Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Ważna wygrana Budowlanych Łódź

LSK: Ważna wygrana Budowlanych Łódź

fot. Sylwia Lis

Dwa pierwsze sety w meczu Budowlanych Łódź z Polskim Cukrem były niezwykle zacięte. W obu w końcówkach triumfowały łodzianki, a po dziesięciominutowej przerwie podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza wręcz zmiotły z parkietu zespół przyjezdny. Wygrana 3:0 dała Budowlanym trzy cenne punkty i poprawę humoru po dwóch ostatnich porażkach.

Siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna przyjechały do Łodzi, by sprawić niespodziankę i wykorzystać słabszą dyspozycję łodzianek z ostatnich dwóch kolejek. Na samym początku spotkania dobrze funkcjonował blok gospodyń, a akcjom przyjezdnych brakowało wykończenia. Jako pierwsza sygnał do ataku dała Aleksandra Wójcik, utrzymując kierunek ataku z lewego skrzydła po prostej, dołożyła także oczko bezpośrednio z pola serwisowego. Za kreowanie gry „mineralnych” odpowiadała w tym meczu Paulina Bałdyga, ale jej rozegrania do Małgorzaty Śmieszek okazały się czytelne dla rywalek. Atutem obu ekip był blok i po efektownej „czapie” w wykonaniu Moniki Bociek goście wyszli na prowadzenie 13:12. Wobec coraz gorszej gry swoich podopiecznych trener Błażej Krzyształowicz zdecydował się na zmianę atakującej i na boisku pojawiła się Hana Cutura. Flot Agnieszki Kąkolewskiej okazał się zbyt wymagający dla przyjmujących z Muszyny i po serii udanych zagrywek środkowej z Łodzi to łodzianki prowadziły 21:20. Najsprawiedliwszym rozwiązaniem okazała się walka na przewagi. Przy stanie 25:24 na parkietach LSK zadebiutowała Justyna Kędziora, a jej koleżanki ustawiły szczelny blok i zakończyły premierową odsłonę (26:24).



Początkowe minuty drugiej partii to niemal kopia sytuacji z pierwszego seta. Gra łodzianek przypominała sinusoidę, najskuteczniejsze pozostawały środkowe, po zbiciu Gabrieli Polańskiej zrobiło się 5:4. Dobrze spisywała się jednak Bułgarka Karakaszewa, z kolei muszyniankom brakowało asekuracji i kiwki za blok sięgały „pomarańczowego”. Łodzianki w drugiej części seta przejęły inicjatywę, przez najwyższy blok wybrała się Bociek i wydawało się, że wicemistrzynie Polski uspokoją grę. Nic bardziej mylnego. Monika Bociek i Karakaszewa z powodzeniem atakowały przez strefę bloku łodzianek i nie zrażały się pojedynczymi niepowodzeniami. Kilka błędów własnych muszynianek znalazło jednak odzwierciedlenie w wyniku (20:17). Ostatnia piłka seta powędrowała do Polańskiej, która mimo podwójnego bloku zdobyła ten najważniejszy punkt w tej odsłonie (25:23).

Po 10-minutowej przerwie znów to łodzianki sprawiały lepsze wrażenie, były dokładniejsze, nie do zatrzymania były środkowe z Łodzi. Dwóch zagrywek Martyny Grajber nie przyjęła Karakaszewa (10:5), a przewaga gospodyń rosła w oczach (15:7). Małgorzata Lis zastąpiła Śmieszek, ale dominacja Budowlanych była ogromna. Przy stanie 23:10 na boisku pojawiła się Roksana Brzóska, ale młoda reprezentantka Polski mogła jedynie zadbać o kosmetykę wyniku. To Hana Cutura zakończyła ostatnią akcję tego meczu (25:11).

MVP: Agnieszka Kąkolewska

Grot Budowlani Łódź – Polski Cukier Muszynianka Muszyna 3:0
(26:24, 25:23, 25:11)

Składy zespołów:
Budowlani: Polańska (12), Kąkolewska (17), Twardowska (11), Grobelna (8), Vincourova (2), Grajber (8), Witkowska (libero) oraz Cutura (4) i Kędziora
Muszynianka: Śmieszek, Savić (6), Wójcik (11), Bociek (16), Bałdyga, Karakaszewa (8), Medyńska (libero) oraz Brzóska, Portalska (libero) i Lis (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved