Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marcin Widera: Wszystko jest w naszych rękach i nogach

Marcin Widera: Wszystko jest w naszych rękach i nogach

fot. lsk.plps.pl

– Jesteśmy w stanie wywalczyć piątą lokatę. Jednak w Krakowie czeka nas trudne spotkanie. Widać, że Trefl Proxima też jest zdeterminowany do tego, żeby tę piątą pozycję zająć. Jednak bardzo liczę, że wrócimy do Piły i przy własnych kibicach pozytywnie zakończymy całą rywalizację. Wszystko jest w naszych rękach i nogach – powiedział przed drugim meczem w rywalizacji o piątą pozycje drugi trener Enei PTPS Piła, Marcin Widera.

Dość słabo w pierwszym starciu o piąte miejsce zaprezentowały się siatkarki z Piły, które przed własną publicznością musiały uznać wyższość Trefla Proximy Kraków. Podopieczne Jacka Pasińskiego nie urwały rywalkom żadnego seta, a najbliżej osiągnięcia tego celu były w trzeciej odsłonie, którą przegrały po grze na przewagi. – Można było zauważyć walkę. Myślę, że troszkę nam ją utrudnił sędzia główny, podejmując kontrowersyjne decyzje, w szczególności dotyczące nieczystych odbić. Protest został zgłoszony. Zobaczymy, co odpowie na niego PLPS – powiedział Marcin Widera, drugi szkoleniowiec ekipy z Wielkopolski, który nie ukrywa, że liczy na to, że wróci do Piły na decydujące starcie. – Po cichu liczyłem, że zagramy ostatni mecz przed własną publicznością, ale teraz nie chciałbym, aby było to ostatnie spotkanie u nas. Kapitalnie nam się grało w tym sezonie przy tej publiczności, więc chciałbym, abyśmy tu w sobotę wrócili na decydujące spotkanie – dodał asystent Jacka Pasińskiego.



W pierwszym pojedynku decydującym o zajęciu piątego miejsca na koniec rozgrywek pilanki nie zagrały w optymalnym zestawieniu. Na boisku zabrakło Karoliny Różyckiej, która w poprzednich meczach była jednym z filarów PTPS-u. Tym razem z gry wykluczyły ją problemy zdrowotne. – W meczu w Rzeszowie podkręciła nogę. Nasz sztab medyczny pracował nad tym, aby szybko wróciła do gry, ale nie udało się tej nogi doprowadzić do pełnej używalności. Bardzo liczymy na to, że już w środę wspomoże zespół, tym bardziej że jest to istotna zawodniczka. Jej brak w poprzednim meczu był dosyć widoczny – ocenił członek sztabu szkoleniowego pilskiej drużyny, która już w środę rozegra w Krakowie kolejny pojedynek w batalii o piąte miejsce. Mimo że rywalizacja nie rozpoczęła się dla niej korzystnie, to w Pile wierzą, że były to tylko złe miłego początki. – Przez większą część sezonu balansowaliśmy na granicy czwartego i piątego miejsca. Myślę, że jesteśmy w stanie wywalczyć tę piątą lokatę. Jednak w Krakowie czeka nas trudne spotkanie. Widać, że Trefl Proxima też jest zdeterminowany do tego, żeby tę piątą pozycję zająć. Jednak bardzo liczę, że wrócimy do Piły i przy własnych kibicach pozytywnie zakończymy całą rywalizację. Wszystko jest w naszych rękach i nogach – zakończył Widera.

źródło: inf. własna, youtube.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved