Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Perłowski: Wracamy z podniesioną głową

Łukasz Perłowski: Wracamy z podniesioną głową

Espadon Szczecin był bliski zwycięstwa w pierwszym secie starcia z Asseco Resovią Rzeszów. W końcówce premierowej odsłony to jednak wicemistrzowie Polski przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrali całe spotkanie 3:0. – Walczyliśmy jak równy z równym, przynajmniej w tym pierwszym secie – powiedział Łukasz Perłowski.

Środkowy w Rzeszowie spędził praktycznie całą swoją karierę i po raz pierwszy w hali Podpromie zagrał jako gość. – Trzeba było zmienić wszystkie nawyki – inna szatnia, inna strona rozgrzewkowa. Było mi bardzo przyjemnie i miło, że kibice o mnie pamiętali – przyznał Łukasz Perłowski. Był to powrót nie tylko dla doświadczonego środkowego, również trener szczecinian, Michał Mieszko Gogol, kilka poprzednich sezonów był członkiem sztabu szkoleniowego Asseco Resovii. To jednak nie pomogło Espadonowi Szczecin w tym, aby urwać gospodarzom chociaż jednego seta, choć w premierowej partii było blisko. – Walczyliśmy jak równy z równym, przynajmniej w tym pierwszym secie. Później troszeczkę rywale wzmocnili zagrywkę i nas rozstrzelali. Tym elementem narobili nam najwięcej krzywdy, ale ogólnie wracamy z podniesioną głową, bo mimo porażki zagraliśmy naprawdę fajny mecz – ocenił Łukasz Perłowski i dodał: – Udany początek seta wynikał jednak z naszej bardzo dobrej gry, którą to zaskoczyliśmy nieco przeciwnika. W końcówce dwa niepotrzebne błędy z naszej strony zadecydowały o tym, że przegraliśmy. Później już Resovia rozkręciła się i ciężej nam się grało, przy takiej zagrywce, jaką prezentowała.



Szczecinianie do Rzeszowa przyjechali prosto z Lubina, gdzie w środę sprawili niespodziankę i pokonując 3:2 Cuprum Lubin, awansowali do kolejnej fazy Pucharu Polski. Czy to oznacza, że dyspozycja beniaminka jest coraz lepsza? – Patrząc na treningi i na to, jak zespół zachowuje się na meczach, to jakiś progres jest. Nie jest to jeszcze to, co chcemy, ale powolutku będziemy piąć się w tabeli do góry. Na początku rundy rewanżowej czekają nas pojedynki z czołówką, ale potem jak przyjdą mecze z rywalami w naszym zasięgu, to jestem przekonany, że będziemy wygrywać, choć może uda się też coś urwać tym najlepszym – stwierdził doświadczony środkowy. Już w środę Espadon Szczecin zmierzy się z kolejnym ligowym gigantem i w ramach 1/4 finału Pucharu Polski zagra z obrońcą tytułu – PGE Skrą Bełchatów.

 

Cały wywiad Rafała Myśliwca w serwisie Przeglądu Sportowego

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved