Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marek Solarewicz: Cieszymy się z awansu do kolejnej rundy

Marek Solarewicz: Cieszymy się z awansu do kolejnej rundy

fot. Łukasz Krzywański

– Nie mamy konkretnego celu wiązanego z Pucharem Polski, dlatego może będziemy niebezpieczni w tych rozgrywkach. Traktujemy to jako zabawę, rozwój, możliwość gry z kolejnymi przeciwnikami – mówił po wygranej w Kaliszu z liderem I ligi kobiet trener Impelu Wrocław. – Byliśmy więc przygotowani taktycznie i dobrze też taktycznie zagraliśmy – dodał Marek Solarewicz.

Wygraliście mecz pucharowy z liderem I ligi kobiet, MKS-em Kalisz. Czy rywalki czymś was zaskoczyły w tym spotkaniu?



Marek Solarewicz: Nie, bo dobrze znamy ten zespół. Tak się złożyło, że w okresie świąteczno-noworocznym wspólnie trenowaliśmy, więc mogliśmy się trochę bardziej poznać. Na co dzień przygotowujemy się do wszystkich meczów, udało nam się zorganizować materiały z ich meczów ligowych. Byliśmy więc przygotowani taktycznie i dobrze też taktycznie zagraliśmy.

Na prawym skrzydle zagrała Tamara Gałucha, kiedy możemy się spodziewać powrotu do gry Julii Szczurowskiej?

– Myślę, że będzie zdrowa już w najbliższym meczu. Jeszcze w czwartek ma konsultacje lekarską, ale z barkiem wygląda już wszystko dobrze, więc liczę, że będzie gotowa do gry.

Puchar Polski traktujecie bardziej jako poligon doświadczalny, czy też chcecie dojść jak najdalej?

– Nie mamy konkretnego celu wiązanego z Pucharem Polski, dlatego może będziemy niebezpieczni w tych rozgrywkach. Traktujemy to jako zabawę, rozwój, możliwość gry z kolejnymi przeciwnikami. Cieszymy się z awansu do kolejnej rundy, teraz czas już na zespoły z Ligi Siatkówki Kobiet, a dla nas gra to doskonały trening, zwłaszcza dla naszych młodych zawodniczek. Jest to okazja do przećwiczenia sytuacji meczowych i lepszego rozwoju.

Co twoim zdaniem zdecydowało o wygranej z MKS-em Kalisz?

– Myślę, że w trzecim secie decydujący był nasz blok. W pierwszych dwóch setach rywalkom udało się nasz blok omijać. Bardziej decydowała też nasza konsekwentna gra, zagrywka, mieliśmy sporo sytuacji, gdzie rywalki musiały atakować z wysokiej piłki, a my wtedy mieliśmy sporo okazji do kontrataku. Nasz atak był też w tym meczu ambitniejszy, agresywny i to właśnie przynosiło nam punkty.

W dole tabeli LSK są niewielkie różnice punktowe. Jak zapatrujesz się na walkę o bezpieczne miejsce na koniec rundy zasadniczej?

– Tak jak powiedziałeś, widzę to jako walkę do samego końca sezonu. Padają w lidze różne wyniki i to też sprawia, że w dole tabeli ta sytuacja jest wyrównana. Zespoły teoretycznie słabsze, które wydawało się, że będą przegrywać z lepszymi od siebie, wygrywały i to trochę zagmatwało naszą sytuację. Przed nami jednak jeszcze cała masa meczów, za chwilę zaczynamy drugą część rundy zasadniczej. To jest dużo spotkań, dużo punktów do zdobycia i mam nadzieję, że krok po kroku będziemy zdobywali doświadczenie, bo tego nam czasami brakuje. Takich sytuacji stykowych mieliśmy wiele, w których zabrakło odpowiedniego zachowania. Zakładam więc, że podczas treningów i kolejnych meczów będziemy się rozwijać. A jak się będziemy rozwijać, to będziemy też grać lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved