Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MPJ: Zacięte półfinały, Legionovia i Impel zagrają o złoto

MPJ: Zacięte półfinały, Legionovia i Impel zagrają o złoto

fot. Ryszard Glapiak - LTS Legionovia Legionowo

Ogromne emocje towarzyszyły obu meczom półfinałowym mistrzostw Polski juniorek w Dębicy. Legionovia pokonała po tie-breaku SMS Police, a wrocławski Impel wygrał 3:2 z SAN-Pajdą Jarosław i te zespoły w niedzielę powalczą o złoto. W meczu o 5. miejsce Energetyk Poznań łatwo poradził sobie z Budowlanymi Łódź, a siódme miejsce zgarnęła Szóstka Mielec po wygranej 3:2 z Chemikiem Olsztyn.

W meczu drużyn, które nie odniosły jeszcze zwycięstwa w turnieju finałowym, stawką było 7. miejsce w Polsce. Spotkanie lepiej rozpoczęły podopieczne trenera Romana Murdzy, które wygrały pierwszego seta 25:22. Olsztynianki nie zamierzały jednak łatwo oddać tego meczu i po pół godzinie doprowadziły do wyrównania, również wygrywając do 22. W secie trzecim mielczanki wypracowały sobie bezpieczną przewagę, którą spokojnie dowiozły do końca i było już 2:1 do Szóstki. Zespół prowadzony przez trenera Macieja Dobrowolskiego doprowadził jednak do tie-breaka – Chemik doskonale rozegrał czwartą partię, pokonując rywalki 25:18. W tie-breaku emocji było co niemiara. Najpierw przewagę miały olsztynianki, ale przytrafił im się przestój i to Szóstka wyszła na prowadzenie 12:9. Pierwszą piłkę meczową mielczanki miały przy stanie 14:11, jednak dały się dogonić. Po zaciętej walce na przewagi Szóstka wygrała 19:17 i to ona zajęła siódme miejsce w turnieju finałowym. – Grałyśmy już z tym zespołem w półfinale i wiedziałyśmy, że to groźny przeciwnik. Walczyłyśmy do końca, nie poddałyśmy się i udało się wygrać – mówiła po meczu Maria Raszek, MVP tego spotkania.



o 7. miejsce:
UKS SMS Szóstka Mielec – Chemik Olsztyn 3:2
(25:22, 22:25, 25:22, 18:25, 19:17)

Składy zespołów:
Szóstka: Gorzkiewicz (7), Daniluk (10), Krycka (12), Raszek (22), Pykosz (16), Babś (15), Koza (libero) oraz Węgrzyn (1), Gomułka i Płaszewska
Chemik: Nosewicz (2), Truszkowska (17), Wrzesińska (16), Ekstowicz (9), Rodak (18), Ryglewicz (13), Siemionow (libero) i Dobuszewska

Mecz o 5. miejsce w turnieju był emocjonujący tylko w pierwszym secie. Zespół Budowlanych po niezłym początku szybko stracił prowadzenie i to poznanianki miały przewagę. W końcówce było trochę walki i emocji, ale to Energetyk triumfował 25:23. W drugim secie łodzianki, które przed turniejem były jednymi z faworytek do medali, dotrzymywały kroku rywalkom tylko do połowy seta. Potem podopieczne trenera Michała Dudka odskoczyły i w końcówce nie dały rywalkom większych szans, wygrywając do 18. Trzeci set był już bardzo jednostronny. Energetyk miał ogromną przewagę, a zespół Budowlanych zupełnie przestał grać. Poznanianki pewnie wygrały 25:14, a nagrodę MVP dostała rozgrywająca Energetyka, Julia Rakowska. Był to nasz ostatni mecz w juniorskim sezonie i byłyśmy mocno zdeterminowane. W najważniejszych momentach to my byłyśmy lepsze, dobrze współpracował blok i obrona i to nas zaprowadziło do zwycięstwa. Spodziewałyśmy się mocnej siatkówki, nastawiałyśmy się na cztery, może pięć setów, a wynik końcowy pozytywnie nas zaskoczył – przyznała po meczu Julia Rakowska.

o 5. miejsce:
Budowlani Łódź – Enea Energetyk Poznań 0:3
(23:25, 18:25, 14:25)

Składy zespołów:
Budowlani: Wasiak (3), Kędziora (7), Kołcz (1), Rola (1), Hnatyszyn (9), Centka (7), Garstka (libero) oraz Rajkowska, Kołodziejczyk, Marcyjanik (libero), Osińska (8), Gamała i Lewandowska
Energetyk: Bagrowska (13), Rakowska (2), Sklepik (9), Mielewska (1), Januszkiewicz (9), Borowczak (14), Krenz (libero) oraz Pisarska i Niemaczek

W pierwszym półfinale zmierzyły się zespoły Legionovii i SMS-u Police. Dość długo obrończynie tytułu mistrzowskiego miały niewielką przewagę, w końcówce jednak policzanki przejęły inicjatywę i wygrały pierwszego, emocjonującego seta 25:23. Zespół Legionovii zrewanżował się rywalkom już w kolejnej partii. Po wyrównanym początku podopieczne trenera Wojciecha Lalka wyszły na prowadzenie 16:10 i już do końca go nie oddały. Legionovia wygrała 25:21, wyrównując tym samym stan spotkania. W secie trzecim legionowianki dość długo prowadziły, od stanu 16:13 jednak coś w ich grze się zacięło. Nie były w stanie zatrzymać liderek SMS-u – Oliwia Bałuk i Magdalena Stysiak zdobyły w tym meczu po 25 punktów – i policzanki wygrały ten fragment seta 8:2, wygrywając ostatecznie do 22. SMS prowadził już 2:1, jednak w secie czwartym znów inicjatywę przejęły legionowianki, a pierwsze skrzypce grała rezerwowa Julia Orzoł. W końcówce Legionovia prowadziła 21:16, ale dała się dogonić i policzanki miały piłki setowe. Nie wykorzystały ich i ostatnie piłki seta były niezwykle emocjonujące. SMS mimo pościgu przegrał jednak tego seta 26:28 i o awansie do finału miał zadecydować tie-break. W nim Legionovia była już o wiele lepsza. Szybko zdobyta przewaga pozwoliła podopiecznym trenera Lalka na spokojną grę i zwycięstwo 15:10. Legionovia w niedzielę stanie więc przed szansą na zdobycie kolejnego złotego medalu w kategorii juniorek. – Mam już trochę tych finałów za sobą i nie przypominam sobie, by któreś były łatwe. Dobrze znamy przeciwników i z pełnym szacunkiem i pokorą podchodzimy do każdego meczu. Poziom jest bardzo wyrównany, gra się bardzo ciężko, mecze są widowiskowe i dlatego cieszę się z każdego wygranego meczu – mówił po meczu trener Wojciech Lalek.

Równie emocjonujący był drugi mecz półfinałowy, w którym Impel Wrocław zmierzył się z zespołem SAN-Pajdy Jarosław. Pierwszego seta wygrały po zaciętej walce wrocławianki 25:22, ale potem inicjatywę przejęły podopieczne trenera Piotra Pajdy. Zespół z Jarosławia, dla którego gra w półfinale mistrzostw Polski juniorek jest jak do tej pory największym osiągnięciem w historii klubu, walczył z Impelem jak równy z równym i… wygrywał. Jarosławianki pokonały rywala w drugim secie 25:21, a pół godziny później objęły prowadzenie w meczu 2:1 po secie wygranym do 22. Do awansu zabrakło jednak mistrzyniom Podkarpacia cierpliwości, chłodnej głowy i może doświadczenia. Podopieczne trenera Rafała Błaszczyka odrobiły straty i po zwycięstwie w secie czwartym do 22 doprowadziły do wyrównania. Tie-break w tym meczu był niezwykle emocjonujący, a w końcówce minimalnie lepsze okazały się wrocławianki i to one zagrają w niedzielnym finale z Legionovią. Zespół z Jarosławia walczyć będzie o medal brązowy z SMS-em Police. – Oglądaliśmy dwa arcyciekawe mecze – to jest dobry kierunek, młode siatkarki w Polsce potrafią stworzyć świetne widowiska – przyznał po meczu trener Impelu. – Mój zespół przejawia ogromne serce do walki i cieszę się, że to przekłada się na takie wspaniałe chwile. Wiem, na co stać mój zespół, pracujemy ze sobą już jakiś czas. Bardzo w nie wierzę, wiem, jak wspaniałe to są dziewczyny i ile pracy wkładają w to, co robią – dodał Rafał Błaszczyk.

LTS Legionovia Legionowo – SMS Police 3:2
(23:25, 25:21, 22:25, 28:26, 15:10)

Składy zespołów:
Legionovia: Niderla (9), Orlicka (9), Dąbrowska (7), Montowska (3), Górecka (11), Gryka (15), Ciejka (libero) oraz Orzoł (16), Trzeciak (libero) i Zaborowska (5)
SMS: Wawrzoła, Bałuk (25), Piszcz, Gliniecka (6), Kobus (6), Stysiak (25), Drosdowska (libero) oraz Szczotkiewicz (1), Ogórek (4), Markiewicz (1) i Szperlak (6)

Impel Wrocław – MKS SAN-Pajda Jarosław 3:2
(25:22, 21:25, 22:25, 25:22, 15:13)

Składy zespołów:
Impel: Flendrich (7), Szczurowska (24), Świętoń (22), Antoniak (1), Ociepa (3), Kurjata (11), Pancewicz (libero) oraz Dutkiewicz (libero), Marcyjanik, Dopieralska (1), Natanek (1), Romaniuk i Hyży
MKS: Makarowska (2), Litawa (18), Sobiczewska (19), Serowiecka (15), Wisz (8), Filipek (8), Machowska (libero) oraz Michalska i Magierowska (2)

Zobacz również:
Wyniki meczów finałowych mistrzostw Polski juniorek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved