Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Marko Ivović: Liczy się tylko to, co jest na boisku

Marko Ivović: Liczy się tylko to, co jest na boisku

fot. Katarzyna Antczak

Asseco Resovia Rzeszów musiała przełknąć gorycz porażki w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Mistrzów. Choć rzeszowianom udało się doprowadzić do tie-breaka, to lepsi okazali się siatkarze z Włoch. – Wydaje mi się, że do tego momentu sezonu nie graliśmy najlepiej, ale w tym meczu pokazaliśmy się z dobrej strony. Niestety, tak to już bywa, że jeśli przez większą część rozgrywek nie gra się dobrze, to potem, kiedy przychodzi ważny mecz z mocnym rywalem, ciężej jest znaleźć skuteczne rozwiązania w trudnych momentach. Tak było w tym spotkaniu. Myślę, że pokazaliśmy dobrą siatkówką i udowodniliśmy, że nasz zespół ma potencjał – tak spotkanie skomentował Marko Ivović.

Według siatkarza rzeszowskiej ekipy mecz z Modeną był najlepszym spotkaniem jego drużyny w tym sezonie. – Moim zdaniem to był w ogóle nasz najlepszy mecz w tym sezonie, przynajmniej tak mi się wydaje. Może statystyka tego nie pokazuje, ale mam wrażenie, że wyglądaliśmy jak zespół i walczyliśmy do końca o każdą piłkę – powiedział Ivović.

W spotkaniu z zespołem z Modeny Resovia zaprezentowała się bardzo dobrze w przyjęciu, z czym w tym sezonie miała bardzo duże problemy. – Trzeba przyznać, że rywale nie byli w zagrywce tak dobrzy, jak potrafią. Modena nie zagrała tak skutecznie, jak w ostatnich meczach ćwierćfinału ligi włoskiej z Weroną. Mieliśmy bardzo duże szanse na zwycięstwo. Teraz to już jednak historia. Najpierw czeka nas mecz z Kielcami, a potem zobaczymy, co się wydarzy w rewanżu w Modenie. Jeśli będziemy tam walczyć tak, jak u siebie, a przy tym wykorzystamy szanse, które się pojawią, to wynik może być korzystny. Teraz mieliśmy dobre okazje zarówno w drugim, jak i w czwartym secie – dodał zawodnik.



Według Ivovicia słabsza postawa w piątym secie jego zespołu nie wynikała tylko z braku sił. – Moim zdaniem większe problemy mieliśmy w aspekcie mentalnym niż fizycznym. Nie wiem, czemu tak się stało, ale psychicznie trochę poszliśmy w dół. Na początku piątego seta chyba nie było już w nas takiej energii jak wcześniej. Z kolei w czwartej partii było kilka takich momentów, gdy mogliśmy przełamać rywali, ale tego nie zrobiliśmy. Może zabrakło spokoju i cierpliwości w kilku ważnych akcjach – zakończył siatkarz.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved