Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Marcin Możdżonek: Zabrakło nam tylko dobrego wyniku

Marcin Możdżonek: Zabrakło nam tylko dobrego wyniku

fot. Karolina Koster

Niestety polskim drużynom nie udało się przejść do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów. Przeciwnicy polskich ekip okazali się za silni, m.in. Azimut Modena, z którym zmierzyła się Asseco Resovia Rzeszów. – Jestem bardzo dumny z tego, co wyczyniał na boisku w Modenie mój zespół. Jeśli porównywać tę piękną, heroiczną walkę, jaką pokazaliśmy w tym dwumeczu, to zabrakło nam tylko dobrego wyniku – tak spotkanie w rozmowie z Przeglądem Sportowym skomentował Marcin Możdżonek.

Wicemistrzom Polski w rewanżu udało się wygrać tylko jednego seta w starciu z drużyną z Włoch. Jednak jak podkreśla Marcin Możdżonek, zabrakło naprawdę niewiele, by rzeszowianie mogli cieszyć się z pozytywnego dla nich wyniku. – Niestety, honoru polskich drużyn w Lidze Mistrzów nie uratowaliśmy, ale te spotkania nastawiają każdego z nas pozytywnie. Przywróciły nam wiarę w to, że ten zespół może grać siatkówkę na najwyższym poziomie. Brakuje nam niewiele, ale to są już szczegóły, w które nie ma co się teraz zagłębiać i będziemy to jeszcze analizować. Prawda jest taka, że powinniśmy oba te spotkania wygrać, ale niestety ktoś może powiedzieć, że po drugiej stronie siatki stał zespół słabo grający, ale takie indywidualności jak Ngapeth, Holt, Vettori czy Petrić robią po prostu swoje. Oni robili swoje, grali cierpliwie i byli troszkę lepsi. Może gdybyśmy mieli więcej szczęścia – powiedział środkowy.

Marcin Możdżonek stwierdził także, że być może w dwumeczu z włoską ekipą zabrakło im trochę szczęścia. – Czwartego seta zaczęliśmy nie najlepiej, ale potem po prostu graliśmy. Szliśmy akcja za akcję i piłka za piłką. Wiedzieliśmy, że to będzie twardy mecz i spotkanie na wysokim poziomie, że tutaj nie będzie można odpuścić ani na chwilę, bo obie drużyny będą parły do tego, żeby zwyciężać jak najwięcej akcji, co było widać po wyniku w każdym secie. Tylko my w drugiej partii potrafiliśmy trochę odskoczyć i wygrać z większą przewagą, a pozostałe sety rozstrzygały się na przewagi. Gdyby sprzyjało nam troszkę więcej szczęścia, to kto wie… – dodał reprezentant Polski.



Rzeszowianie po dwumeczu z Azimutem Modena czują niedosyt, ponieważ uważają, że przeciwnik jak najbardziej był w ich zasięgu. – To jest duże rozczarowanie i dużą porażka z naszej strony, bo uważam, że stać nas było na wygraną i na awans. Wbrew pozorom mieliśmy idealne warunki do tego i wszystko było w naszych rękach. Niestety, nie wykorzystaliśmy tego – zakończył Możdżonek.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved