Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lukas Tichacek: Musimy sobie jakoś radzić

Lukas Tichacek: Musimy sobie jakoś radzić

Od porażki 1:3 z Jastrzębskim Węglem rozpoczęli rywalizację o brąz siatkarze Asseco Resovii. Teraz chcąc zdobyć medal i prawo gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów, ekipa trenera Andrzeja Kowala musi w najbliższą niedzielę w hali na Podpromiu zwyciężyć za trzy punkty i jeszcze złotego seta. – Pokazujemy kibicom, że nie jest jeszcze po sezonie i mamy o co walczyć – mówił Lukas Tichacek.

W pierwszym meczu o brąz była z waszej strony walka na całego, ale znów jak w przypadku meczu półfinałowego spotkania z PGE Skrą do Rzeszowa wróciliście z niczym?



Lukas Tichacek: – Dokładnie. Nie udało się ugrać choćby punktu, co stawia nas znów w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem. W Rzeszowie musimy takim samym sposobem wygrać mecz, żeby mieć szansę na złotego seta.

W Jastrzębiu widać było po waszej grze dużą determinację. Mimo że brąz dla takiego zespołu jak Asseco Resovia to nie jest powód do dumy, zależy wam na zdobyciu tego medalu?

– Mam nadzieję, że to było widać, że bardzo zależy nam na zdobyciu tego brązu i że nie przyjechaliśmy tylko „odp… mecz” i wrócić do Rzeszowa. Pokazujemy kibicom, że nie jest jeszcze po sezonie i mamy o co walczyć. Ciężko jest walczyć, jak rywale dobrze zagrywają, wykorzystując nasze problemy zdrowotne w przyjęciu. Gramy dobrze, ciągniemy grę, ale gdy przyjdzie seria straconych punktów, to jakby tracimy koncentrację i taką cierpliwość, żeby dojść rywala.

Kontuzja jedynego libero, jaki został w zespole – Mateusza Masłowskiego, mocno pokrzyżowała wam plany…

– Nie wiem co powiedzieć, bo chłopak ma 19 lat i wiadomo, że jak ktoś go zapyta, czy da radę grać, to znając jego zadziorność i waleczne serce, odpowie, że jasne, że tak. Trzeba chyba było podjąć decyzję i powiedzieć jasno, że nie będzie grał, bo teraz ta jego kontuzja mogła jeszcze bardziej się pogłębić. Chłopak ledwo chodzi, a za każdym razem, gdy przyjmował, widać było, jak cierpi, trzymał się za nogę, zaciskał zęby, ale nie da się tak funkcjonować i ryzykować zdrowia.

Wariantów do zamiany libero nie było zbyt wiele. Wejście Frederica Wintersa spowodowałoby, że na ataku ze względu na limit obcokrajowców zagrałby któryś ze środkowych…

– Nikt nie przypuszczał, że obu naszym libero na samym finiszu sezonu przytrafią się kontuzje. Musimy sobie jednak jakoś radzić.

 

Cały wywiad Rafała Myśliwca dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved