Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Malwina Smarzek: Przed nami dużo grania

Malwina Smarzek: Przed nami dużo grania

21-letnia Malwina Smarzek z roku na rok wyrasta na czołową zawodniczkę reprezentacji Polski. Skrzydłowa, która w kadrze gra także jako atakująca i ma za sobą bardzo udany sezon, zaapelowała po raz kolejny do fanów. – Ludzie nas krytykują, oczekują wyniku, ale nie trenują z nami i nie widzą nas na co dzień. Nie widzą tego, jak trenujemy po siedem godzin dziennie, jak to jest ciężka praca – powiedziała Onetowi liderka biało-czerwonych.

Dlaczego w składzie Chemika zabrakło naszej skrzydłowej? – Cały czas tak mam, że nie mogę się doczekać, kiedy wejdę na boisko i kiedy zagram. Teraz muszę trochę potrenować przyjęcie zagrywki i przestawić się na tę pozycję, ale jak nie mogę grać, to się denerwuję. Potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby przestawić się z prawego skrzydła i poczuć pewniej na parkiecie. Mamy w składzie dobre zawodniczki, więc z tego korzystamy. Ostatnio grałam ja, teraz szansę dostała Bianka – wyjaśniła skrzydłowa, która po sezonie w kadrze – gdzie grała jako atakująca, musi przestawić się na nową/starą pozycję. Malwina Smarzek jest zdrowa i aż pali się do gry, nie czuje zmęczenia sezonem w reprezentacji, który trwał niemal pięć miesięcy. W młodości siła? – Czuję się świetnie, nie mogę powiedzieć, żeby było coś nie tak. Nic mi nie dolega, jestem zdrowa i już trochę zapomniałam o tym sezonie w kadrze. Zmęczona nie jestem. Miałam prawie tydzień wolnego i już pod koniec miałam ochotę iść na trening (śmiech) – przyznała nasza świetna 21-latka.



Smarzek szykowana jest też do roli jednej z liderek polickiej ekipy, która od czterech sezonów dominuje na krajowych boiskach i tyleż samo czasu stara się podbić europejskie puchary. – Liderka? (śmiech) To już najwyższa pora, jakby nie było później okazji. Oczywiście żartuję. Chemik to bardzo mocny zespół i jeśli będę mogła pomóc, to będę się cieszyła. Przed nami Liga Mistrzyń, bardzo ważne dla nas rozgrywki, więc będzie okazja znów zagrać z mocnymi rywalami. Cieszę się, że już przed rokiem miałam taką okazję, bo w tym roku będę miała mniej stresu na boisku. Pamiętam, że przed rokiem bardzo się stresowałam meczami w Lidze Mistrzyń. Przed nami dużo grania, ale cieszę się z tego, bo do maja okazji do gry nie zabraknie. Dla każdej z nas będzie czas i miejsce na boisku – powiedziała na łamach serwisu eurosport.onet.pl skrzydłowa.

Za to w 2018 roku reprezentacja Polski nie będzie miała wielu okazji do gry, bo nie awansowała na mistrzostwa świata. Zespół Jacka Nawrockiego czeka debiut w Siatkarskiej Lidze Narodów, nowym tworze FIVB. Polska zagra w elicie 15 spotkań. – Niestety nie awansowałyśmy na mistrzostwa świata, ale w przyszłym roku będzie okazja zagrać w Lidze Narodów. Mamy jednak bardzo krótki sezon i cieszę się, że będzie okazja gry z całą światową czołówką. Nie róbmy z tego żadnego „hip hip hurra”, bo to nie będzie tak, że będziemy wychodzić na parkiet i od razu wygrywać z Brazylią. Musimy się liczyć z tym, że nie będzie łatwo. Trzeba podchodzić do tego z pokorą, a nie być w gorącej wodzie kąpanym – zauważyła Malwina Smarzek.

Rozmawiał: Krzysztof Gaweł – więcej w serwisie eurosport.onet.pl

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved