Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Zajder: Wierzę, że możemy poprawić swoje miejsce

Maciej Zajder: Wierzę, że możemy poprawić swoje miejsce

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na zakończenie rundy zasadniczej siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie mierzyli się z walczącym o pozostanie w PlusLidze BBTS-em Bielsko-Biała. Spotkanie wygrali 3:1, co pozwoliło im przeskoczyć GKS Katowice i rzutem na taśmę zająć dziesiąte miejsce. Osiągnięty rezultat przez tegorocznego beniaminka z pewnością może zadowalać nie tylko zawodników trenera Emanuele Zaniniego, ale także sympatyków Jurajskich Rycerzy. Zawiercianie dostaną jeszcze szansę na jego poprawę, pod warunkiem że dwukrotnie pokonają siatkarzy Cerradu Czarnych Radom lub wygrają jedno spotkanie i tzw. złotego seta. Swoimi wrażeniami po spotkaniu z bielszczanami i zakończonym sezonie zasadniczym podzielił się Maciej Zajder.

Wydaje się, że poza drugą partią kontrolowaliście przebieg tego spotkania. Jak to wyglądało z perspektywy boiska?



Maciej Zajder: – No może wynik na to wskazywać, aczkolwiek nie nazwałbym tego jakoś tam spokojnie od początku do końca granym meczem. Drużyna z Bielska miała nóż na gardle i walczyła naprawdę zacięcie, jej trener przeprowadzał bardzo dużo zmian i rotacji, które przynosiły pozytywne skutki. Może pierwszy set był od początku do końca pod kontrolą, natomiast w kolejnych trochę nerwowości było. Na szczęście to nie my byliśmy pod toporem i zachowaliśmy więcej spokoju i zimną głowę.

Jak pan ocenia dziesiątą pozycję, jaką wywalczyliście po 30 rozegranych spotkaniach. Chyba możecie być z siebie zadowoleni?

– Oczywiście jako sportowcy każdy z nas ma ambicje, żeby zająć jak najwyższe miejsce i grać o medale, ale też trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jesteśmy beniaminkiem i przy szesnastozespołowej lidze dziesiąte miejsce po rundzie zasadniczej uważam za bardzo solidny wynik i mamy jeszcze szansę zawalczyć o dziewiąte. Nic nie jest powiedziane, nie stoimy na pewno na straconej pozycji, a z tego co wiem, dziewiąte miejsce byłoby jakimś sukcesem nawet w historii PlusLigi, oczywiście biorąc pod uwagę, że jest więcej drużyn.

Zawalczycie o nie z radomianami, z którymi nie potrafiliście wygrać w tym sezonie.

– Na pewno spotkanie w Radomiu będzie bardzo ciężkie. Podejrzewam, że tak samo ciężkie są spotkania dla drużyn przyjezdnych, które witają do Zawiercia, dlatego jedziemy tam walczyć, jednocześnie zdając sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Tak jak już wspomniałem, nie stoimy na straconej pozycji. Gramy dwa mecze z drużyną na podobnym poziomie, także wierzę w sukces końcowy i to, że możemy jeszcze poprawić swoje miejsce.

Jakby pan podsumował ten sezon w swoim wykonaniu?

– Na podsumowanie sezonu potrzebuję jeszcze trochę czasu, może trochę więcej refleksji. Na pewno jestem zadowolony, że udało mi się wytrwać w zdrowiu bez żadnej kontuzji. W ostatnich latach różnie z tym było, ale ten sezon pomimo już zaawansowanego wieku (śmiech) udało mi się rozegrać cały w zdrowiu. Miałem swoje szanse w wejściu na parkiet i tak jak na przykład w meczu z bielszczanami wydaje mi się, że dobrze się wywiązałem ze swojego zadania i patrzę optymistycznie w przyszłość.

Zdradzi pan, w jakich barwach wystąpi w przyszłym sezonie?

– Nawet gdybym chciał zdradzić, to nie mam takiej możliwości, gdyż jeszcze nic nie jest ustalone i zaklepane.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved