Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K, gr. C: Rosjanki w ćwierćfinale po zaciętym meczu

ME K, gr. C: Rosjanki w ćwierćfinale po zaciętym meczu

fot. CEV

Nie wykorzystały swojej szansy na pierwsze miejsce w grupie C i awans do ćwierćfinału siatkarki Bułgarii. W meczu z Rosją prowadziły już 2:1 i wygrywały w czwartym secie, potem prowadziły w tie-breaku, ostatecznie jednak przegrały 13:15 i 2:3. Tym samym to Sborna zagra w ćwierćfinale, a Bułgarki wyszły z grupy z 2. miejsca i zagrają w barażu.

Lepsza dyspozycja w ataku Bułgarek pozwalała im od początku spotkania budować powoli prowadzenie (4:2). Tuż przed pierwszą przerwą techniczną Rosjanki dwukrotnie posłały piłkę w aut, co zwiększyło tylko dystans do 8:4. Po powrocie do gry Sborna od razu zaczęła odrabiać straty. Była bliska wyrównania po 8, ale w kontrze zatrzymana została Tatiana Koszelewa. W następnej akcji na bułgarski blok nadziała się Woronkowa, a asa serwisowego na rosyjską stronę posłała Lora Kitipowa i różnica ponownie wynosiła cztery punkty (11:7). Bułgarki nie zwalniały tempa i blok Hristiny Rusewej na Natalii Gonczarowej zmusił trenera rosyjskiej ekipy do poproszenia o czas (13:8). Drużyna z Bułgarii przodowała na boisku, a rywalki zupełnie nie radziły sobie na boisku. Po ataku w antenkę oraz autowemu zbiciu Gonczarowej było już 18:10. Kolejne akcje to kolejne punkty wędrujące na konto drużyny z Bałkanów (21:10) i już do końca partii za wiele się nie zmieniło. Bułgarki, mimo że Sborna odrobiła trochę straty, kontrolowały grę i zgarnęły wygraną w partii premierowej.



Sytuacja zupełnie odwróciła się w kolejnej odsłonie i to Rosjanki przeważały w pierwszych jej akcjach. Przy prowadzeniu Sbornej 4:1 o czas poprosił trener bułgarskich siatkarek. To pomogło jego drużynie pozbierać myśli i rozpocząć odrabianie strat. Ekipa rosyjska starała się jednak bronić swojej nadwyżki, co udało jej się dzięki trzem akcjom w bloku oraz skutecznej kontrze (8:3). Tym razem to Rosjanki kontrolowały boiskowe wydarzenia, grając spokojnie i cierpliwie. Po dwóch zagraniach w ataku Woronkowej oraz jej skutecznym pojedynczym bloku Sborna miała już osiem oczek więcej od rywalek (14:6). W drugiej części partii Bułgarki zdołały poprawić swoją grę. Dzięki udanej zagrywce oraz dwóm kontrom bułgarska drużyna zbliżyła się na 17:20. O czas poprosił trener Rosjanek. Wtedy Wasiliewa uderzyła w kontrze, a swojej akcji nie skończyła Woronkowa. Ze znacznej przewagi Sbornej pozostał więc tylko punkt (20:19). Wtedy rosyjski zespół włączył wyższy bieg i nie pozwolił na wiele przeciwniczkom, kończąc partię już przy pierwszej piłce setowej.

Bułgarki nie odpuszczały od początku kolejnej partii i po uderzeniu Elizy Wasiliewej oraz udanej zagrywce Dimitrowej prowadziły 6:3. Wystarczyła jednak krótka chwila, by przeciwniczki wyrównały stan seta (8:8). Rosjanki kontynuowały swoją dobrą grę i po serii bloków to one prowadziły 12:9. Zdobywanie punktów nie przychodziło jednak Sbornej łatwo i gdy w ataku zatrzymana została Natalia Gonczarowa, Rosjanki prowadziły tylko 13:12. W kolejnych akcjach rosyjska drużyna prowadziła i nadawała tempo gry, ale gdy Irina Zariażko nadziała się na blok przeciwniczek, gra rozpoczęła się od nowa (18:18). Rosjanka szybko się poprawiła i po jej udanej kontrze o czas poprosił trener Bułgarek (19:21). Chwila oddechu pomogła jego drużynie, a blok Dimitrowej na Woronkowej wyrównał stan seta w bardzo ważnym momencie (21:21). W ostatnich wymianach obie ekipy walczyły do samego końca, swoją szansę miały siatkarki z Bałkanów, które jako pierwsze miały też piłkę setową. Partia zakończyła się od razu, gdyż Woronkowa posłała atak w aut.

Czwartą odsłonę otworzyły dwa błędy w ataku Tatiany Koszelewej. Trzeci punkt także powędrował na konto Bułgarek, a trener Konstantin Uszakow przerwał szybko grę. Po czasie Diana Nenowa dołożyła punkt zagrywką (4:0). Rosjankom sprzyjało szczęście, gdyż przewaga rywalek mogła nadal rosnąć. Uniemożliwiły to dość proste błędy ekipy z Bałkanów. Mimo wszystko jej przewaga utrzymywała się na dość wysokim poziomie (11:6). Kolejne pomyłki bułgarskich siatkarek sprawiły, że Rosjanki pozostawały cały czas w grze (14:15). Bułgarki starały się uciekać z wynikiem, ale rywalki – chociażby blokiem na Rabadżijewej – odrabiały straty (17:18). Bułgarski blok również pokazał, że potrafi punktować, ale Sborna nie odpuszczała i gdy wyrównała po 19, o czas poprosił trener Dimitrow. Po nim raz za razem punktowały Rosjanki, czy to po błędzie przeciwniczek, czy po kontrach (22:19). Piłkę setową Bułgarki oddały autowym atakiem, w ten sam sposób zakończyły partię.

Obie drużyny rozpoczęły seta decydującego od wymiany mocnych i skutecznych ataków. Lepiej radziły sobie w nim Bułgarki, ale przewagę, którą wypracowały, straciły jeszcze przed zmianą stron boiska. Rosjankom w odrabianiu strat pomogły dobre zagrywki. Zarówno Sborna, jak i ekipa z Bałkanów nie ustrzegły się błędów, co utrzymywało grę na styku (10:10). Obie drużyny grały trochę nonszalancko, ale to rosyjskie siatkarki zmierzały w kierunku triumfu. Jeszcze Pankowa w polu zagrywki starała się pomóc swojej drużynie, ale Bułgarki po raz kolejny w tym meczu nie wykorzystały swoich szans. Finalnie Natalia Gonczarowa zakończyła rywalizację w tym meczu, atakiem z prawego skrzydła.

Rosja – Bułgaria 3:2
(21:25, 25:20, 23:25, 25:21, 15:13)

Składy zespołów:
Rosja: Filisztinskaja (2), Zariażko (18), Gonczarowa (17), Fetisowa (9), Koszelewa (23), Woronkowa (11), Trietiakowa (libero) oraz Frołowa, Kriuczkowa (libero), Kosianienko (1) i Parubec (6)
Bułgaria: Rabadżijewa (12), Kitipowa (3), Rusewa (13), Dimitrowa E. (6), Wasiliewa (25), Simeonowa (6), Filipowa (libero) oraz Nenowa (3), Dimitrowa N. (6), Paskowa, Dimitrowa G. (11) i Todorowa (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved