Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Mika: Jesteśmy cierpliwi od jakiegoś czasu

Mateusz Mika: Jesteśmy cierpliwi od jakiegoś czasu

fot. Katarzyna Antczak

Wycofanie się grupy LOTOS ze sponsorowania Trefla Gdańsk odbiło się echem po całym siatkarskim środowisku. Ostatnie dni to próby uratowania gdańskiej drużyny, które zdają się przynosić efekt. – Wszyscy mówią, że mam tę ofertę, a ja muszę się przyznać, że osobiście jeszcze o niej nie słyszałem. Do mnie jeszcze nic takiego nie dotarło. Nie mam żadnej oficjalnej propozycji, dlatego nawet jej nie rozważam – twierdzi Mateusz Mika.

Nie męczy was już ta niepewność, co dalej z Treflem Gdańsk?



Mateusz Mika:Myślę, że wszyscy zachowujemy się profesjonalnie, a nasze treningi odbywają się tak, jakby się nic nie działo. Podejście zarówno w klubie, jak i wśród zawodników jest dobre i jesteśmy zaangażowani w to, co robimy. Jesteśmy cierpliwi od jakiegoś czasu, dlatego wytrzymamy jeszcze tych kilka końcowych dni.

Jedną z prób pomocy dla waszego klubu jest akcja crowdfundingowa „DoLEWamy do pełna”. Wpłacisz jakąś kwotę?

– Widziałem, że są interesujące nagrody… Może zamówię sobie chłopaka na wieczór panieński, bo widziałem, że jest to jedna z propozycji, jaką wymyślili nasi marketingowcy… Na razie oferuję od siebie pojedynek na PlayStation, więc jeśli jest ktoś chętny, to zapraszam do udziału w zbiórce.

Sporo mówi się o twojej ofercie z Biełogorie Biełgorod. Gdyby gra w Gdańsku stała się nieopłacalna, skorzystałbyś z niej?

– Wszyscy mówią, że mam tę ofertę, a ja muszę się przyznać, że osobiście jeszcze o niej nie słyszałem. Do mnie jeszcze nic takiego nie dotarło. Nie mam żadnej oficjalnej propozycji, dlatego nawet jej nie rozważam.

Podczas Memoriału Zdzisława Ambroziaka grałeś tak, jakby po kontuzji nie było już śladu. Jak się czujesz?

– Jeszcze wszystko nie jest w 100% wyleczone, ale to normalne po operacji. Potrzebne jest jeszcze trochę czasu, żebym czuł się maksymalnie dobrze.

W tym sezonie otrzymałeś opaskę kapitańską. Jak odnajdujesz się w tej roli?

– W porządku. Staram się wywiązywać z niej najlepiej, jak potrafię i myślę, że chłopaki na razie nie narzekają, skoro jeszcze mnie nie wymienili. (uśmiech) Póki co jest jak najbardziej okej!

Jak będą wyglądać wasze ostatnie dni przed startem PlusLigi?

– W przyszłym tygodniu gramy jeszcze jeden mecz z Bydgoszczą, a potem już powoli zbliżamy się do rozgrywek ligowych. Z tego co wiem, mamy pierwszy mecz przełożony i wtedy tylko trenujemy. Także tak wyglądają nasze najbliższe plany.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved