Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Malinowski: Na boisku sentymentów nie będzie

Mateusz Malinowski: Na boisku sentymentów nie będzie

fot. plusliga.pl

– Mecze z byłym klubem zawsze traktuje się troszeczkę inaczej. Znam tę halę, dobrze mi się w niej gra i ten powrót na pewno będzie przyjemny. Na boisku jednak nie będzie miejsca na sentymenty, ponieważ jedziemy do Lubina, żeby pokazać swój charakter oraz wolę walki i zamierzamy wrócić do Szczecina z punktami – powiedział przed starciem z Cuprum Lubin atakujący Espadonu Szczecin, Mateusz Malinowski.

Początek roku nie był udany dla Espadonu Szczecin. W pierwszym styczniowym pojedynku przegrał on bowiem we własnej hali z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Nie dość, że nie urwał rywalom żadnej partii, to jeszcze jego dyspozycja była daleka od tej, którą prezentował jeszcze chociażby w grudniu. – W konfrontacji z Olsztynem zdecydowanie nie zagraliśmy na swoim poziomie, więc po zakończeniu spotkania byliśmy rozczarowani i wkurzeni – skomentował Mateusz Malinowski, atakujący Espadonu, który ubolewał nad tym, że podopieczni Michała Gogola po raz kolejny we własnej hali nie zaprezentowali potencjału, który w nich drzemie. – Szkoda, że popełniliśmy aż tak dużo błędów i w zasadzie w ogóle nie zaprezentowaliśmy swojej gry. W jednym secie podgoniliśmy w końcówce takim delikatnym zrywem, ale z kolei w innej partii dostaliśmy lanie do czternastu. Wydaje mi się, że w niedzielę zawiodły w zasadzie wszystkie elementy. Musimy szybko wyrzucić tę porażkę z głowy i skupić się na tym, aby w Lubinie wszystko wyglądało już zdecydowanie lepiej. Na pewno trzeba znowu solidniej spisywać się na zagrywce i przede wszystkim poprawić skuteczność ataku w pierwszej akcji po przyjęciu – dodał zawodnik szczecińskiego zespołu.



Ostatnie dwa pojedynki nie były zbyt udane dla podopiecznych Michała Gogola, bowiem nie ugrali w nich nawet jednego seta, a brak zdobyczy punktowej sprawił, że spadli już na dziewiąte miejsce w stawce. Przed nimi wyjazdowa konfrontacja z Cuprum Lubin, które jest obecnie sąsiadem w tabeli Espadonu, choć ma na swoim koncie o dwa oczka więcej. Pierwsze starcie obu ekip zakończyło się tie-breakiem, ale szczecinianom jak do tej pory lepiej wiodło się na wyjazdach, więc liczą, że zrewanżują się rywalom za porażkę we własnej hali. Piątkowy mecz będzie szczególny dla atakującego zachodniopomorskiej ekipy, który barwy miedziowych reprezentował przez dwa poprzednie sezony. – Mecze z byłym klubem zawsze traktuje się troszeczkę inaczej. Wracam do miejsca, gdzie mam wielu znajomych, przyjaciół oraz ludzi, którzy przez ostatnie dwa lata sporo mnie wspierali. Znam tę halę, dobrze mi się w niej gra i ten powrót na pewno będzie przyjemny. Na boisku jednak nie będzie miejsca na sentymenty, ponieważ jedziemy do Lubina, żeby pokazać swój charakter oraz wolę walki i zamierzamy wrócić do Szczecina z punktami – zakończył Mateusz Malinowski.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved