Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Marko Ivović: Rywale się odrodzili i my im w tym pomogliśmy

Marko Ivović: Rywale się odrodzili i my im w tym pomogliśmy

– To jest ta różnica, kiedy gra się wyrównany mecz z takim zespołem jak Modena. Jeśli nie kończy się akcji po swojej stronie siatki, to jest duży problem i rywal to wykorzystuje – przyznał po przegranej z Azimutem Modena i odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzów Marko Ivović, przyjmujący Asseco Resovii.

Jeśli mogliście żałować niewykorzystanych szans w pierwszym meczu na Podpromiu, to co dopiero powiedzieć o tym, co się stało w Modenie, kiedy prowadziliście już pięcioma punktami w trzeciej partii i 22:19 w czwartym secie…



Marko Ivović: – Moim zdaniem największa różnica między naszym zespołem a Modeną polegała na tym, że my nie graliśmy przez cały sezon na takim poziomie jak w tych meczach, a ona praktycznie w każdym spotkaniu w swojej lidze musi grać na dobrym poziomie i jest do tego przyzwyczajona. Mieliśmy bardzo duże szanse na zwycięstwo w trzecim i czwartym secie. Również pierwszy set mógł się dla nas lepiej potoczyć. Podobnie było w Rzeszowie. Może nawet w Modenie ta szansa na zwycięstwo była większa, ale też jej nie wykorzystaliśmy. Szczególnie szkoda niewykorzystanych kontr. To jest ta różnica, kiedy gra się wyrównany mecz z takim zespołem jak Modena. Jeśli nie kończy się akcji po swojej stronie siatki, to jest duży problem i rywal to wykorzystuje. Szkoda, że tak się stało, ale przed nami jeszcze ważne mecze w końcówce sezonu w PlusLidze. Jeżeli będziemy grali na takim poziomie jak z Modeną, to powinno być dobrze. Musimy jeszcze poprawić skuteczność na kontrach i wykorzystywać więcej okazji do zdobywania punktów. Ciężko jest wygrać, kiedy przeciwnik jest praktycznie na wyciągnięcie ręki, a my tego nie wykorzystujemy.

O ile w Rzeszowie zabrakło wam trochę większej skuteczności w ataku, o tyle w Modenie w kluczowych momentach nie potrafiliście utrzymać dobrego poziomu przyjęcia…

– Kiedy rozmawiałem z kolegami, którzy grają w Modenie, oni podkreślali, że u siebie w hali czują się szczególnie dobrze w zagrywce i to się potwierdziło. Spodziewaliśmy się, że w serwisie będą u siebie jeszcze groźniejsi niż w Rzeszowie. Najgorsze jest jednak to, że kiedy już się wydawało, że ich złamaliśmy, oni nagle się odrodzili i my im w tym pomogliśmy. Gdybyśmy dowieźli do końca przewagę w tym trzecim secie, to postawilibyśmy gospodarzy w bardzo trudnej sytuacji i może wygralibyśmy to spotkanie 3:1, ale teraz możemy już tylko gdybać. Pozytywne w naszym dwumeczu z Modeną jest to, że pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie grać na wysokim poziomie. To jest ważne w perspektywie spotkań, które są jeszcze przed nami. Musimy się trzymać do końca razem i spróbować wygrać to, co nam pozostało do wygrania. Trzeba mieć jednak świadomość, że wszyscy półfinaliści PlusLigi, to bardzo dobre zespoły i nie będzie nam łatwo o zwycięstwo. Musimy jednak spróbować zagrać jak najlepiej.

W związku z tym, że żadna z polskich drużyn nie zagra w Final Four w Rzymie, można się spodziewać, że władze PlusLigi przyśpieszą rozgrywki…

– Musimy poczekać na oficjalne decyzje w tej sprawie, ale wydaje się to jak najbardziej rozsądne, bo ciężko jest grać decydujące mecze sezonu, kiedy jest taka długa przerwa między nimi, jak wynikałoby z aktualnego kalendarza. Rozegranie zaledwie czterech meczów w przeciągu miesiąca nie ma większego sensu i jest trudne pod kątem utrzymania wysokiej dyspozycji. Z naszego punktu widzenia najważniejsza będzie maksymalna koncentracja i gra na jak najwyższym poziomie. W tych decydujących spotkaniach będziemy potrzebowali większej konsekwencji, bo w meczach przeciwko silnym zespołom bardzo ważne jest, żeby wykorzystywać te wszystkie okazje do zdobywania punktów, jakie się pojawiają.

 

Cały wywiad Karoliny Korbeckiej dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved