Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Kędzierski: To był dla mnie dobry rok

Michał Kędzierski: To był dla mnie dobry rok

fot. Klaudia Piwowarczyk

Udanie rok 2017 zakończyli siatkarze Asseco Resovii Rzeszów. Podopieczni Andrzeja Kowala w trzech setach pokonali w Arenie Szczecin Espadon. – Wydaje mi się, że wcale nie było to łatwe spotkanie. Wiedzieliśmy, że Espadon Szczecin to trudny rywal, szczególnie na własnym terenie. Spiker przed meczem powiedział, że szczecinianie w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu 0:3. Nam się udało być pierwszym zespołem, który wygrał z tym zespołem w ten sposób – mówił po meczu rozgrywający Asseco Resovii, Michał Kędzierski. 23-latek ocenił także mijające 365 dni. – To był dla mnie dobry rok – przyznał.

Mogę pogratulować wygranej 3:0 w Szczecinie i udanego zakończenia roku 2017. Jesteście zaskoczeni, że wygraliście aż tak pewnie?



Michał Kędzierski: – Wydaje mi się, że wcale nie było to łatwe spotkanie. Wiedzieliśmy, że Espadon Szczecin to trudny rywal, szczególnie na własnym terenie. Spiker przed meczem powiedział, że szczecinianie w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu 0:3. Nam się udało być pierwszym zespołem, który wygrał z tym zespołem w ten sposób. Cieszymy się z tej wygranej i zaczynamy Nowy Rok w dobrych nastrojach, pełni optymizmu i mamy nadzieję na więcej takich zwycięstw.

Co twoim zdaniem pod względem czysto siatkarskim zadecydowało o wyniku tego spotkania?

Wydaje mi się, że dobrze atakowaliśmy z piłek sytuacyjnych. Nie zawsze może były one dobrze wystawiane, ale atakujący je kończyli. Do tego doszło też trochę szczęścia.

Pomogły też wam chyba zmiany. Znakomicie spisał się Dominik Depowski, wszedł też Jakub Jarosz w miejsce Jochena Schöpsa.

– Tak, jak najbardziej te zmiany nam pomogły. Chłopaki weszli na boisko i znacznie przyczynili się do zwycięstwa. Dominik zresztą w poprzednim sezonie grał w Espadonie i dla niego na pewno to był ważny pojedynek. Udowodnił tym meczem, że stać go na bardzo wiele, nie tylko w ataku, ale i w przyjęciu, i na zagrywce, co pokazał w piątek.

Tym meczem zakończyliście pierwszą część fazy zasadniczej. Jaka to była runda twoim zdaniem dla Asseco Resovii Rzeszów?

– Na początku sezonu były mecze zarówno dobre, jak i te słabsze, graliśmy bardzo nierówno. Trwało to bardzo długo i mam nadzieję, że to się zmieni. Zresztą już od kilku meczów wygrywamy i to pewnie, po 3:0.

Dużo wam chyba dała zmiana szkoleniowca, kiedy to na ławkę trenerską Asseco Resovii Rzeszów wrócił Andrzej Kowal?

– Myślę, że tak. Oczywiście nic nie chcemy ujmować trenerowi Serniottiemu, ponieważ złożył on tę drużynę i to z nim trenowaliśmy na początku sezonu i na pewno też jest w tym jego zasługa. Prędzej czy później wydaje się i tak byśmy zaskoczyli. Trener Kowal jednak jeszcze bardziej poukładał naszą grę, wprowadził kilka nowych systemów, które działają.

A jaki ten rok 2017 był dla Michała Kędzierskiego?

– To był dla mnie dobry rok, było sporo sukcesów siatkarskich. Podpisałem chociażby kontrakt z Asseco Resovią Rzeszów, gdzie staram się dawać z siebie wszystko i jest to dla mnie duża szansa. Dobrze skończył się także sezon w Radomiu, gdzie byłem podstawowym rozgrywającym i to był dla mnie duży krok w przód. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie jeszcze lepszy.

Czego zatem ci życzyć na ten nadchodzący 2018 rok?

– Zdrowia, które jak do tej pory dopisuje i mam nadzieję, że tak pozostanie, a także wielu zwycięstw.

Reprezentacja Polski?

– Do tego jeszcze daleka droga i na razie jeszcze o tym nie myślę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved