Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mark Lebedew: Grupa atrakcyjna, ekscytująca i taka, z której można wyjść

Mark Lebedew: Grupa atrakcyjna, ekscytująca i taka, z której można wyjść

fot. Katarzyna Antczak

Jastrzębski Węgiel w Lidze Mistrzów trafił do grupy D, a jego rywalami będą: mistrz Rosji Zenit Kazań, mistrz Niemiec Berlin Recycling Volleys oraz wicemistrz Francji Spacer’s Toulouse VB. – Jest to grupa atrakcyjna, ekscytująca i taka, z której można wyjść – uważa trener Jastrzębskiego Węgla, Mark Lebedew.

Pierwszego z rywali nie trzeba szerzej przedstawiać. Drużyna ze stolicy Tatarstanu to pięciokrotny triumfator Ligi Mistrzów, który rządzi na Starym Kontynencie nieprzerwanie od trzech lat. Rosyjski gwiazdozbiór tworzą gracze wybitni, jak: uznawany za najlepszego siatkarza na świecie Kubańczyk Wilfredo Leon, znakomity Amerykanin Matthew Anderson oraz topowi reprezentanci Sbornej: Maksim Michajłow, Aleksiej Wierbow czy Aleksander Butko. Przed tym sezonem do zespołu Władimira Alekny dołączył znany z występów w Jastrzębskim Węglu Igor Yudin.



Zespół mistrza Niemiec to solidny europejski team, który dwa lata temu pod wodzą obecnego szkoleniowca JW Marka Lebedewa sięgnął w Berlinie po historyczny brązowy medal Ligi Mistrzów. W 2016 roku drużyna z Berlina wywalczyła inne europejskie trofeum, a mianowicie Puchar CEV. Od tego sezonu szkoleniowcem Berlińczyków jest Australijczyk Luke Reynolds, który w minionym sezonie pracował w klubie jako trener przygotowania motorycznego. W drużynie tej przed laty występował Salvador Hidalgo Oliva, który zresztą mieszka na stałe w stolicy Niemiec nieprzerwanie od 10 lat.

Najmniej utytułowaną drużyną w grupie D jest ekipa francuska. W jej składzie próżno szukać wielkich nazwisk. Na czoło wybija się zdolny reprezentant Francji Barthélémy Chinenyeze oraz znany z występów w PlusLidze hiszpański rozgrywający Miguel Angel De Amo.  Jest to grupa, z której realnie można awansować i taki też sobie stawiamy cel. Zarówno z zespołem niemieckim, jak i francuskim możemy podjąć równorzędną walkę, a w przypadku Zenitu będziemy mogli sprawdzić się na tle najlepszej drużyny w Europie w ostatnich latach. Cieszę się, że taki siatkarski potentat zawita do Jastrzębia-Zdroju. Wierzę, że rozgrywki grupowe zakończymy szczęśliwie i zdołamy wyjść z grupy – mówi Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.

W podobnym tonie wypowiada się szkoleniowiec Pomarańczowych Mark Lebedew. – Jestem podekscytowany wynikiem losowania. Jest to perfekcyjna grupa dla nas. Po pierwsze, będziemy mogli gościć w naszej hali najlepszych siatkarzy na świecie. Po drugie, gra przeciwko Berlinowi również będzie wyjątkowa ze względu na relacje i kontakty łączące nas z tym klubem. Zespół z Tuluzy to też dobra firma. Podsumowując, jest to grupa atrakcyjna, ekscytująca i taka, z której można wyjść – uważa trener Jastrzębskiego Węgla. Terminy spotkań nie zostały jeszcze ustalone. Na ten moment wiadomo tylko, że pierwszy mecz grupowy jastrzębianie rozegrają u siebie 5 grudnia z Berlin Recycling Volleys.

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved