Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Żurek: Będzie to święto siatkówki

Michał Żurek: Będzie to święto siatkówki

fot. Katarzyna Antczak

– Ta drużyna miała charakteryzować się walką, ambicją, zaangażowaniem, tym że się nie poddaje. To jest kluczowe, ale z jednej strony „sky is the limit”, a z drugiej – trzeba rozsądnie patrzeć na to, co się dzieje i po prostu jak najlepiej wykonywać swoją robotę – powiedział przed początkiem półfinałowej rywalizacji z mistrzem Polski Michał Żurek, libero Indykpolu AZS Olsztyn.

W środę zaczyna się rywalizacja w półfinałach PlusLigi. W jednym z nich ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się z Indykpolem AZS-em Olsztyn. W rundzie zasadniczej podopieczni Roberto Santillego byli blisko wygranej na wyjeździe, bo prowadzili już 2:1, a skończyło się ich porażką w tie-breaku. Za to u siebie nie ugrali mistrzom Polski nawet jednego seta. – Myślę, że lepiej ich nie denerwować – żartobliwie skomentował Michał Żurek, który pokusił się o analogię do rywalizacji ZAKSY w europejskich pucharach. – Trochę to tak wyglądało jak dwumecz o awans do Final Four Ligi Mistrzów z VfB Friedrichshafen. Niemiecka drużyna przyjechała do Kędzierzyna-Koźla i myślała, że można wygrać z mistrzem Polski, a potem ZAKSA pojechała do Friedrichshafen i gładko wygrała. W Olsztynie nam też nawet paluszka nie dała ugryźć. Jest to najbardziej wymagający przeciwnik w Polsce – dodał libero zespołu z województwa warmińsko-mazurskiego.



Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn po dziesięciu latach przerwy ponownie znaleźli się w walce o medale PlusLigi. Tym razem w półfinale czeka ich nie lada wyzwanie, bowiem zagrają z mistrzami Polski, z którymi już dwukrotnie przegrali w fazie zasadniczej. – Będzie to piękna reklama siatkówki i święto siatkówki w Olsztynie, szczególnie dla nas, dla drużyny, która nigdy się nie poddaje, nie ma nic do stracenia i będzie robiła wszystko, żeby wygrać – zadeklarował defensywny zawodnik olsztyńskiego zespołu, który faktycznie nie będzie faworytem w półfinałowej batalii przeciwko ekipie z Opolszczyzny. To ona będzie grała pod większą presją, bowiem ona musi wygrać, a podopieczni Roberto Santillego tylko mogą. Oni i tak już osiągnęli spory sukces, znajdując się w czołowej czwórce PlusLigi. – Im częściej ktoś myśli o tym, że jest najlepszy na świecie, tym szybciej dostaje lekcję od życia. Ta drużyna miała charakteryzować się walką, ambicją, zaangażowaniem, tym, że się nie poddaje. To jest kluczowe, ale z jednej strony „sky is the limit”, a z drugiej – trzeba rozsądnie patrzeć na to, co się dzieje i po prostu jak najlepiej wykonywać swoją robotę – zakończył Michał Żurek.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved