Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Michał Winiarski: Forma się stabilizuje

Michał Winiarski: Forma się stabilizuje

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze PGE Skry bez straty seta w ćwierćfinale Pucharu Polski pokonali Asseco Resovię Rzeszów i pod koniec stycznia zagrają w turnieju finałowym we Wrocławiu. – W tym meczu ewidentnie królowała zagrywka, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, aczkolwiek w pierwszym secie nie mogliśmy nią trafić i stąd moim zdaniem wziął się ten wyrównany wynik. Potem, kiedy już zaczęliśmy trafiać, to naprawdę był z naszej strony kapitalny mecz – podsumował spotkanie drugi trener bełchatowian, Michał Winiarski.

W ćwierćfinale Pucharu Polski to siatkarze PGE Skry Bełchatów byli stawiani w roli faworytów. Ze swojego zadania się wywiązali i pokonali Asseco Resovię bez straty seta. – Każdy wie, jak wygląda tabela PlusLigi i powiedzmy sobie szczerze, to Resovia mogła tutaj tylko zrobić niespodziankę, bo gra poniżej oczekiwań i nie miała nic do stracenia. To my byliśmy faworytami i graliśmy z presją, że musimy ten mecz wygrać. Bo przegrać na własnym terenie ćwierćfinału Pucharu Polski nie byłoby kolorowo. Chłopaki stanęli na wysokości zadania i jedziemy do Wrocławia – podsumował krótko Michał Winiarski. Dla jego zespołu było to już drugie zwycięstwo z ekipą z Podkarpacia w tym sezonie, bowiem także w PlusLidze wicemistrzowie Polski ograli rywali 3:0 na własnym terenie.



Oba te spotkania miały wspólny mianownik – mocną zagrywkę PGE Skry. W ćwierćfinale Pucharu Polski bełchatowianie punktowali zza linii 9. metra 11 razy, a autorem 6 asów serwisowych był Bartosz Bednorz, natomiast 4 kolejne dołożył Milad Ebadipour.W tym meczu ewidentnie królowała zagrywka, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, aczkolwiek w pierwszym secie nie mogliśmy nią trafić i stąd moim zdaniem wziął się ten wyrównany wynik. Potem, kiedy już zaczęliśmy trafiać, to naprawdę był z naszej strony kapitalny mecz – przyznał drugi trener bełchatowskiego zespołu. Dla jego podopiecznych była to już druga wygrana w krótkim okresie czasu, w poprzedniej ligowej kolejce 3:1 pokonali Trefla Gdańsk. – Grudzień był dla nas trudnym okresem, a teraz mieliśmy wreszcie chwilę czasu. Dwa, trzy dni na święta, później dwa dni, żeby zawodnicy złapali trochę oddechu, a następnie chwilę czasu, żeby potrenować i teraz widać tego efekty. W grudniu tego czasu nie było. Cieszymy się, że ta forma się stabilizuje i po dobrym spotkaniu w Gdańsku gramy kolejny świetny mecz. To dobry prognostyk w kontekście Pucharu Polski – tłumaczył asystent Roberto Piazzy. Wicemistrzowie Polski ponownie jednak nie będą mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek po pucharowym starciu, bowiem już w niedzielę zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Wartą Zawiercie.

Pożegnanie, którego nie będzie

We wtorek Aleja Gwiazd Siatkówki podała informację, według której w maju w katowickim Spodku miało odbyć się pożegnanie z reprezentacją Michała Winiarskiego. Obecny drugi trener PGE Skry w oficjalnym komunikacie zdementował tę wiadomość. – Dowiedziałem się o kolejnym pożegnaniu w Katowicach we wtorek wieczorem SMS-em od znajomych. Nie wiedziałem za bardzo, o co chodzi. I o to trzeba pytać tych, którzy tę informację wypuścili – tłumaczył Winiarski i podkreślił: – Ja wydałem oficjalny komunikat. Zakończyłem karierę, pożegnałem się z kibicami PGE Skry Bełchatów, jak i kibicami reprezentacji Polski przy pełnej hali w Atlas Arenie. Dla mnie teraz śmieszną rzeczą byłoby się żegnać drugi raz, a z informacją, która została podana, nie mam nic wspólnego – zaznaczył były, wielokrotny reprezentant Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved