Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Magdalena Jurczyk: nie możemy doczekać się rozpoczęcia sezonu

Magdalena Jurczyk: nie możemy doczekać się rozpoczęcia sezonu

fot. wisla-warszawa.pl

22-letnia zawodniczka jest jedną z najmłodszych w zespole, ale nie zamierza być rezerwową. Magdalena Jurczyk nieźle spisywała się podczas dwóch pierwszych sparingów Wisły przed nowym sezonem. Była środkowa Karpat Krosno cieszy się, że współpraca z koleżankami przebiega bez komplikacji, a ona cały czas się rozwija. – Każda z nas nie może doczekać się rozpoczęcia nowego sezonu, chcemy pokazać się z jak najlepszej strony – powiedziała Magdalena Jurczyk.

Zostały już tylko nieco ponad trzy tygodnie do pierwszych meczów o stawkę. Wisła zagra w turnieju w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Jak ocenia pani stan przygotowań zespołu?



Magdalena Jurczyk: – W tym momencie jesteśmy w najtrudniejszym okresie przygotowań ze względu na ciężkie zajęcia na siłowni. Cały czas staramy się poprawiać wszystkie swoje niedoskonałości. Mecze kontrolne pozwoliły nam dostrzec, że mamy wiele do poprawy. Każda zawodniczka angażuje się w trening w stu procentach, aby od pierwszego meczu w lidze pokazać, że jesteśmy drużyną, która będzie walczyć o najwyższy cel. A jest nim zdobycie mistrzostwa ligi oraz awans do PlusLigi Kobiet. Na pewno każda z nas nie może doczekać się rozpoczęcia sezonu, by pokazać, że te dwa miesiące okresu przygotowawczego przepracowałyśmy bardzo solidnie i że jesteśmy zespołem, który jest w stanie zdobywać komplety punktów.

Praca z duetem trenerów różni się od pracy z jednym szkoleniowcem?

– Tak naprawdę to nigdy nie miałam możliwości pracy z jednym szkoleniowcem. Na pewno jest to udogodnienie, ponieważ jednemu trenerowi byłoby ciężko poświęcić czas wszystkim zawodniczkom z osobna. Mając trening podzielony na grupy, jeden z nich może pracować z zawodniczkami w hali, a drugi pomaga w ćwiczeniach na siłowni. Obaj trenerzy pracowali z różnymi drużynami, więc każdy z nich ma inny sposób prowadzenia zajęć. To jest dla nas plus.

Czuje pani, że poznała nowe rzeczy w czasie treningów?

– Tak, cały czas poznaję coś nowego. Trenerzy również rozwijają się, zauważają u nas wiele błędów, które starają się w nas korygować poprzez wprowadzanie nowych ćwiczeń.

W drużynie z panią są jeszcze dwie nowe środkowe. Jak się pani współpracuje z koleżankami pod siatką?

– Współpraca przebiega bardzo dobrze. Świetnie się dogadujemy zarówno na boisku, jak i poza nim. Dziewczyny są bardzo pomocne. Zwracają uwagę na niektóre elementy, aby pomóc mi w udoskonaleniu swoich umiejętności. Jestem zadowolona z tego, że mogę pracować z tak doświadczonymi zawodniczkami.

A pani jak się czuje?

– Ja osobiście czuję się dobrze. Aklimatyzacja w nowym miejscu przebiegła pozytywnie. Cieszę się, że mogę tutaj rozwijać swoje umiejętności.

Jak pani oceni dwa ostatnie sparingi w Łodzi?

– Wynik na pewno nie był dla nas korzystny, ale nie o to w tym sparingu chodziło. Każda z nas miała okazje gry z bardzo wymagającym przeciwnikiem, przy którym wyszły nasze wszystkie niedokładności. Teraz jest czas, aby to wszystko poprawić i przygotować się w pełni do występów w lidze.

Teraz starcie towarzyskie ze zdecydowanie słabszym rywalem. Jak do niego podejdziecie?

– NOSiR Nowy Dwór jest tylko teoretycznie słabszym rywalem. Nie można z góry zakładać, że jesteśmy lepsze. Wszystko zweryfikuje boisko. Na pewno każda z nas podejdzie do tego meczu z pełnym zaangażowaniem i chęcią udowodnienia, że jesteśmy drużyną, która będzie wygrywała mecze zarówno z rywalami z niższej, jak i wyższej ligi.

Za ponad tydzień o wiele trudniejszy sprawdzian. Turniej na Bemowie. To będzie takie sprawdzenie przed ligą i pokazanie, kto jest mocny?

– Będzie to dla nas bardzo ważny turniej, ponieważ zmierzymy się na nim z naszymi rywalami ligowymi. Będzie to jedna z ostatnich okazji do sprawdzenia, czego brakuje drużynie. Naszym celem jest zwycięstwo, ale i pokazanie dobrej siatkówki, pełnej obron, dobrych ataków oraz zagrywek. Pewne jest, że drużyny, które będą uczestniczyły w turnieju, łatwo nie oddadzą zwycięstwa. Przyjadą do Warszawy, aby udowodnić, że również są w stanie wygrywać.

Za panią ponad miesiąc w Warszawie. Jak wrażenia?

– Nie miałam okazji jeszcze pozwiedzać stolicy, ponieważ nie mam na to czasu. Codziennie ćwiczymy dwa razy, tylko w środy mamy jeden trening. Wolne między treningami staram poświęcić na regenerację, a weekendy spędzam w domu. Mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja, żeby zobaczyć miasto. Od października zacznę studia, więc może to pozwoli mi na poznanie zakątków Warszawy, których jeszcze nie widziałam.

 

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved