Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > MKS Kalisz mistrzem I ligi kobiet

MKS Kalisz mistrzem I ligi kobiet

fot. MKS Kalisz

W niedzielę zespoły MKS-u Kalisz i Wisły Warszawa po raz czwarty spotkały się w rywalizacji finałowej I ligi kobiet. Mecz miał identyczny przebieg jak ten sobotni – najpierw kaliszanki wyszły na prowadzenie 2:0, potem zespół ze stolicy doprowadził do tie-breaka. W decydującej partii znów lepszy okazał się MKS i to zespół z Kalisza zdobył mistrzostwo I ligi kobiet i stanie przed szansą walki o miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet.

Czwarty mecz finałowy rozpoczął się od dobrych zagrywek Kingi Dybek, kaliszanki wyraźnie zaskoczyły rywala i prowadziły już 6:1. Warszawianki powoli zaczęły odrabiać straty zmniejszając przewagę rywalek do dwóch punktów (11:9), ale gospodynie znów im odskoczyły. Świetnie w ataku spisywała się Natalia Sroka, a gdy swój atak popsuła Mirjana Djurić, było już 17:11 dla MKS-u. Potem oba zespoły zdobywały punkty seriami, ale przewaga podopiecznych trenera Mariusza Wiktorowicza cały czas się utrzymywała. W końcówce kaliszanki miały piłkę setową przy stanie 24:21, potem skutecznie zaatakowała jeszcze Katarzyna Mróz, ale kolejny atak przyjezdnych został zablokowany i gospodynie prowadziły 1:0.



Po wyrównanym początku drugiego seta wiślaczki zaczęły popełniać proste błędy i nie mogły skończyć ataku, co wykorzystały natychmiast siatkarki MKS-u, wychodząc na prowadzenie 10:5. Coraz lepiej spisywała się w ataku Kinga Dybek, ale warszawianki nie odpuszczały (13:10). Zacięta walka punkt za punkt trwała do stanu 21:18. Potem zespół Wisły nagle przestał grać, a gospodynie skorzystały natychmiast z tego prezentu. Kaliszanki wygrały cztery kolejne wymiany i całego seta 25:18. Od mistrzostwa I ligi kobiet dzielił je już tylko jeden wygrany set.

Początek trzeciej partii należał jednak do przyjezdnych. W zespole Wisły ciężar ataku wzięły na siebie Mirjana Djurić i Joanna Sobczak i warszawianki prowadziły 11:8. Po dwóch asach serwisowych Maty Wellny i kolejnych dwóch skutecznych akcjach w bloku podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka miały już siedem punktów przewagi (17:10). Kaliszanki jeszcze zerwały się do odrabiania strat i zmniejszyły przewagę rywalek do czterech punktów (16:20), ale zabrakło im sił i skuteczności w końcówce. W ostatnich piłkach Wisła była o wiele lepsza, wygrała 25:18 i wróciła do gry.

Również w czwartej partii wiślaczki grały o wiele spokojniej, ale przede wszystkim skuteczniej. Dwa skuteczne ataki Joanny Sobczak dały zespołowi ze stolicy prowadzenie 11:7, a po ataku Marty Wellny było już 17:11. Warszawski zespół pewnie dążył do tie-breaka, podobnie zresztą jak w sobotnim, trzecim meczu finałowym. W końcówce kaliszanki jeszcze się zerwały do walki, jeszcze zanotowały kilka ataków, ale znów straty były zbyt duże. Dwie ostatnie piłki tego seta skończyły Mirjana Djurić i Katarzyna Mróz – Wisła wygrała 25:20 i doprowadziła do remisu.

W decydującej partii po początkowym prowadzeniu Wisły (3:1) inicjatywę przejęły kaliszanki. Gospodynie wyrównały, a po ataku Kingi Dybek przy zmianie stron boiska miały dwa punkty przewagi. Stołeczny zespół nie był w stanie przeciwstawić się niesionej dopingiem drużynie MKS-u. W końcówce ataki Natalii Sroki i Eweliny Janickiej dały kaliszankom piłkę meczową przy stanie 14:10. Po chwili Marta Wellna zaatakowała w aut i MKS wygrał 15:10, a całe spotkanie 3:2. Oznacza to, że zespół prowadzony przez trenera Mariusza Wiktorowicza sięgnął po złoty medal I ligi kobiet i jeśli pomyślnie przejdzie „audyt” PLPS-u, stanie przed szansą gry w barażu o awans do Ligi Siatkówki Kobiet.

Energa MKS Kalisz – Wisła Warszawa 3:2
(25:22, 25:18, 18:25, 20:25, 15:10)

stan rywalizacji play-off: 3:1 dla MKS-u
mistrzostwo I ligi kobiet: Energa MKS Kalisz

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved