Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Żurek: Mieliśmy swoje szanse

Michał Żurek: Mieliśmy swoje szanse

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn nie zdołali pójść za ciosem i mimo prowadzenia 2:0 przegrali w Bełchatowie 2:3. – Najbardziej żałuję tie-breaka, bo liczą się zwycięstwa. Mieliśmy swoje szanse, ale Skra wygrała 3:2 a to my mogliśmy wygrać – przyznał po spotkaniu Michał Żurek.

Dobry początek nie wystarczył, by siatkarze Roberto Santillego sięgnęli po komplet punktów w 20. kolejce PlusLigi. – W pierwszych setach graliśmy bardzo dobrze, skutecznie zagrywaliśmy i to zrobiło różnicę. Od trzeciej partii może trochę przestaliśmy naciskać w polu zagrywki. Jeśli Skra jest w stanie grać tak dużo przez środek z Lisinacem i Kłosem, to jest dla nas trudnym przeciwnikiem – stwierdził Robbert Andringa. Najsłabiej olsztynianie zagrali w czwartej partii, którą po wyrównanym początku przegrali do 14. – Ciężko oceniać, to są sety bez historii. Tak samo możemy zapytać, co się stało z bełchatowianami w pierwszym secie. Od początku graliśmy dobrze, narzuciliśmy swój rytm. Zazwyczaj tak jest, że jak ci wszystko wychodzi, to wygrywasz seta gładko. W czwartym secie im wszystko wychodziło i wygrali go – powiedział po meczu Michał Żurek.



Głównym celem w zagrywce olsztynian był libero Kacper Piechocki, który przyjmował 53 razy. Drugim najczęściej przyjmującym był Milad Ebadipour (17 przyjęć). – Pierwszymi założeniami taktycznymi było zagrywanie w libero i Bednorza, później przyjmujący został zmieniony, więc naszym celem był Ebadipour – wyjaśnił Andringa. Dlaczego większość zagrywek kierowana była w bełchatowskiego libero? – Na ten moment z taktyki trenera, bo to nie my decydujemy tylko trener, wychodziło, że na boisku to jest najsłabszy przyjmujący – dodał Żurek.

Za tydzień olsztynianie przed własną publicznością podejmą Aluron Virtu Wartę Zawiercie. W pierwszym starciu tych zespołów akademicy prowadzili 2:0, by po zaciętym tie-breaku przegrać 2:3. – Teraz jest plan Warta Zawiercie. Tym bardziej, że tam graliśmy niezłą siatkówkę i trochę na własne życzenie, mając piłkę meczową w górze, zaatakowaliśmy 2 cm w aut – zaznaczył olsztyński libero. – To będzie ciekawy mecz. Musimy dobrze zagrać. Oni potrafią grać w siatkówkę, więc musimy być twardzi i gotowi na to spotkanie – zakończył Andringa.

źródło: inf. własna, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved