Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Triumf BKS-u w Łodzi, poważny kryzys Budowlanych

LSK: Triumf BKS-u w Łodzi, poważny kryzys Budowlanych

fot. lsk.plps.pl

Siatkarki Budowlanych Łódź przegrały piąte spotkanie z rzędu, w tym trzecie w LSK. Podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza po porażkach we własnej hali z Legionovią i klęsce w Policach z Chemikiem tym razem uległy w Łodzi BKS-owi. Zespół z Bielska-Białej dzięki zdobytym trzem punktom włącza się do walki o miejsce w play-off. W LSK będzie jeszcze ciekawie.

Mecz w łódzkiej Atlas Arenie rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. Po stronie Budowlanych punktowała Kaja Grobelna, ze strony gości Emilia Mucha. Gdy ta pierwsza zaczęła popełniać błędy, bielszczanki wyszły na niewielkie prowadzenie. Kilka udanych akcji zanotowała Agnieszka Kąkolewska, jednak gdy Nia Grant zatrzymała ją blokiem, a po chwili Hana Cutura zaatakowała w siatkę, BKS prowadził już 16:13. Łodzianki miały sporo problemów z organizacją gry, na boisku pojawiła się Ewelina Polak, ale niewiele to zmieniło. Po ataku Katarzyny Koniecznej przyjezdne miały piłkę setową przy stanie 24:18, atakująca BKS-u zepsuła jednak zagrywkę, po chwili jednak seta zakończyła Nia Grant i w zespole gospodyń zrobiło się nerwowo.



Bielszczanki doskonale rozpoczęły drugą partię, po asie serwisowym Emilii Muchy prowadziły już 5:1, jednak zespół Budowlanych szybko wrócił do gry i odrobił straty (6:6). Od stanu 9:9 gospodynie stanęły, były bezradne w ataku, popełniały błędy w przyjęciu i zespół gości wygrał sześć kolejnych wymian. Gdy Julia Twardowska nie zdołała przyjąć zagrywki młodej rozgrywającej BKS-u, Julii Nowickiej, przyjezdne prowadziły już 18:10. Łodzianki rzuciły się do odrabiania strat i udało im się doprowadzić do remisu 20:20, głównie dzięki dobrej postawie w ataku Twardowskiej. To ona była pierwszą opcją w ataku Budowlanych. Końcówka była niezwykle emocjonująca, po kiwce Katarzyny Koniecznej BKS miał piłkę setową przy stanie 24:23, ale po chwili Agnieszka Kąkolewska doprowadziła do wyrównania. Potem jednak atak Koniecznej i blok Dominiki Sobolskiej na Kai Grobelnej dały zwycięstwo bielszczankom w drugim secie.

Gospodynie w pierwszych piłkach trzeciego seta postawiły szczelny blok i wyszły na prowadzenie 4:1. Nie na długo. Dobrze w ataku i bloku spisywała się Nia Grant i BKS szybko doprowadził do remisu 6:6, a po dwóch błędach w ataku siatkarek Budowlanych prowadził już 8:6. Gra znowu się wyrównała, Budowlanym niezwykle ciężko przychodziło zdobywanie punktów, ale nie pozwalały uciec rywalkom. Gdy po obronie Eweliny Polak piłka wpadła w boisko BKS-u i było 20:19 dla gospodyń, o czas poprosił trener Tore Aleksandersen. Pomogło, po kolejne trzy piłki wygrały bielszczanki i po ataku Katarzyny Koniecznej prowadziły 22:20. Siatkarki BKS-u nie wypuściły już swojej szansy z rąk i dobiły bezradny i zagubiony zespół Budowlanych. BKS wygrał do 22 i całe spotkanie 3:0, rewanżując się łodziankom za porażkę we własnej hali 1:3 na inaugurację rozgrywek. Była to trzecia z rzędu ligowa porażka podopiecznych trenera Błażeja Krzyształowicza.

MVP: Katarzyna Konieczna

Grot Budowlani Łódź – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 0:3
(19:25, 24:26, 22:25)

Składy zespołów:
Budowlani: Cutura (4), Polańska (3), Kąkolewska (11), Grobelna (11), Vincourova (2), Grajber (5), Witkowska (libero) oraz Polak, Twardowska (7) i Muszyńska
BKS: Nowicka (2), Konieczna (14), Grant (7), Mancuso (12), Sobolska (4), Mucha (16), Lemańczyk (libero) oraz Jagieło i Moskwa

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved