Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Marko Ivović: To dziwne uczucie nie jechać do Rio

Marko Ivović: To dziwne uczucie nie jechać do Rio

fot. Katarzyna Antczak

– To jest dziwne uczucie, kiedy pokonujesz wszystkie najlepsze drużyny na świecie i zwycięzców ostatnich wielkich turniejów, a nie jedziesz na igrzyska olimpijskie. Oczywiście, mieliśmy swoje problemy w styczniowym turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie, który nam nie wyszedł, ale uważam, że kłopotem jest przede wszystkim system kwalifikacji dla drużyn europejskich i chyba wszyscy widzą, że trzeba coś z tym zrobić – powiedział reprezentant Serbii i zawodnik Asseco Resovii Rzeszów, Marko Ivović.

Mało kto nie zgodzi się z tym, że w finale Ligi Światowej Serbia bardzo przekonująco pokonała Canarinhos. Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia podporządkował sobie faworytów do zwycięstwa w trzech setach, nie pozostawiając złudzeń, że jest w bardzo wysokiej dyspozycji. To paradoksalne, bowiem reprezentanci tego kraju nie pojadą na igrzyska olimpijskie, na których po tak udanym występie w Final Six byliby jednymi z głównych pretendentów do medali. – To jest dziwne uczucie, kiedy pokonujesz wszystkie najlepsze drużyny na świecie i zwycięzców ostatnich wielkich turniejów, a nie jedziesz na igrzyska olimpijskie. Oczywiście, mieliśmy swoje problemy w styczniowym turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie, który nam nie wyszedł, ale uważam, że kłopotem jest przede wszystkim system kwalifikacji dla drużyn europejskich i chyba wszyscy widzą, że trzeba coś z tym zrobić – powiedział MVP krakowskiej imprezy, Marko Ivović. Jego drużyna dorastała z meczu na mecz i potwierdziła aspiracje do ścisłej czołówki siatkówki światowej. – W sporcie zawsze jest tak, że trzeba przede wszystkim mieć wiarę w sukces i wytrwale dążyć do wytyczonego celu. Ciężka praca przynosi w końcu efekty. W naszej drużynie jest kilku chłopaków, którzy osiągnęli już duże sukcesy jako juniorzy i teraz to pokolenie zaczyna zwyciężać także na turniejach seniorskich. Nasza drużyna ma potencjał i może osiągać sukcesy w przyszłości. Musimy tylko cały czas dobrze pracować i cieszyć się zdrowiem, a dobre wyniki na pewno przyjdą – zapewnił popularny w Polsce Serb.



Już za niedługo Ivović rozpocznie przygotowania do sezonu ligowego, w ramach którego ponownie reprezentować będzie barwy Asseco Resovii Rzeszów. Pytany przez Przegląd Sportowy o to, czy czuje, że ze względu na ostatnie wyróżnienia ciążąca nad nim presja urosła, odpowiedział twierdząco. – Domyślam się, że teraz oczekiwania wobec mojej osoby będą jeszcze większe. (śmiech) Trzeba jednak pamiętać o tym, że rozgrywki klubowe a reprezentacja to dwie zupełnie różne kwestie i przede wszystkim inne drużyny. Kibicom Resovii mogę obiecać to, że zawsze będę dawał z siebie wszystko i zostawię serce na boisku. Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że wracam do klubu, w którym się tak dobrze czułem. Już odchodząc z Rzeszowa, mówiłem o tym, że jak tylko będzie taka okazja, to wrócę do Resovii i słowa dotrzymałem. Jestem szczególnie wdzięczny za wsparcie wszystkich tych kibiców, którzy mnie wspierali i dopingowali. Zawsze znajdą się też tacy, którzy mnie krytykują czy krytykowali, ale jestem przekonany, że wszyscy razem będziemy cieszyć się, jeśli nasz klub osiągnie sukces – zakończył.

Cały wywiad Karoliny Korbeckiej dostępny jest w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved