Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Magdalena Saad: Wysoko podniesiona poprzeczka pobudza ambicje

Magdalena Saad: Wysoko podniesiona poprzeczka pobudza ambicje

fot. wisla-warszawa.pl

– Do rozegrania w styczniu mamy kilka fajnych meczów, a to nas podwójne mobilizuje. Wysoko podniesiona poprzeczka pobudza ambicje – mówi libero warszawskiej Wisły, Magdalena Saad. – Mamy serię dziewięciu zwycięstw, ale nie jestem w stanie przewidzieć, ile ona potrwa. Oby jak najdłużej! – dodaje.

W sobotę zagrałyście w lidze po raz pierwszy od 16 grudnia. To był bardziej wymagający mecz, niż pani myślała?



Magdalena Saad:Spodziewałam się trudnego spotkania i takie właśnie było. Przerwa była dłuższa niż tydzień. Grałyśmy co prawda niepunktowany sparing z Legionovią, ale ostatni mecz ligowy odbył się 21 dni temu, a podczas tych trzech tygodni miałyśmy dwie przerwy: świąteczną i noworoczną. Plan treningowy również odbiegał od tego, który mamy podczas regularnej ligi. Biorąc to wszystko pod uwagę, to starcie było dla nas wprowadzeniem w nowy etap ligowych zmagań oraz nowej formy zespołu.

Po niesamowitej walce przegrałyście w sobotę drugiego seta. Pojawiły się jakieś obawy odnośnie zwycięstwa?

– Wszyscy byliśmy przygotowani na ciężkie spotkanie, niemniej jednak nie straciłam nawet na chwilę wiary w zwycięstwo.

Co było kluczowe w tej wygranej?

– Myślę, że jednym z podstawowych założeń każdego meczu jest zminimalizowanie liczby popełnionych błędów. Do tego dochodzi konsekwentne realizowanie założeń i opanowanie emocji. To nam się udało w sobotę.

W najbliższy weekend mecz w Gliwicach, a potem już 17 stycznia u siebie z MKS-em Dąbrowa Górnicza, a trzy dni potem także przed własną widownią z MKS-em Kalisz. Jesteście na to gotowe?

– Do rozegrania w styczniu mamy kilka fajnych meczów, a to nas podwójne mobilizuje. Wysoko podniesiona poprzeczka pobudza ambicje.

Czuje pani jakiś niepokój przed starciem w Gliwicach? Wygrana byłaby dziesiątą z rzędu.

– Jedziemy tam po trzy punkty. Nie mam obaw. W najgorszym wypadku czeka nas wymagające spotkanie, ale wierzę w zwycięstwo zespołu, w którym występuję. Mamy serię dziewięciu zwycięstw, ale nie jestem w stanie przewidzieć, ile ona potrwa. Oby jak najdłużej!

Niedawno została pani wybrana najlepszą zawodniczką w 2017 roku. Jak pani to przyjęła i co dla pani znaczy takie uznanie kibiców?

Jest to dla mnie wyjątkowe wyróżnienie. Przede wszystkim dlatego, że jest ono nadane przez ludzi z zewnątrz, dla których najważniejsze jest serce i zaangażowanie, które wkładamy w naszą życiową pasję. To taka bezcenna nagroda. Dziękuję wam, że mogłam się poczuć tak wyjątkowo. Bądźcie z nami do końca tego sezonu i wspólnie wygrajmy awans do Ligi Siatkówki Kobiet!

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved