Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Marian Kardas: Wierzę, że zespół jest w stanie wyciągnąć wnioski

Marian Kardas: Wierzę, że zespół jest w stanie wyciągnąć wnioski

fot. Krispol Września

Chociaż częstochowski Norwid już dwa razy przegrał z Krispolem Września, za trzecim razem podopieczni Radosława Panasa sięgnęli po komplet punktów. – Nasza gra przeciwko AGH wyglądała bardzo słabo. Myślę, że ta sportowa złość przełożyła się na sobotni mecz, który chcieliśmy bardzo wygrać. Widać, że to przyniosło efekt w postaci dobrej gry – powiedział po spotkaniu atakujący Exact Systems Norwida, Damian Wdowiak.

Częstochowianie do meczu przystępowali po bardzo słabym spotkaniu z AGH. APP Krispol Września natomiast w sobotę gładko pokonał SMS Spała, a w środę w Pucharze Polski uległ ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Trener Kardas musiał sobie radzić bez obu atakujących, których z gry wykluczyły kontuzje. – Gratulacje dla Norwida, bo dobrze grał przede wszystkim w polu zagrywki, skutecznie w kontrataku i to się opłaciło. Zagraliśmy bardzo słabo w przyjęciu oraz bez atakujących, bo obaj są kontuzjowani. Trudno tę lukę tak na szybko załatać. Weszliśmy w nowy rok zwycięsko. Szkoda, bo liczyliśmy tu na więcej punktów, a wyjeżdżamy z zerem – powiedział po meczu trener Marian Kardas. – Marcin (Iglewski – przyp. red.) będzie na pewno pauzować około czterech tygodni, zobaczymy, jak to będzie wyglądało z drugim atakującym (Patrykiem Napiórkowskim – przyp. red.) – dodał.



Udany rewanż i trzy punkty pozwoliły Exact Systems Norwidowi awansować o jedną lokatę. – To są bardzo ważne punkty. Rozpoczęła się decydująca część rundy zasadniczej. Do końca zostało jeszcze sześć spotkań. Teraz każdy punkt jest na wagę złota. Nie można sobie pozwolić na jakieś głupie straty. W tabeli panuje duży ścisk. Jeżeli chcemy walczyć w play-off, to musimy teraz się sprężyć i zdobywać jak najwięcej punktów – zaznaczył Damian Wdowiak.

Częstochowianie przed sobą mają mecz z SMS-em PZPS Spała. Podopieczni trenera Zendeła zajmują obecnie ostatnią lokatę i są pewni walki o utrzymanie. Aby utrzymać się w czołowej ósemce, Norwid nie może sobie pozwolić na potknięcie. – Życzyłbym sobie kolejnych trzech punktów z SMS-em, jednak daleki jestem od tego, żeby jeszcze przed spotkaniem dopisywać punkty do konta jednej czy drugiej drużyny. Wszystko rozegra się w środę na boisku – przyznał Wdowiak.

Znacznie trudniejsze zadanie czeka wrześnian, którzy przed własną publicznością podejmą Lechię Tomaszów Mazowiecki. – Wiemy, że przyjeżdża do nas Lechia. Jak będziemy grali tak jak w meczu z Norwidem, to będzie słabo. Wierzę jednak w to, że zespół jest w stanie wyciągnąć wnioski z tego spotkania. Walczymy i bijemy się, aby jak najlepiej zaprezentować się i wygrać. To nasze miejsce w tabeli jest fajne, ale teraz powoli inne zespoły mogą nas prześcigać – zakończył szkoleniowiec Krispolu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved