Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Maciej Zendeł: Nadal mamy szansę awansu do szesnastki

Maciej Zendeł: Nadal mamy szansę awansu do szesnastki

fot. Klaudia Piwowarczyk

– W dalszym ciągu mamy szansę znalezienia się w czołowej szesnastce. Jeśli jutro wygramy, a Kubańczycy przegrają z Brazylijczykami, to awansujemy dalej. Ale jeśli zagramy tak jak dzisiaj, to o sukces będzie bardzo trudno – powiedział po porażce z Japończykami Maciej Zendeł, szkoleniowiec polskich kadetów.

Nie wiedzie się biało-czerwonym w mistrzostwach świata kadetów. Podopieczni Macieja Zendeła w trzecim meczu fazy grupowej ponieśli trzecią porażkę. Tym razem nie sprostali rówieśnikom z Japonii, musząc zadowolić się tylko jednym wygranym setem. – Zagraliśmy tak jak wczoraj. Popełniliśmy bardzo dużo błędów własnych. Jesteśmy w stanie wygrywać mecze, ale kiedy popełniamy tak dużo błędów jak dzisiaj, nie dajemy sobie szansy na odniesienie zwycięstwa – powiedział Maciej Zendeł, który jednak wciąż wierzy, że w ostatnim meczu grupowym dojdzie do przełamania, a biało-czerwoni pokonają Francuzów, których ograli w meczu o piąte miejsce mistrzostw Europy. – W dalszym ciągu mamy szansę znalezienia się w czołowej szesnastce. Jeśli jutro wygramy, a Kubańczycy przegrają z Brazylijczykami, to awansujemy dalej. Ale jeśli zagramy tak jak dzisiaj, to o sukces będzie bardzo trudno – dodał szkoleniowiec polskich kadetów.



W podobnym tonie wypowiedział się rozgrywający biało-czerwonych, który wciąż ma nadzieję, że przełamią się oni w ostatnim meczu grupowym, a wygrana z Francuzami da im przepustkę do zmagań o wyższe lokaty niż miejsca 17-20. – Nadal wierzymy, że możemy awansować do kolejnej rundy, ale obecnie jesteśmy w bardzo złej sytuacji po kolejnej porażce. Jesteśmy w stanie to zrobić, ale musimy zagrać lepiej w naszym ostatnim meczu fazy grupowej – podkreślił kapitan biało-czerwonych, Szymon Jezierski.

Odmienne nastroje panują w japońskich szeregach, bowiem Azjaci do tej pory nie zaznali jeszcze goryczy porażki. W pokonanym polu zostawili Polaków, Francuzów oraz Kubańczyków, dzięki czemu już zapewnili sobie awans do ćwierćfinału, a na zakończenie fazy grupowej zmierzą się jeszcze z Brazylijczykami. – Nasza strategia i obrona poprawiają się z meczu na mecz. Stopniowo zwiększa się też nasz potencjał. Myślę, że osiągnęliśmy już 70% naszej optymalnej dyspozycji, ale nadal musimy pracować, żeby wykrzesać z siebie jeszcze te 30%. W ostatnim naszym meczu fazy grupowej, w którym zagramy z Brazylią, chcemy odnieść kolejne zwycięstwo, a w następnej fazie turnieju będziemy musieli już grać na 100% naszych możliwości – powiedział Hiroshhi Honda, szkoleniowiec siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Wtórował mu Kento Miyaura. – Zgadzam się z trenerem, że osiągnęliśmy 70% naszego potencjału. Nasza kombinacyjna gra w ataku wciąż nie jest idealna. Nadal musimy ciężko pracować, aby osiągnąć najwyższy poziom gry w kolejnej fazie turnieju – dodał kapitan reprezentacji Japonii.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved