Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Monika Ptak: Chcemy się zrewanżować

Monika Ptak: Chcemy się zrewanżować

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Faworytem będzie co prawda zespół ze Szwajcarii, ale nic nie jest przesądzone. Wynik jest sprawą otwartą. Będziemy walczyć do samego końca i zobaczymy, jak się to skończy – mówi środkowa Developresu Rzeszów Monika Ptak przed kolejnym meczem Ligi Mistrzyń. Rzeszowianki wystąpią bez kontuzjowanej Agaty Sawickiej.

Dopiero w czwartym sezonie gry w ekstraklasie udało się ekipie Developresu zwyciężyć w Bielsku-Białej. Zespół trenera Lorenzo Micellego zainkasował w sobotę siódmą z rzędu wygraną z kompletem punktów. – Było bardzo ciężko, a dodatkowym minusem dla nas było to, że graliśmy na dużej hali, a nie tej mniejszej, gdzie gra BKS – mówi Monika Ptak, środkowa Developresu SkyRes Rzeszów.



Też nie było łatwo, kiedy w drugim secie Agata doznała jakiegoś urazu i musiała zejść z boiska. To było ciężkie, żeby się pozbierać i dokończyć tę grę po naszej myśli. Trzeba się cieszyć i w tej sytuacji po takim meczu bardzo docenić te trzy punkty. Każda z nas musiała dać z siebie 100 procent, żeby to wszystko wyszło. Zagrałyśmy zespołowo, była realizacja założeń taktycznych z naszej strony, co zaowocowało zwycięstwem. Brawa należą się każdej z dziewczyn, która była na boisku i każdej, która na nie wchodziła, jak choćby Klaudia Kaczorowska. Po raz kolejny zrobiła cudowną zmianę. Teraz przed nami bardzo ważny mecz w Lidze Mistrzyń. Ten pierwszy z Zurichem nam nie wyszedł i chcemy się w środę zrewanżować. Faworytem będzie co prawda zespół ze Szwajcarii, ale nic nie jest przesądzone. Wynik jest sprawą otwartą. Będziemy walczyć do samego końca i zobaczymy, jak się to skończy – stwierdza środkowa zespołu z Rzeszowa.

Około 10 dni będzie musiała odpocząć od treningów libero Developresu SkyRes Rzeszów, Agata Sawicka. Przypomnijmy, że 33-letnia zawodniczka ze względu na ból w kolanie zeszła z boiska w drugim secie meczu w Bielsku-Białej. Po powrocie do Rzeszowa zawodniczka (przez niemal cały ubiegły sezon pauzowała ze względu na zerwanie przednich więzadeł krzyżowych w kolanie) została poddana badaniom, które nie wykazały żadnych poważnych urazów. Sawicka ma naciągnięcie więzadeł i czeka ja około 10-dniowa przerwa w treningach. Doświadczoną libero ekipy z Rzeszowa przez ten czas zastępować będzie Pola Nowakowska. 22-letnia zawodniczka rzucona w sobotnim meczu w Bielsku-Białej na głęboka wodę spisała się bardzo dobrze i stanęła na wysokości zadania, a był to dla niej debiutancki występ w tym sezonie w barwach zespołu z Rzeszowa.

źródło: lsk.plps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved