Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Jaskuła: Chciałbym pozostać w PlusLidze jak najdłużej

Marcin Jaskuła: Chciałbym pozostać w PlusLidze jak najdłużej

fot. volleyespadon.pl

Siatkarze Stoczni Szczecin w pierwszym meczu rywalizacji o 11. pozycję po tie-breaku ulegli GKS-owi Katowice. Kolejne spotkanie obu ekip już w sobotę w Katowicach. – My do Katowic pojedziemy z pełnym nastawieniem na to, że w sobotę to jedenaste miejsce wygramy – zapowiada libero Marcin Jaskuła. Dla młodego zawodnika kończący się sezon był debiutem na poziomie PlusLigi. – Chciałbym w PlusLidze pozostać jak najdłużej – przyznał 20-latek.

W środowym meczu siatkarze Stoczni Szczecin przegrywali już z GKS-m Katowice 0:2, ale po dłuższej przerwie to podopieczni Michała Mieszko Gogola wygrali dwie kolejne partie. W tie-breaku przyjezdni prowadzili już różnicą kilku punktów, ale szczecinianie odrobili większość strat. Ostatnia akcja należała jednak już do podopiecznych Piotra Gruszki. – Tych tie-breaków w tym sezonie zagraliśmy już bardzo dużo, bo aż 13. W środę niestety nie udało nam się wygrać tej piątej partii. Było 14:13 i ostatnia piłka zaważyła na tym, że to katowiczanie wygrali ten mecz, a nie my walczyliśmy dalej w grze na przewagi o wygranie tego seta – mówił po spotkaniu libero Stoczni, Marcin Jaskuła.



Na początku piątej partii urazu stawu skokowego doznał Paweł Pietraszko. – W tym tie-breaku była dłuższa przerwa spowodowana właśnie tą kontuzją. Czy ona nas wybiła z rytmu? Myślę, że nie. Byliśmy cały czas skupieni i mimo że GKS odskoczył, to zdołaliśmy odrobić straty i graliśmy już jak równy z równym – przyznał 20-letni libero. W sobotę oba zespoły spotkają się ponownie, tym razem w Katowicach. Wygrana GKS-u zapewni tej drużynie 11. miejsce, zaś w przypadku wygranej Stoczni Szczecin o tym, kto zajmie wyższe miejsce, zadecyduje złoty set. – My do Katowic pojedziemy z pełnym nastawieniem na to, że w sobotę to jedenaste miejsce wygramy. Nie będzie tutaj broń Boże żadnego odpuszczania – zapowiedział Marcin Jaskuła. Filarem szczecińskiej drużyny w ostatnich meczach jest na pewno Mateusz Malinowski, który w środę zdobył aż 30 punktów, notując przy tym ponad 50% skuteczności ataku. – Mateusz zagrał w środę kolejne naprawdę kapitalne spotkanie i wierzę, że taką wysoką formę zaprezentuje też w sobotę – komplementuje kolegę z zespołu libero Stoczni.

Dla Marcina Jaskuły kończący się sezon był debiutem na poziomie PlusLigi. Do szczecińskiej drużyny dołączył on po zakończeniu nauki w SMS-ie Spała. W przeciągu sezonu dostawał od trenera Michała Mieszko Gogola naprawdę wiele szans do pokazania się na boisku. – Wynoszę z tego sezonu same pozytywne wrażenia. Miałem okazję grać w lidze stojącej na wysokim poziomie. Chciałbym w PlusLidze pozostać jak najdłużej. Myślę, że jestem na pewno bogatszy w wiedzę, w to jakie zachowania powinienem prezentować na boisku – zakończył siatkarz Stoczni.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved