Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marta Biedziak: Wynik ciągle nam uciekał

Marta Biedziak: Wynik ciągle nam uciekał

fot. lsk.plps.pl

Siatkarki KSZO Ostrowiec Świętokrzyski dość niespodziewanie uległy w sobotę 0:3 Legionovii Legionowo. Ostrowczanki, mimo obecności dwóch nominalnych atakujących na boisku, były bardzo nieskuteczne i nie potrafiły zatrzymać rywalek, które zagrały bez kompleksów. – Wydaje mi się też, że decydująca była tu siła ataku, dziewczyny naprawdę zagrały bardzo odważnie, praktycznie z każdej piłki atakując „siła razy ramię”. To przyniosło im wymierny efekt, my z każdą minutą coraz bardziej się niecierpliwiliśmy. Stąd też dużo błędów własnych i taki wynik – powiedziała po spotkaniu Marta Biedziak.

Legionowianki ostatnio są na fali wznoszącej, ale mimo wszystko rozmiary waszej porażki mogą być niepokojące. Czego zabrakło w tym spotkaniu, by choćby bardziej postawić się rozpędzonym gospodyniom?

Marta Biedziak: – Naprawdę nie wiem, czego zabrakło. Nie zagrałyśmy swojej siatkówki, nie mogłyśmy ustrzelić dziewczyn z Legionowa zagrywką. One z kolei bardzo płynnie rozwiązywały swoje akcje na siatce, często na pojedynczym bloku. Później przestała nam się także układać gra w obronie, nie mogłyśmy złapać rywalek ani na bloku, choćby pasywnym, ani w obronie. Przez to ten wynik ciągle nam uciekał.

Dyspozycja KSZO w tym sezonie bardzo mocno faluje. Ostatnio do drużyny dołączyły Magdalena Gryka oraz Aleksandra Wańczyk, co wiązało się z diametralną zmianą koncepcji gry. Można ten wynik zrzucić na karb nowego ustawienia?

– Zaszły zmiany, z różnych względów, ale myślę, że to nie zaważyło na naszej grze. Już od jakiegoś czasu trenujemy właśnie w takim ustawieniu. Dlatego myślę, że nie ma to większego znaczenia. Mam nadzieję, że szybko odnajdziemy tę naszą dobrą grę i w kolejnym meczu zagramy już znacznie lepiej.

Przegrałyście w elemencie bloku aż 4 do 13. To dość zaskakująca statystyka…

– To fakt, na pewno legionowianki górowały nam nami blokiem, my z kolei nie mogłyśmy ich zatrzymać. Wydaje mi się też, że decydująca była tu siła ataku, dziewczyny naprawdę zagrały bardzo odważnie, praktycznie z każdej piłki atakując „siła razy ramię”. To przyniosło im wymierny efekt, my z każdą minutą coraz bardziej się niecierpliwiliśmy. Stąd też też dużo błędów własnych i taki wynik.

Wydaje się, że wynikami z pierwszej rundy rozbudziłyście apetyty kibiców, w pewnym momencie utrzymując się na 5. miejscu w tabeli. Jakie są twoje prognozy na rundę rewanżową?

– Myślę, że ta druga runda to będzie zupełnie inna historia. Nie tylko dla nas, ale dla wielu zespołów będzie to jakby nowy początek. Widać to na przykładzie Legionovii. Zmienił się trener, zmieniła się pierwsza szóstka, grają trochę inne dziewczyny. Kilka zespołów też się dotarło, dlatego na pewno ta część sezonu będzie dla nas ciężka. Wierzę jednak, że rozegramy ją równie dobrze, jak tą pierwszą, a może nawet i lepiej, czego sobie życzę.

Skoro do drużyny dołączyła nowa rozgrywająca to zyskałaś też nową konkurentkę. Jak czujesz się w tej sytuacji?

– Czuję się dobrze. Mam nadzieję, że będzie to zdrowa rywalizacja i będzie grała ta z nas, która akurat okaże się lepsza.

Na koniec zadam pytanie nieco z innej beczki. W ciągu poprzednich dwóch sezonów występowałaś we Francji, czego tam doświadczyłaś?

– Zmieniłam otoczenie i było to dla mnie fajne doświadczenie. Zawarłam dużo nowych znajomości, liga francuska też mile mnie zaskoczyła i na pewno z sezonu na sezon są to coraz silniejsze rozgrywki. Dużo dziewczyn decyduje się na taki wyjazd do Francji, ja wiele się nauczyłam i mogę wypowiadać się o czasie tam spędzonym tylko w samych superlatywach, bo było to dla mnie bardzo pozytywne przeżycie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved