, triumfując 25:23.

Wygrana rywalek ekipy Rafała Gąsiora nie była początkiem bardziej wyrównanej gry. Polki przede wszystkim ograniczyły liczbę własnych błędów. Sporo korzyści przyniósł również celny serwis biało-czerwonych. Tylko tym elementem Polki na przestrzeni całego spotkania punktowały osiem razy, przy zaledwie czterech oczkach przeciwniczek. Cierpliwa gra w ataku i czujność w bloku pozwoliły Polkom przejąć kontrolę nad rywalizacją. Trzeci i czwarty set nie miały większych historii, co najlepiej potwierdzały wyniki kolejnych setów, wygranych przez Polki 25:17 i 25:11.

Pozytywnie grę swoich podopiecznych ocenił Rafał Gąsior.Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania. Przede wszystkim to zespół prezentujący styl gry, z jakim dotychczas się nie spotkaliśmy. Często przemieszczały się na boisku i europejskim zespołom trudno sobie z tym poradzić. Możemy sporo się nauczyć od drużyn z Azji, szczególnie w obronie. Tym, co było dla mnie ważne w tym spotkaniu, była możliwość dokonywania zmian, potwierdziło się też, że wszystkie nasze zawodniczki grają na dobrym poziomie – mówił po meczu trener biało-czerwonych. O dobrym przygotowaniu do spotkania, które było kluczem do sukcesu, mówiła również kapitan reprezentacji Polski. – To było spotkanie trudniejsze od naszego pierwszego meczu turnieju. Po raz pierwszy zagrałyśmy przeciwko drużynie składającej się z tak niskich zawodniczek. Przed meczem trener powiedział nam, żebyśmy nie skakały wysoko do bloku, a skoncentrowały się na ułożeniu dłoni. Na tym koncentrowałyśmy się w tym spotkaniu – mówiła Oliwia Bałuk.

Polska – Tajlandia 3:1
(25:21, 23:25, 25:17, 25:11)

Składy zespołów:
Polska: Bałuk (18), Górecka (11), Szczurkowska (10), Laskowska (8), Zaborowska (6), Gryka (5), Mazur (libero) oraz Jagla (6), Hnatyszyn (2) i Andersohn
Tailandia: Saisri (12), Lonok (11), Buddawong (11), Chanphuk (4), Boonlert (3), Intharasit (2), Kansattru (libero) oraz Daowern (1), Ritwisat (1), Kongudom i Choksamai

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C MŚ kobiet U-18

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved