Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Łukasz Żygadło: Jesteśmy realistami

Łukasz Żygadło: Jesteśmy realistami

fot. iranvolleyball.com

Przed siatkarzami Sarmayeh Teheran niełatwe zadanie. Zespół Łukasza Żygadły zagra w grupie A Klubowych Mistrzostw Świata, a jego rywalem oprócz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle będzie również Sada Cruzeiro praz Cucine Lube Civitanova. – Jesteśmy realistami i wiemy, że wygranie meczu będzie dużym osiągnięciem, bo jesteśmy w grupie śmierci. Są w niej drużyny mocniejsze od niejednej reprezentacji – przyznał rozgrywający irańskiego klubu.

Siatkarze Sarmayeh Teheran nie są stawiani w roli faworytów w grupie A Klubowych Mistrzostw Świata. O wiele wyżej stoją notowania obrońców złotego medalu tego turnieju, Sady Cruzeiro czy mistrza Włoch, Cucine Lube Civitanova. – Każdy zespół chce zaprezentować się jak najlepiej w tym turnieju, ale jesteśmy realistami i wiemy, że wygranie meczu będzie dużym osiągnięciem, bo jesteśmy w grupie śmierci. Są w niej drużyny mocniejsze od niejednej reprezentacji – przyznał szczerze Łukasz Żygadło w rozmowie z Przeglądem Sportowym.



Chociaż jego drużyna ma na swoim koncie komplet dziesięciu zwycięstw w lidze irańskiej, to polski rozgrywający doskonale zdaje sobie sprawę, że rywale w fazie grupowej w Opolu mają o wiele większą siłę rażenia. – To świadczy o sile naszego zespołu, ale gdy patrzę na potencjał zawodników z Sady Cruzeiro czy Cucine Luby Civitanova, wiem, że jest większy. Brazylijczycy i Włosi będą dominować na zagrywce. ZAKSA może nie ma aż takiej mocnej zagrywki, ale jest ona za to urozmaicona – ocenił najbliższych rywali Żygadło.

Już we wtorek siatkarze Sarmayeh Teheran zmierzą się z mistrzem Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. – Musimy się skoncentrować na naszej grze, przede wszystkim na przyjęciu i zagrać zespołowo. Nie chciałbym, aby doszło do sytuacji, w której po kilku nieudanych akcjach rozsypiemy się. Wśród Irańczyków dużą rolę odgrywają emocje. Mam nadzieję, że będziemy stanowić monolit podczas całego meczu. W lidze irańskiej jest łatwiej, bo gdy któremuś z naszych nie idzie, można sobie mimo to poradzić. Teraz będzie potrzebna dobra gra całej drużyny – podkreślił polski rozgrywający.

Żygadło pokusił się także o wskazanie faworytów do zwycięstwa w rozpoczynającym się we wtorek turnieju i jego zdaniem to Zenit Kazań, Sada Cruzeiro oraz Cucine Lube Civitanova powinny bić się o końcowy triumf. – Jeżeli nowy rozgrywający Sady będzie w stanie w podobny sposób uruchomić swoich środkowych, co jego poprzednik William, a było to bardzo dobrą taktyką w meczu z Kazaniem, to Sada będzie bardzo trudnym przeciwnikiem. Cucine Lube też gra bardzo dobrze, dysponuje chyba najsilniejszą i najbardziej efektywną zagrywką ze wszystkich uczestników. Jeżeli w Polsce zawodnicy z Lube zagrają na swoim optymalnym poziomie, to będą głównym kandydatem do zwycięstwa. Najrzadziej jednak z tych drużyn przegrywa Kazań. Może więc tym razem Rosjanie zatriumfują? – mówił rozgrywający.

 

Cała rozmowa Ryszarda Opiatowskiego w Przeglądzie Sportowym

 

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved