Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Małgorzata Leon: To będą dla mnie wyjątkowe święta

Małgorzata Leon: To będą dla mnie wyjątkowe święta

fot. Katarzyna Antczak

Podczas Klubowych Mistrzostw Świata wraz z rodziną wspierała z trybun męża – należącego bez wątpienia do grona najlepszych siatkarzy świata. Małgorzata Leon, żona Wilfredo, opowiada o bożonarodzeniowych tradycjach kubańsko-polskiego małżeństwa, a także o pierwszych świętach w roli mamy.

Niedawno zakończyły się Klubowe Mistrzostwa Świata w Krakowie, które wygrał Zenit Kazań. Co powiedziałaś swojemu mężowi – Wilfredo Leonowi – bezpośrednio po finale?



Małgorzata Leon: – Tuż po wygranym finale pogratulowałem mężowi, powiedziałam, że go kocham i że był najlepszy.

W Krakowie spore zainteresowanie wzbudził „Team Leon”. Który mecz był waszym debiutem pod tym szyldem?

– Koszulki z napisem „Team Leon” założyliśmy po raz pierwszy w Łodzi, podczas meczów grupowych Klubowych Mistrzostw Świata. To logo jest jednak symbolem grupy, która już od długiego czasu wspólnie kibicowała Wilfredo na najważniejszych turniejach.

No właśnie – od wielu lat wspierasz Wilfredo podczas medalowych spotkań. Podczas którego meczu denerwowałaś się najbardziej?

– Przypominają mi się trzy takie mecze: spotkanie Niemcy – Kuba podczas kwalifikacji do IO 2012 – dramatyczne i niestety przegrane, co wiązało się z końcem marzeń o występie na igrzyskach. Drugim jest mecz Bułgarii i Kuby podczas Ligi Światowej 2012 – dramatyczny głównie za sprawą poważnej kontuzji Wilfredo, po odniesieniu której wrócił jednak na boisko i poprowadził swój zespół do brązowego medalu turnieju, choć skutki tej decyzji odczuwa do dziś. Ostatnim takim meczem jest starcie Zenitu z Trentino w Final Four Ligi Mistrzów w 2016 roku w Krakowie. Wtedy miała miejsce przegrana dwóch pierwszych setów przez Zenit i wielki powrót w trzech kolejnych odsłonach. Wszystkie te spotkania dostarczyły mi skrajnych emocji – te pierwsze przyniosły ogromny smutek, dwa kolejne najpierw wielkie nerwy, a potem euforię.

Na ważne turnieje przylatują też rodzice Wilfredo. Jak podoba im się Polska?

– Polska bardzo im się podoba. Lubią zwiedzać miasta, do których się udajemy, są także ciekawi polskiej historii. Opowiadają potem na Kubie o tym, co tu widzieli i nie szczędzą superlatyw.

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Jak będą one wyglądały w tym roku w waszym domu?

– W tym roku spędzę Święta Bożego Narodzenia w Polsce, bez Wilfredo, który w Wigilię ma mecz przeciwko Moskwie, a bezpośrednio stamtąd leci do Nowosybirska, gdzie zagra 28 grudnia. Jednak mimo to będą to wyjątkowe Święta, bo po raz pierwszy będę je celebrować jako mama. A Wilfredo doleci do nas na Sylwestra.

 

Cały materiał Anny Daniluk w serwisie pzps.pl

 

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved