Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Janusz: Musimy być przygotowani na ryzyko ze strony rywala

Marcin Janusz: Musimy być przygotowani na ryzyko ze strony rywala

fot. Katarzyna Antczak

– Na pewno Warta do nas przyjedzie bez żadnej presji. Będzie sporo ryzykować, a my musimy być na to przygotowani. Chociaż zagramy u siebie i jesteśmy w dobrej formie, to nasz najbliższy rywal jest niebezpiecznym zespołem – powiedział przed spotkaniem z beniaminkiem rozgrywający PGE Skry Bełchatów, Marcin Janusz. 

Przed siatkarzami PGE Skry Bełchatów zaległe starcie z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Po nim podopieczni Roberto Piazzy mogą przebić się do czołówki, tym bardziej że nawet podział punktów w tym pojedynku będzie można uznać za niespodziankę. Na pewno jednak beniaminek do Bełchatowa nie pojechał na wycieczkę. Na trudnym terenie będzie chciał się zrewanżować za nieudany mecz w Bydgoszczy. – Liga pokazała już, że niektóre zespoły z meczu na mecz diametralnie zmieniają swoje oblicze. Na pewno zawiercianie do nas przyjadą i będą chcieli walczyć z całych sił. Nie mają nic do stracenia, więc na pewno będą ryzykować. Potrafią grać w siatkówkę, dlatego musimy być w stu procentach skoncentrowani, żeby to spotkanie wygrać – podkreślił Grzegorz Łomacz, który nie chce wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Woli koncentrować się na najbliższym przeciwniku, żeby przez przypadek nie zgubić punktów, które Skrze są potrzebne, żeby w końcu przebiła się do czołówki. – Póki co koncentrujemy się na środowym spotkaniu. Musimy iść do przodu małymi kroczkami. Zwracać uwagę na każdy kolejny mecz, a wtedy powinno być dobrze – dodał doświadczony rozgrywający bełchatowskiego zespołu.



Podopieczni Emanuele Zaniniego jak na razie na koncie mają zaledwie cztery punkty. Co ciekawe dotychczas lepiej spisywali się w pojedynkach z mocniejszymi przeciwnikami niż z tymi będącymi w ich zasięgu. Dlatego mimo że bełchatowianie są faworytem zaległej konfrontacji, to nie zamierzają lekceważyć beniaminka. – Warta to groźna drużyna, która jeszcze nie pokazała w pełni swojego potencjału. Ma w swoich szeregach kilku dobrych zawodników. Może jej pozycja w tabeli nie jest jeszcze najlepsza, ale na razie miała trudny terminarz. Na pewno do nas przyjedzie bez żadnej presji. Będzie sporo ryzykować, a my musimy być na to przygotowani. Chociaż zagramy u siebie i jesteśmy w dobrej formie, to nasz najbliższy rywal jest niebezpiecznym zespołem – ocenił Marcin Janusz, który wspomniał o Mariuszu Marcyniaku, który przez ostatnie lata bronił barw bełchatowskiej ekipy, ale przed ostatnimi rozgrywkami odszedł do beniaminka, żeby mieć więcej okazji do gry. – Znamy się bardzo dobrze. Fajnie będzie go zobaczyć. Mam nadzieję, że również na boisku, bo odszedł z Bełchatowa, żeby grać jak najwięcej. Życzę mu tego, żeby jak najwięcej czasu spędzał na boisku – zakończył rozgrywający wicemistrza Polski.

źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved