Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Gorzkiewicz: Siódme miejsce nie byłoby złym wynikiem

Maciej Gorzkiewicz: Siódme miejsce nie byłoby złym wynikiem

fot. Aleksandra Twardowska

– Po nieszczęsnej przerwie w trzecim secie znowu nasza gra nie wyglądała tak, jak byśmy tego sobie życzyli. Dlatego tym bardziej na czwartą partię wyszliśmy bardzo bojowo nastawieni. To zdało egzamin – powiedział po wygranej z GKS-em Katowice Piotr Hain, środkowy Cuprum Lubin.

Siatkarze Cuprum Lubin wygraną z GKS-em Katowice zakończyli zmagania w fazie grupowej. Podopieczni Patricka Duflosa zadyszkę złapali w trzeciej odsłonie, ale ostatecznie i tak z parkietu podnieśli komplet oczek. – Był taki moment spotkania, że agresją, wolą walki je wygraliśmy, bo po nieszczęsnej przerwie w trzecim secie znowu nasza gra nie wyglądała tak, jak byśmy tego sobie życzyli. Dlatego tym bardziej na czwartą partię wyszliśmy bardzo bojowo nastawieni. To zdało egzamin – powiedział Piotr Hain, środkowy lubińskiego zespołu, który w samych superlatywach wypowiadał się o grze Macieja Gorzkiewicza. Doświadczony rozgrywający w meczu z GKS-em poprowadził kolegów do sukcesu. – Chapeu bas dla Maćka, który musiał zagrać w tym meczu. „Gorzki” robił dobrą robotę na treningach, ale na boisku potwierdził, że też można na niego liczyć. Wszedł na boisko, a w naszej grze nie było żadnej różnicy. Zasłużył na drużynowe MVP – dodał podstawowy siatkarz Cuprum.



Sam zainteresowany nie ukrywał zadowolenia, że w końcu rozegrał całe spotkanie, choć jednocześnie podkreślił, że początkowo brakowało mu trochę pewności siebie. – Na przestrzeni całego sezonu nie miałem zbyt wiele okazji do grania, dlatego na początku nie czułem się zbyt pewnie, nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, ale chłopaki mi pomogli. Byli w dobrej dyspozycji. Kończyli większość ataków. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo dzięki niemu będziemy mogli grać o miejsca 7-8 – skomentował Maciej Gorzkiewicz, rozgrywający miedziowych, którzy w batalii o siódmą lokatę zmierzą się z Onico Warszawa, które pokonali kilkanaście dni temu. – Widać było, że trzy zespoły, które walczyły o czołową szóstkę, miały sporą przewagę nad kolejnymi. Onico wypadło z tej szóstki, więc teraz na pewno ciężko mu się będzie zmobilizować. Poza tym warszawianie mają swoje kłopoty, także liczymy na wygraną i zajęcie siódmego miejsca. Myślę, że patrząc przez pryzmat kontuzji, które dokuczały nam w tym sezonie, to nie będzie taki zły wynik. Wiadomo, że zarówno my, jak i kibice chcieliby więcej, ale lepsza siódma niż dziesiąta lokata – dodał doświadczony zawodnik Cuprum.

W gorszych nastrojach byli podopieczni Piotra Gruszki, którzy nie zaprezentowali się w Lubinie najlepiej. Tylko krótkimi fragmentami byli w stanie dotrzymać kroku gospodarzom, a jedna ugrana partia nie pozwoliła im wrócić do Katowic choćby z jednym oczkiem do ligowej tabeli. – Mieliśmy momenty dobrej gry, ale to nie wystarczyło na pokonanie tak dobrego zespołu jak Cuprum Lubin. Tym razem tak naprawdę tylko trzeci set był w naszym wykonaniu dobry i kawałek czwartego. O pierwszych dwóch partiach musimy jak najszybciej zapomnieć, bo zagraliśmy w nich bardzo słabo. Na pewno bardzo chcieliśmy, ale szkoda, że wyszło inaczej – zaznaczył Marcin Komenda, który nie ukrywał, że GKS-owi zależało na wygranej w Lubinie, bowiem porażka kosztowała go spadek na jedenastą pozycję w tabeli. – Chcieliśmy wygrać w Lubinie, bo wygrywając tu za trzy punkty, na pewno byśmy obronili dziesiątą pozycję. Teraz trzeba zakończyć sezon na jak najwyższym miejscu. Musimy skoncentrować się na dwa najbliższe mecze i zwycięsko zakończyć ten sezon – zakończył rozgrywający katowickiego zespołu.

źródło: Cuprum TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved