Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: Najtrudniejszy moment dopiero przed nami

Mariusz Wlazły: Najtrudniejszy moment dopiero przed nami

fot. Katarzyna Antczak

– Nasze pierwsze spotkania w hali nie należą oczywiście do najcięższych, ponieważ ten najtrudniejszy moment dopiero przed nami. Spokojnie wprowadzamy się w sezon, żeby od samego początku nic nikomu się nie przytrafiło. Musimy przygotować nasze mięśnie do ciężkiej pracy. Myślę, że w przyszłym tygodniu podejmiemy już większe obciążenia – opowiada o pierwszych dniach przygotowań kapitan PGE Skry Bełchatów, Mariusz Wlazły.

PGE Skra Bełchatów ma za sobą pierwsze dni przygotowań do nowego sezonu. – Nasze pierwsze spotkania w hali nie należą oczywiście do najcięższych, ponieważ ten najtrudniejszy moment dopiero przed nami. Spokojnie wprowadzamy się w sezon, żeby od samego początku nic nikomu się nie przytrafiło. Musimy przygotować nasze mięśnie do ciężkiej pracy. Myślę, że w przyszłym tygodniu podejmiemy już większe obciążenia. Organizm na pewno jest trochę zmęczony, ale tak to już jest, że po okresie wolnym, mięśnie się „luzują”. Dlatego ten pierwszy etap jest dla sportowca dość trudny – opowiada kapitan zespołu, Mariusz Wlazły. – Ciężko, ale to dobrze. Myślę, że wszyscy są zgodni i tego właśnie w tym momencie potrzeba – ciężkiego treningu do upadłego. Zmieniłem koszulkę, więc nie widać, ale już zaczyna się delikatnie rosić. Ale było naprawdę ciężko. Wojtek nas bardziej męczy, ale pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne – dodaje środkowy, Karol Kłos.



Z jakimi nadziejami bełchatowianie, którzy przypomnijmy są aktualnymi wicemistrzami Polski, przystępują do tych przygotowań i do nowego sezonu? – Nie oddalamy się i nie wybiegamy w przyszłość. Na pewno chcemy wykonać bardzo ciężką pracę i każdego dnia pewnie właśnie takie będą treningi. Na razie to podobno jest jeszcze delikatnie, więc delikatnie zaczynamy wprowadzenie, bo niektórzy mieli trochę więcej wolnego, np. ponad trzy miesiące. Potrzeba trochę czasu, żeby ruszyć kości, wdrożyć się w ciężki trening, aby już na początku nie zrobić sobie krzywdy. A jakie są oczekiwania? W PGE Skrze Bełchatów zawsze oczekiwania są najwyższe. Myślę, że trzeba poświęcić bardzo dużo czasu i wiele potu wylać na treningach, żeby potem osiągnąć dobry wynik. To nasz cel na ten sezon – opowiada Karol Kłos. Mariusz Wlazły wypowiedział się z kolei na temat różnic w porównaniu z poprzednim sezonem? – Podstawowa różnica to ta, że jesteśmy w większym gronie. Przede wszystkim nasz sztab jest na miejscu i możemy spokojnie się przygotowywać już od samego początku. Myślę, że te przygotowania, które właśnie rozpoczęliśmy, będą trochę inne, także ze względu na to, że mamy rowerki i kilka nowości, które dobrze nas przygotują. Sport się zmienia, siatkówka również. Trzeba iść z duchem czasu i przygotowywać się w taki sposób, jaki dyscyplina tego wymaga. Pewne czynności można wykonać w fajnych ćwiczeniach, podczas których można się przy okazji trochę bawić tym, co się robi, a nie monotonnie przystępować do kolejnego zadania – mówi.

Kapitan PGE Skry ocenił także pierwsze chwile z nowym sztabem szkoleniowym, gdzie przypomnijmy Philippe Blaina zastąpił Roberto Piazza. – Oczywiście te pierwsze chwile, pierwsze wrażenie są jak najbardziej pozytywne. Ja jednak jestem zawsze daleki od oceniania kogokolwiek po tak krótkim czasie. Na chwilę obecną jest miła atmosfera i bardzo pozytywna. Uważam, że wiele rzeczy i cech charakteru poznaje się w stresie, kiedy człowiek działa pod wpływem emocji i są już wypracowane pewne mechanizmy. Wtedy poznaje się to prawdziwe oblicze, więc zobaczymy, jak będzie dalej. Na chwilę obecną jest fajnie – przyznaje Mariusz Wlazły. Asystentem Piazzy został Michał Winiarski, który dopiero co zakończył sportową karierę. – Michał ma za sobą tylko kilka dni w nowej roli i jeszcze trudno skomentować jego pracę. Oczywiście więcej się dzieje za zamkniętymi drzwiami, gdzie sztab uzgadnia plan treningowy i to, co będziemy wykonywać na treningach. Prawda jest taka, że musimy się naładować fizycznie. Jest jeszcze mało siatkówki, a więcej właśnie tych fizycznych ćwiczeń, które powodują to, że nasze akumulatory są ładowane. Jako zawodnik Michał cechował się niezwykłą ambicją i motywacją. Mam nadzieję, że doświadczenie, które zebrał na boisku, przełoży się na pracę trenerską – mówi Wlazły. – Nasz drugi trener radzi sobie bardzo dobrze. Wczoraj nawet się pomyliłem, bo przeszedł mi przez drogę. Myślałem, że stoi w kolejce. Czekałem chwilę, żeby odetchnąć, nagle zszedł i ja musiałem dobiegać do piłki, więc jeszcze się trochę myli – przyznał z uśmiechem Karol Kłos, który latem zmienił stan cywilny. – Zmieniło się, a ja bardzo się cieszę. Już nie ma tego stresu. Cieszę się, że mam żonę. Pozdrawiam bardzo Aleksandrę i całuję mocno. Zaraz wrócę do domu, tam będzie na mnie czekać. (uśmiech) Bardzo się cieszę, bo ślub i wesele bardzo się udały. Wszyscy dopisali. Chłopaki chyba też się dobrze bawili. Wiadomo, jak to jest, nie zawsze wszystko wychodzi tak, jakby się do końca chciało, ale nikt o tym nie wie, tylko para młoda, że coś miało wyglądać inaczej. Głos się łamał, stres w kościele był ogromny. Nie sądziłem, że będzie aż taki i tak będzie ściskało w gardle, a już kilka sytuacji stresowych w życiu przeszedłem. Ale poradziliśmy sobie i ja, i Ola. Pogoda była piękna, dopisała. Zresztą można było widzieć na zdjęciach i filmikach załączonych w mediach społecznościowych, więc co ja będę opowiadał. Wszystko było widać. To ważne, aby mieć osobę, na której można się oprzeć w trudnych momentach. Nawet przykład z dnia dzisiejszego – po ciężkich treningach wstaję rano, a ta druga osoba już szykuje śniadanie. To takie proste rzeczy, ale ja naprawdę myślę, że to pomaga i wierzę w to, że dzięki temu będę też lepszy siatkarsko, tutaj w Bełchatowie – opowiada środkowy PGE Skry.

źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved