Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > M. Jurczyk: Staram się udowadniać, że zasługuję na grę

M. Jurczyk: Staram się udowadniać, że zasługuję na grę

– Każda porażka w jakiś sposób zostaje w głowie, ale należy wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnych meczach. Tak właśnie zrobiłyśmy i efektem było zwycięstwo za trzy punkty – powiedziała Magdalena Jurczyk, MVP wygranego przez Wisłę meczu z Karpatami Krosno.

To był dopiero pani szósty mecz ligowy w Wiśle i już pierwsza statuetka MVP. Spodziewała się pani takiego wyróżnienia?



Magdalena Jurczyk: – Wchodząc na boisko, staram się robić wszystko jak najlepiej, aby pomóc drużynie w zwycięstwie. Liczy się wynik końcowy, do którego przyczyniła się cała drużyna. Oczywiście bardzo miło jest zostać wyróżnionym, ale bez wkładu całego zespołu nie otrzymałabym statuetki.

Kiedy dowiedziała się pani, że zagra w pierwszej szóstce?

– O tym, że wyjdę w pierwszej szóstce, dowiedziałam się przed rozgrzewką, kiedy trener przyszedł do szatni. A co sobie pomyślałam? Że muszę pokazać to, co najlepiej potrafię.

Czułyście dodatkową presję po przegranej w Kaliszu?

– Wiadomo, że każda porażka w jakiś sposób zostaje w głowie, ale należy wyciągnąć wnioski i skupić się na kolejnych meczach. Tak właśnie zrobiłyśmy i efektem było zwycięstwo za trzy punkty.

Karpaty w trzech setach zaczynały praktycznie tak samo. Do mniej więcej połowy seta walka była wyrównana, a potem szybko odskakiwałyście. Dlaczego tak się działo?

– Wydaje mi się, że nasza drużyna ma więcej doświadczenia. W odpowiednim momencie potrafiłyśmy obronić ataki rywalek i wyprowadzić kontry. Miałyśmy również trudną zagrywkę, więc odrzuciłyśmy krośnianki od siatki, co skutkowało problemem ze skończeniem ataku.

Spodziewała się pani czegoś więcej po byłej drużynie?

– Karpaty są zespołem, który stawia na młodość. Sama spędziłam tam trzy lata, więc wiem, że jest to miejsce do ogrywania się i zdobywania doświadczenia. Są bardzo groźnym zespołem i na pewno jeszcze nieraz namieszają w lidze.

Miejsce w wyjściowej szóstce wywalczyła sobie pani ostatnimi dobrymi meczami i postawą na treningach. Chyba teraz nie ma pani zamiaru oddawać placu koleżankom?

– Na każdym treningu staram się udowadniać, że zasługuję na grę. Oczywiście nie jest łatwo. Kasia Mróz oraz Kasia Połeć są bardzo dobrymi zawodniczkami. Moim celem jest z treningu na trening stawać się coraz lepszą siatkarką oraz zdobywać coraz więcej doświadczenia na parkietach pierwszoligowych.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved