Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Madelaynne Montano: Trzeciego seta przegrałyśmy mentalnie

Madelaynne Montano: Trzeciego seta przegrałyśmy mentalnie

– Po dwóch wygranych setach jesteśmy w gazie, a trzeba zejść do szatni, odczekać 10 minut i zacząć wszystko na nowo. Mentalnie jest to trudne, bo wiemy, że musimy postawić finalny krok, ale rywalki mówią sobie: teraz to już nie mamy zupełnie nic do stracenia. Są mecze, w których właśnie takie podejście potrafi całkowicie odmienić wynik – powiedziała po wygranej w Bielsku-Białej Madelaynne Montano, skrzydłowa Chemika Police.

Trwa dobra passa Chemika Police w Orlen Lidze. Podopieczne Jakuba Głuszaka wciąż są niepokonane, ale ostatnio męczyły się trochę w Bielsku-Białej z ograniem miejscowego BKS-u. Wprawdzie prowadziły już 2:0, ale z uderzenia wybiła je dziesięciominutowa przerwa, stąd też wygraną przypieczętowały dopiero w czwartej odsłonie. – Rozmawiając o trzecim secie, trzeba pomówić o całym systemie ligi. W Korei spotkałam się z mniej więcej podobną sytuacją. Tam zagraniczne siatkarki mogły zagrać dwa sety, ale w trzecim musiały zejść. Do gry mogły wrócić dopiero w czwartym. W Polsce sytuacja jest po części inna, ale też trochę podobna. Po dwóch wygranych setach jesteśmy w gazie, a trzeba zejść do szatni, odczekać 10 minut i zacząć wszystko na nowo. Mentalnie jest to trudne, bo wiemy, że musimy postawić finalny krok, ale rywalki mówią sobie: teraz to już nie mamy zupełnie nic do stracenia. Są mecze, w których właśnie takie podejście potrafi całkowicie odmienić wynik – oceniła Madelaynne Montano. – Uważam, że trzeciego seta przegrałyśmy bardziej z powodów mentalnych, mniej siatkarskich – dodała doświadczona kolumbijska siatkarka.



Chemik w ostatnim czasie więcej rozgrywa meczów i podróżuje niż przeprowadza treningów. Nie dość, że ma za sobą turniej finałowy Pucharu Polski, gra w Orlen Lidze, to jeszcze musi podróżować do Włoch czy Azerbejdżanu na mecze Ligi Mistrzyń. Z pewnością spora ilość wyjazdów odbija się na formie prezentowanej przez mistrza Polski. – Police są tak ulokowane na mapie Polski, która jest dużym krajem, że większość podróży jest dość wyczerpująca. Ja wszystkie wyjazdy powyżej 6 godzin uznaję za „długie”. Nie ukrywam, że bieżący miesiąc jest trochę uciążliwy, bo w zasadzie cały czas podróżujemy, ale to nie jest mój pierwszy sezon w sporcie. Takie rzeczy są wpisane w ten zawód, nie ma co narzekać – skomentowała Kolumbijka, która ostatnimi czasy dostaje więcej szans od trenera Jakuba Głuszaka. Wystąpiła choćby w pojedynkach z Imoco Volley Conegliano czy BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała, w których pokazała się z dobrej strony. – Tego nie chciałabym komentować. Ja swojej gry czy formy oceniać nie będę – zakończyła Montano.

źródło: chemik-police.com, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved