Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Nasze dziewczyny są mocne mentalnie

Marek Solarewicz: Nasze dziewczyny są mocne mentalnie

fot. Łukasz Krzywański

Przed 17. kolejką Ligi Siatkówki Kobiet Impel Wrocław i BKS Profi Credit Bielsko-Biała w tabeli rozgrywek dzieliło sześć miejsc. Mimo to wrocławska drużyna nie poddała się w starciu z wyżej notowanymi rywalkami, zagrała bardzo dobre spotkanie i z boiska schodziła z wygraną w garści. W dodatku Impel nie dał przeciwniczkom ugrać choćby seta. 

Zespół Marka Solarewicza odniósł przekonujące zwycięstwo nad ekipą z Bielska-Białej, jednak opiekun impelek zauważył, że nie było to wcale łatwe spotkanie. – To był trudny mecz siatkarsko, to był trudny mecz mentalnie, ale cieszę się, że nasz zespół wyszedł z tego spotkania zwycięsko. Nie dość, że zdobyliśmy trzy punkty, to nie straciliśmy seta i zaprezentowaliśmy świetną grę – podsumowuje trener Marek Solarewicz. Momentami, w decydujących fragmentach partii, bielszczanki gubiły się na boisku, popełniając niewymuszone błędy. To z pewnością miało wpływ na losy rywalizacji. Wrocławianki pod tym względem zaprezentowały się zdecydowanie lepiej. – Przede wszystkim popełnialiśmy mniej błędów własnych, czy to w ataku, czy w przyjęciu. Dość dobrze przyjmowaliśmy i skutecznie atakowaliśmy. Mieliśmy bardzo mało błędów własnych. To przy błędach własnych przeciwnika zaważyło na wyniku meczu – zauważa szkoleniowiec impelek.



Najbardziej wartościową zawodniczką meczu wybrana została Anna Łozowska, jednak brawa bez wątpienia należą się całej drużynie ze stolicy Dolnego Śląska. Każda z wrocławskich siatkarek zasłużyła na wyróżnienie. – Mogę wymienić w zasadzie każdą z zawodniczek. Ale po takim meczu szczególnie istotne jest to, że grał zespół. W siatkówce jest to ważne. Nie może być tak, że jedna zawodniczka się wyróżnia. Gra zespół – podkreśla trener Solarewicz. Wygrana nad wyżej notowanym rywalem powinna zwiększyć pewność siebie impelek przed kolejnymi pojedynkami. Wszak do końca sezonu każde ligowe starcie będzie niezwykle ważne. – Myślę, że nasze dziewczyny są mocne mentalnie. Są cały czas gotowe, agresywne i to mnie cieszy w ich postawie. Taki mecz jak dzisiaj na pewno daje nam dodatkowego kopa, żeby być bardziej gotowym na kolejne spotkanie – kończy Marek Solarewicz. 

Mało kto mógł przewidzieć, że spotkanie zakończy się po zaledwie trzech partiach, tym bardziej że w Bielsku-Białej obie drużyny toczyły aż pięciosetowy bój. Także wrocławianki nie spodziewały się, że zwycięstwo nad wyżej notowanymi rywalkami przyjdzie tak łatwo.  – Wydaje mi się, że zapracowałyśmy swoją dobrą grą na to zwycięstwo. Bardzo się cieszymy, że wygrałyśmy za trzy punkty, bo są one nam potrzebne jak tlen – mówiła po zwycięstwie nad BKS-em Ilona Gierak. Tym samym okazało się, że impelki mają w obecnych rozgrywkach swoisty patent na rywalki spod Klimczoka. – To prawda. W tym sezonie przeciwko tej drużynie gra nam się naprawdę dobrze i chciałabym, żebyśmy tę grę podtrzymały z przeciwniczkami, które są niżej notowane. Mam nadzieję, że tak będzie – dodaje kapitan impelek. Z pewnością wygrana nad BKS-em pozytywnie wpłynie na dalszą postawę zespołu ze stolicy Dolnego Śląska. Wszak pomału zbliżamy się do decydującej fazy rozgrywek. – Sytuacja w tabeli jest dosyć napięta, bo jest kilka zespołów, które biją się w dole i górze tabeli. Myślę, że walka będzie trwać do końca, do ostatniego meczu będą się rozstrzygać ligowe losy – kończy Ilona Gierak.

Autor: Paweł Sasiela, więcej: dolny-slask24h.pl

źródło: dolny-slask24h.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved