Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Żurek: Wytrzymaliśmy presję i zagraliśmy spokojnie

Michał Żurek: Wytrzymaliśmy presję i zagraliśmy spokojnie

fot. Katarzyna Antczak

– Radomianie nie mają łatwego terminarza, ale wciąż walczą o ósemkę, na której bardzo im zależy. My mamy nieco wyższy cel, bo rywalizujemy o szóstkę. Wciąż mamy na nią realne szanse. Cieszę się, że nie podzieliliśmy się z radomianami punktami i nie utrudniliśmy sobie dalszej walki – powiedział Michał Żurek libero olsztyńskiej ekipy po wygranej z Czarnymi. 

Siatkarzom Cerrad Czarnych Radom nie udało się sprawić niespodzianki w Olsztynie. Mimo że w premierowej odsłonie postraszyli Indykpol AZS, to ostatecznie wrócili na Mazowsze bez ani jednego ugranego seta. Wciąż zatem plasują się poza czołową ósemką, do Cuprum mając dwa oczka straty. – Możemy mieć pretensje do siebie za pierwszego seta, bo mieliśmy w nim trzy łatwe kontry, a żadnej z nich nie skończyliśmy. Szkoda, bo przynajmniej na jedną partię zasłużyliśmy. Może jakbyśmy wygrali pierwszego seta, to ten mecz zupełnie inaczej by wyglądał. Wówczas agresja byłaby po naszej stronie, a tak to z seta na set graliśmy coraz mniej agresywnie. Zawiodła nas też trochę ofensywa praktycznie na każdej pozycji i to zadecydowało o tym, że olsztynianie zasłużenie wygrali – powiedział Robert Prygiel, który nie ukrywał tego, że pierwsza partia była kluczowa dla losów całego widowiska. – Znam swoją drużynę i wiem, że wygrywając 1:0, miałaby ona pewność siebie. Trzeba pamiętać, że ten zespół jest bardzo młody, więc pewność siebie jest dla niego bardzo ważna. Na pewno po wygranej z Resovią taka była, ale w starciu z olsztynianami z seta na set uciekała. Liczyłem, że trochę więcej powalczymy. Jednak mimo tego, że przegraliśmy 0:3, to nie możemy się wstydzić za swoją grę – dodał szkoleniowiec radomskiej ekipy.



Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wytrzymali szturm przeciwników szczególnie w premierowej odsłonie, a w kolejnych grali coraz pewniej, dzięki czemu odnieśli bardzo ważne zwycięstwo, które wciąż pozwala im myśleć o zajęciu miejsca w czołowej szóstce na koniec rundy zasadniczej. – To był bardzo trudny mecz ze względu na ciśnienie, które ciążyło na obu zespołach. Radomianie nie mają łatwego terminarza, ale wciąż walczą o ósemkę, na której bardzo im zależy. My mamy nieco wyższy cel, bo rywalizujemy o szóstkę. Wciąż mamy na nią realne szanse. Cieszę się, że nie podzieliliśmy się z radomianami punktami i nie utrudniliśmy sobie dalszej walki – powiedział Michał Żurek, który nie ukrywał satysfakcji z tego, że akademicy zrewanżowali się ekipie z Mazowsza. – Mecz w Radomiu był chyba naszym najgorszym spotkaniem w tym sezonie. Rywale po prostu nas złamali. Cieszę się, że tym razem wytrzymaliśmy presję, zagraliśmy spokojnie, po prostu okazaliśmy się lepsi – dodał libero Indykpolu AZS-u, który obecnie plasuje się na siódmej pozycji w tabeli, mając tylko dwa oczka straty do szóstego Jastrzębskiego Węgla.

źródło: inf. własna, wksczarni.pl, youtube.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved