Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marlena Pleśnierowicz: Pozwoliłyśmy odbudować się krakowiankom

Marlena Pleśnierowicz: Pozwoliłyśmy odbudować się krakowiankom

fot. lsk.plps.pl

W niedzielne popołudnie kibice oglądający spotkanie pomiędzy Treflem Proximą Kraków a BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała nie mieli powodów do narzekań. Mecz obfitował w wiele zwrotów akcji i kiedy wydawało się, że przyjezdne pewnie zmierzają po trzy punkty, miejscowe odbudowały się i doprowadziły do piątego seta. Ostatecznie bielszczanki tie-breaka wygrały i mogły cieszyć się z kolejnego zwycięstwa w sezonie. – Kolejny raz gramy tie-breaka. Jedyny pozytyw jest taki, że tym razem udało się nam go wygrać, co nas bardzo cieszy – powiedziała Marlena Pleśnierowicz.

Siatkarki BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała zazwyczaj dobrze rozpoczynają swoje spotkania. Nie potrafią jednak utrzymać koncentracji i skupienia, zaczynają popełniać więcej własnych błędów i oddają inicjatywę swoim przeciwniczkom. Tak też było w hali w Krakowie. Przyjezdne prowadziły 2:0, by dwa następne sety przegrać i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść dopiero w tie-breaku. – Do grania pięciu setów wcale nie musiało dojść. Gdybyśmy były bardziej stanowcze i nie uciekła nam może troszkę mobilizacja, to wygrać powinnyśmy za trzy punkty. Jednak zabrakło tego czegoś. Zespół Trefla Proximy Kraków się odbudował, my zaczęłyśmy popełniać bardzo dużo błędów i przegrałyśmy trzeciego i czwartego seta. Walczyłyśmy, ale trzeba było uznać wyższość przeciwnika i dobrze, że odbudowałyśmy się i ostatecznie wygrałyśmy całe spotkanie – dodała bielska rozgrywająca.



Podopieczne Tore Aleksandersena nie mogą znaleźć recepty na utrzymanie równego poziomu przez całe spotkanie, dlatego niejednokrotnie mimo przewagi schodzą pokonane przez swoje przeciwniczki. Na dziewięć rozegranych spotkań w tym sezonie Ligi Siatkówki Kobiet bielszczanki aż pięciokrotnie kończyły spotkania po tie-breaku. – Wiedziałyśmy, co możemy stracić. Nie chciałyśmy dopuścić w ogóle do grania pięciu setów, bo ileż można. Jednak nam się to nie udało. W przerwie po czwartej partii powiedziałyśmy sobie, że jak nie teraz, to kiedy i że musimy dać z siebie wszystko i zwyciężyć. Na szczęście się udało – powiedziała Marlena Pleśnierowicz.

Przed bielszczankami kolejne bardzo trudne i prestiżowe spotkanie. Do Hali pod Dębowcem przyjeżdża czterokrotny mistrz Polski. Wprawdzie mecze pomiędzy BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała a Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna nie rozgrzewają już tak bardzo, jak jeszcze to miało miejsce kilka lat temu, niemniej dla kibiców pozostają nadal prestiżowe. – Zdajemy sobie sprawę, że będzie to bardzo trudny mecz, bo w zespole Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna grają dobre zawodniczki, które fajnie się razem prezentują. Dziewczyny grają dobrą siatkówkę, dlatego przez ten tydzień dzielący nas do meczu będziemy musiały zrobić wszystko, żeby przygotować się jak najlepiej i wygrać z nimi. Może tym razem bez konieczności rozgrywania pięciu setów – zakończyła.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved