Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Podział punktów w Rzeszowie

LSK: Podział punktów w Rzeszowie

fot. Sylwia Lis

Chociaż w pierwszym secie Developres SkyRes Rzeszów przegrał do 10, w kolejnym gospodynie odbudowały się i doprowadziły do wyrównania. Policzanki jednak nie dały za wygraną, mimo że przegrywały już 11:16, trzecią partię wygrały do 20. Dwie kolejne toczyły się już po myśli gospodyń, dzięki czemu w Rzeszowie zostały dwa punkty. W niedzielnym spotkaniu debiut w barwach Chemika zaliczyła Berenika Tomsia.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, wynik oscylował wokół remisu aż do stanu 5:5, kiedy to pojawiły się błędy u gospodyń, które pozwoliły policzankom zbudować trzypunktowe prowadzenie (8:5). Rzeszowianki nie mogły przełamać impasu w ofensywie, dwa autowe ataki Adeli Helić skutkowały pięciopunktową stratą podopiecznych Lorenzo Micellego (5:10). Mogło się wydawać, że gospodynie wyciągnęły wnioski z niepowodzeń w poprzednich akcjach, za sprawą skutecznego bloku Katarzyny Żabińskiej odrobiły część dystansu dzielącego ich od rywalek (9:13), lecz świetna postawa Bianki Busy na siatce rozwiała nadzieje kibiców Developresu (18:10). W końcówce policzanki grały bez zarzutu i kontynuowały rewelacyjną serię. Mistrzynie Polski wygrały wszystkie akcje od stanu 15:10 i rozstrzygnęły pierwszą odsłonę spotkania na swoją korzyść (25:10).



Rzeszowianki dobrze otworzyły drugą partię, dzięki kontrze wykorzystanej przez Helene Rousseaux zbudowały dwupunktową zaliczkę (5:3), którą błyskawicznie straciły za sprawą dobrej gry zagrywką policzanek (5:7). Środkowa część seta miała wyrównany przebieg, raz jeden, raz drugi zespół obejmował prowadzenie, jednak żaden nie zdołał zbudować przewagi, która przetrwałaby dłużej niż kilka minut. Dzięki atakowi Malwiny Smarzek podopieczne Marcello Abbondanzy odskoczyły gospodyniom na dwa oczka (18:16), miały szansę na powiększenie tej zaliczki, lecz błędy w ofensywie im na to nie pozwoliły (18:18). Rzeszowianki wykorzystały potknięcia rywalek w ataku oraz ich nie najlepsze przyjęcie i to one były bliżej zwycięstwa (23:21). Dzięki skutecznemu uderzeniu Helene Rousseaux podopieczne Lorenzo Micellego miały piłki setowe, jednak ich nie wykorzystały i gra toczyła się na przewagi (24:24). Drugą odsłonę spotkania zakończył skuteczny blok gospodyń na Berenice Tomsi (26:24).

Podopieczne Lorenzo Micellego świetnie rozpoczęły trzecią partię, po asie serwisowym Moniki Ptak na tablicy wyników widniał rezultat 6:3. Policzanki miały duże problemy z przyjęciem kąśliwych serwisów rywalek, co przekładało się na kłopoty w ofensywie i skutkowało czteropunktową stratą (7:11). Po autowym ataku Malwiny Smarzek było już 16:11 dla gospodyń i wydawało się, że to one pewnie wygrają tego seta, lecz świetna seria mistrzyń Polski przy zagrywkach Natalii Mędrzyk pozwoliła im doprowadzić do remisu (16:16). Podopieczne Marcello Abbondanzy poczuły krew, dzięki świetnej grze na kontrze Malwiny Smarzek oraz trudnym serwisom Izabeli Bełcik zbudowały czteropunktową zaliczkę (22:18). Zwycięstwo policzanek w trzeciej odsłonie spotkania przypieczętował blok mistrzyń Polski na Jelenie Blagojević (25:20).

Gospodynie rewelacyjnie otworzyły czwartą partię, świetna gra w kontrze Adeli Helić oraz kąśliwe zagrywki Rousseaux skutkowały zbudowaniem przez podopieczne Lorenzo Micellego wysokiego prowadzenia (7:1). Policzanki przełamały niemoc z początku seta i stopniowo zbliżały się do rywalek (5:8), lecz błędy własne mistrzyń Polski nie pozwoliły na nawiązanie wyrównanej walki w środkowej części seta. W drużynie prowadzonej przez Marcello Abbondanzę szwankowało przyjęcie oraz atak, co skrzętnie wykorzystywały rzeszowianki (16:10). Gospodynie prezentowały skuteczną, ciekawą siatkówkę, która pozwoliła im odnieść w czwartej odsłonie spotkania wysokie zwycięstwo (25:18).

Początek tie-breaka należał do rzeszowianek, świetna gra w polu serwisowym gospodyń skutkowała zbudowaniem przez nie trzypunktowego prowadzenia (4:1), które powiększyły po błędzie w ofensywie Bianki Busy (7:3). Policzanki nie miały pomysłu na grę, większość piłek szła do atakującej, która prezentowała się najlepiej po stronie mistrzyń Polski. Dzięki asowi serwisowemu Anny Kaczmar gospodynie miały pięć punktów zaliczki (11:6). Podopieczne Marcello Abbondanzy zbliżyły się do rywalek, po asie serwisowym Natalii Mędrzyk traciły już tylko dwa oczka (11:13), lecz nie były w stanie doprowadzić do remisu. Spotkanie zakończył blok Moniki Ptak na Malwinie Smarzek (15:11).

MVP: Anna Kaczmar

Developres SkyRes Rzeszów – Chemik Police 3:2
(10:25, 26:24, 20:25, 25:18, 15:11)

Składy zespołów:
Developres: Rousseaux (23), Ptak (8), Żabińska (11), Kaczmar (2), Helić (14), Blagojević (6), Sawicka (libero) oraz Ganszczyk, Rabka, Kaczorowska i Andruszko (1)
Chemik: Busa (13), Gajgał-Anioł (3), Smarzek (30), Veljković (9), Mirković, Mędrzyk (15), Krzos (libero) oraz Bełcik, Tomsia i Simeonowa (2)

Zobacz również: 
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved