Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Marko Podrascanin: Będziemy starać się wygrać z najlepszą drużyną na świecie

Marko Podrascanin: Będziemy starać się wygrać z najlepszą drużyną na świecie

fot. cev.lu

Siatkarze Sir Sicomy Colussi Perugia nie zawiedli swoich kibiców zgromadzonych w rzymskiej Palalottomatice i we włoskiej bitwie półfinałowej w pięciu setach pokonali Cucine Lube Civitanova. W finale Ligi Mistrzów podopieczni Lorenzo Bernardiego zmierzą się z Zenitem Kazań. – Będziemy próbować ich pokonać, odebrać im tytuł, który dzierżą od dwóch sezonów i wygrać Ligę Mistrzów – zapowiedział Marko Podrascanin w krótkiej rozmowie ze Strefą Siatkówki.

Faworytem drugiego półfinałowego starcia Ligi Mistrzów było Cucine Lube Civitanova, które dwukrotnie w sezonie zasadniczym pokonało ekipę z Perugii. To podopieczni Gianlorenzo Blenginiego grają w finale włoskiej ligi, natomiast zespół Perugii odpadł już z walki o scudetto. – Zdaję sobie sprawę z tego, że rywale mieli wcześniej pierwszy mecz finałowy z Diatec Trentino, ale my także stoczyliśmy z tą drużyną zacięte półfinały. Wiemy, że ostatni mecz tej serii był w naszym wykonaniu bardzo słaby – przyznał Marko Podrascanin, środkowy bianconerich. Ekipa Sir Sicomy Perugia walczy już tylko o złoty medal najważniejszego z europejskich pucharów. – Została nam tylko Liga Mistrzów. Odpadliśmy z Pucharu Włoch, a po tych pięciu półfinałowych meczach z Diatec Trentino, w których nie byliśmy w stanie przełamać rywala na jego terenie, co było kluczowe dla losów tej rywalizacji, odpadliśmy z walki o mistrzostwo Włoch – wyjaśnił środkowy Perugii.



W finale po drugiej stronie siatki stanie wielki Zenit Kazań, obrońca najwyższego stopnia podium Ligi Mistrzów. Siatkarze z Kazania mają jednak po swojej stronie czas, bowiem nie tylko zagrali w pierwszym półfinale, ale także zamknęli swoje spotkanie w trzech setach. Zespół prowadzony przez trenera Lorenzo Bernardiego stoczył natomiast pięciosetową bitwę, która zakończyła się dopiero wieczorem. – Nie mamy zbyt wiele czasu, ale naszym atutem jest to, że gramy we Włoszech, w Rzymie, przed naszą publicznością, która będzie po naszej stronie. Będziemy próbować ich pokonać, odebrać im tytuł, który dzierżą od dwóch sezonów i wygrać Ligę Mistrzów – ogłosił serbski siatkarz i dodał: – Mam nadzieję, że w meczu z Zenitem Kazań damy z siebie wszystko, że uda nam się odpocząć po tym pojedynku półfinałowym i będziemy starać się wygrać z najlepszą drużyną na świecie – zakomunikował. Ekipa z Perugii pokazała, że stać ją na dobrą grę i po raz pierwszy w tym sezonie zwyciężyła z drużyną Gianlorenzo Blenginiego. Czy włoscy siatkarze będą w stanie przeciwstawić się także wyżej notowanemu Zenitowi Kazań? – To już dla nas ostatnie akordy tego sezonu, dlatego musimy grać jak najlepiej i grać do samego końca – podkreślił Marko Podrascanin.

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved