Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Szkoda, że w ten sposób zakończyliśmy sezon

Marek Solarewicz: Szkoda, że w ten sposób zakończyliśmy sezon

fot. Łukasz Krzywański

– Szkoda, że w ten sposób kończymy sezon, który był generalnie udany. Graliśmy bardzo stabilnie przez 95 proc. czasu, tylko nie przez 5 proc. tego najważniejszego okresu w sezonie. To jest najgorsze – powiedział po porażce z Developresem w batalii o brązowy medal Orlen Ligi Marek Solarewicz, trener Impelu Wrocław.

Medale w Orlen Lidze zostały już rozdane. Na trzecim stopniu podium stanął Developres SkyRes Rzeszów, który ograł Impel Wrocław. Co ciekawe, rywalki więcej problemów sprawiły mu w Rzeszowie niż we własnej hali, w której nie ugrały podopiecznym Lorenzo Micellego ani jednego seta. – Ten wynik to jest efekt naszej gry. Dobrze zaczynałyśmy każdego seta. Potem konsekwentnie realizowałyśmy taktykę i z tego jestem najbardziej zadowolona – podkreśliła Anna Kaczmar, która jednocześnie przyznała, że spodziewała się, że Impel w meczu rewanżowym wyżej zawiesi poprzeczkę drużynie z Podkarpacia. – Nie spodziewałyśmy się trzech setów – byłyśmy nastawione na sześć, czyli także na złotego seta. Nie wiedziałyśmy, co się wydarzy. Tym bardziej cieszy taki wynik – dodała rozgrywająca rzeszowskiego zespołu. Brązowy medal jest dla niego historycznym osiągnięciem, bowiem wcześniej Developres raczej znajdował się w dolnych rejonach Orlen Ligi, a nie walczył o czołowe w niej lokaty. – Jak zaczynałyśmy sezon, to celem było szóste miejsce. Ten medal smakuje super. To wynik trochę ponad oczekiwania. Teraz czas na odpoczynek, bo chociaż sezon skończył się wcześniej, to był długi – zakończyła Kaczmar.



Odmienne nastroje panowały we wrocławskiej drużynie, która pod koniec sezonu ewidentnie straciła pewność siebie i stabilną formę, którą prezentowała przez większość rozgrywek. Najpierw w półfinale przegrała z Budowlanymi Łódź, a następnie musiała uznać wyższość rzeszowianek. – Pracowaliśmy nad pewnością siebie, chociaż ostatni tydzień treningowy był trochę słabszy. W Rzeszowie też popełniliśmy za dużo własnych błędów. Tam zepsuliśmy 21 zagrywek, więc prawie seta oddaliśmy przeciwnikowi – skomentował Marek Solarewicz, który nie ukrywał rozczarowania tym, że w najważniejszych meczach w sezonie jego podopieczne spisały się poniżej swoich możliwości. – Szkoda, że w ten sposób kończymy sezon, który był generalnie udany. Graliśmy bardzo stabilnie przez 95 proc. czasu, tylko nie przez 5 proc. tego najważniejszego okresu w sezonie. To jest najgorsze – zaznaczył szkoleniowiec dolnośląskiej ekipy, w której najprawdopodobniej w międzysezonowej przerwie zajdą spore zmiany kadrowe. – W zasadzie wszystkim kończą się kontrakty, także sztabowi szkoleniowemu. Po takim sezonie większość zawodniczek ma propozycje z dobrych klubów – zakończył Solarewicz.

źródło: Gazeta Wrocławska, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved