Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Winiarski: Za tydzień być Barceloną

Michał Winiarski: Za tydzień być Barceloną

Siatkarze PGE Skry Bełchatów potrafili przeciwstawić się włoskiej ekipie z Civitanovy, ale nie wykorzystali w tym meczu swoich szans. Mimo to nastroje przed rewanżem już teraz są bojowe. – Mamy przykład Barcelony w Lidze Mistrzów, która skazywana na porażkę odwróciła losy i wygrała. Choć nie lubię Barcelony, chcę, byśmy za tydzień byli właśnie nią – porównał sytuację Skry do niedawnej piłkarskiej niespodzianki Michał Winiarski.

Przyjmujący bełchatowian po trzech tygodniach wrócił do pełni gry i zagrał całe spotkanie przeciwko Cucine Lube Civitanova. Winiarski w tym spotkaniu zdobył osiem punktów. – Na pewno zostawiliśmy na boisku kawał zdrowia i serca. Natomiast zawsze po przegranym meczu w głowie, przynajmniej u mnie, rozgrywają się sytuacje, które mogłem zrobić lepiej i człowiek analizuje i żałuje pewnych momentów – podsumował środowe starcie. Jeden set ugrany w Atlas Arenie wydaje się marną zaliczką przed drugim spotkaniu, ale postawa bełchatowskiej drużyny pozwala patrzeć na rewanż z delikatnym optymizmem.



Winiarski nie ukrywał, że celem PGE Skry na to spotkanie było zwycięstwo, mimo że większe szanse na nie dawano Włochom. – Liczyliśmy na to, powiedzmy szczerze, że uda nam się wygrać. Natomiast myślę, że trzeci set był kluczowy i zdecydował o tym, że w czwartym grało się im lepiej, a my nie wykorzystaliśmy swojej szansy – stwierdził przyjmujący. Siatkarze Cucine Lube Civitanova własnie w ważnych momentach, w końcówkach setów potrafili utrzymać nerwy na wodzy i skutecznymi akcjami ułatwiali sobie sprawę.

Bełchatowianie choć nie zdołali doprowadzić do tie-breaka we własnej hali, nastawiają się na spotkanie rewanżowe, które rozegrane zostanie niebawem – 22 marca. – Można ich pokonać i z tą myślą pojedziemy do Włoch. O to spotkanie i o tę jedną porażkę będziemy mądrzejsi. Stać nas na to, żeby sprawić w tej sytuacji niespodziankę. Sport czasami naprawdę płata figle i robi niespodzianki. Mamy przykład Barcelony w Lidze Mistrzów, która skazywana na porażkę odwróciła losy i wygrała. Choć nie lubię Barcelony, chcę, byśmy za tydzień byli właśnie nią – zakończył Michał Winiarski.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved