Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > LSK: Pięć setów w Krakowie, tie-break dla Budowlanych Łódź

LSK: Pięć setów w Krakowie, tie-break dla Budowlanych Łódź

fot. Łukasz Krzywański

Pięciosetowy mecz Ligi Siatkówki Kobiet obejrzeli nieliczni kibice w hali na Suchych Stawach w Krakowie. Po dwóch partiach 2:0 prowadzili Budowlani Łódź, potem jednak Trefl Proxima doprowadził do wyrównania. W tie-breaku sporą przewagę miały podopieczne trenera Błażeja Krzyształowicza i to one zapisały na swoim koncie dwa punkty.

Od początku spotkania łodzianki nie mogły wbić się w parkiet, gdyż gospodynie grały bardzo dobrze w obronie. Po skutecznym ataku Martyny Łukasik pozwoliło im to wypracować sobie trzypunktowe prowadzenie. Jednak dobre zagrywki Julii Twardowskiej nie tylko zniwelowały tą przewagę, ale dały jedno „oczko” więcej przyjezdnym. Kiedy wydawało się, że wicemistrzynie Polski opanowały sytuację na boisku, przydarzyła im się seria straconych punktów. Po ataku w aut Martyny Grajber na tablicy wyników pojawił się wynik 13:9, ale krakowianki ponownie przewagę tę roztrwoniły. Ataki z lewego skrzydła Twardowskiej oraz czujna gra na siatce Agnieszki Kąkolewskiej doprowadziły do remisu po 15. Drużyny nie potrafiły utrzymać równego poziomu i zdobywały punkty seriami. Kiedy po raz trzeci w premierowej odsłonie spotkania za sprawą dobrej zagrywki Kąkolewskiej Budowlane doprowadziły do wyrównania, stało się jasne, że zwycięzcę wyłoni zacięta końcówka. Piłkę setową dała przyjezdnym Twardowska, a w następnej akcji blok ma Martynie Łukasik zakończył seta (23:25).



W drugim secie drużyny zdobywały punkty na przemian i żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć od swoich rywalek. Dopiero przestrzelony atak Martyny Grajber dał minimalną przewagę krakowiankom, którą dwie akcje później już straciły. Wydawało się, że przyjezdne w końcu złapały swój rytm gry i po wygranej przepychance na siatce wypracowały sobie prowadzenie 11:9. Gospodynie nie zamierzały jednak się poddawać przez co spotkanie obfitowało w wiele długich akcji. Po jednej z nich atak po skosie z prawego skrzydła skończyła Rebecca Pavan i na tablicy wyników widniał remis (15:15). Dwa sprytne zagrania Julii Twardowskiej zmusiły trenera Alessandro Chiappiniego o wzięcie czasu dla swojej drużyny. Kiedy zawodniczka ta dołożyła jeszcze punkt bezpośrednio z zagrywki, sytuacja siatkarek Trefla Proximy stawała się coraz trudniejsza (19:22). To właśnie problemy w przyjęciu gospodyń zadecydowały o zwycięstwie łodzianek. Seta zakończył przestrzelony atak Pavan i drużyna prowadzona przez Błażeja Krzyształowicza prowadziła już w Krakowie 2:0.

Za sprawa skutecznych bloków na Julii Twardowskiej oraz Kai Grobelnej miejscowe już na początku seta wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie. Jednak dwa asy serwisowe Agnieszki Kąkolewskiej szybko pozwoliły Budowlanym odrobić straty. Gra obu zespołów podobnie jak w pierwszym secie mocno falowała i punkty zdobywane były seriami. W całym spotkaniu krakowianki bardzo dobrze grały blokiem i to ponownie ten element dał im trzy „oczka” zapasu (14:11). Atak w aut Justyny Łukasik spowodował, że ich przewaga stopniała do jednego punktu, jednak od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Autowy atak Agnieszki Kąkolewskiej pozwolił wrócić krakowiankom do trzypunktowego prowadzenia. Czas na życzenie trenera Błażeja Krzyształowicza przyniósł pożądany rezultat, gdyż jego zawodniczki od razu po powrocie na boisko doprowadziły do remisu. Przestrzelony atak Hany Cutury, a w następnej akcji Kai Grobelnej zakończył tę partię wygraną przez siatkarki z Małopolski do 22. Czwartą partię rozpoczął autowy atak z obiegnięcia Sarah Clement. Błędy popełniały nie tylko gospodynie, ale i przyjezdne, dzięki czemu początek seta nie należał do najładniejszych. Pomyłka Julii Twardowskiej dała krakowiankom trzypunktowe prowadzenie, które utrzymywało się do połowy seta. Wtedy to Agnieszka Kąkolewska skończyła piłkę ze środka, a w następnej akcji Ewelina Brzezińska nie zahaczyła o ręce blokujących i po raz kolejny w tym spotkaniu łodzianki doprowadziły do remisu. Punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki przez Justynę Łukasik na niewiele się zdał, gdyż chwilę potem taką samą akcją odpowiedziała Kaja Grobelna (17:17). W końcówce seta żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie znaczącej przewagi i stało się jasne, że wszystko rozstrzygnie się w pojedynczej akcji. Decydujący okazał się skończony kontratak przez Martynę Łukasik (24:22). Wprawdzie łodzianki obroniły pierwszą piłkę setową, ale drugą wykorzystała młodsza z sióstr Łukasik i o wygranej miał zadecydował tie-break (25:23).

W piątej partii za sprawą trudnych zagrywek Julii Twardowskiej pierwsze pięć punktów zdobyły łodzianki. Serię tę przerwała dopiero kiwka za blok Pavan. Wyraźnie podrażnione przegraniem dwóch poprzednich setów przyjezdne po ataku Martyny Grajber przy zmianie stron prowadziły 8:3 i wszystko wskazywało na to, że kontrolują przebieg tego spotkania. Z zawodniczek Trefla Proximy Kraków wyraźnie uszło powietrze. Pojedynek ten zakończyła skuteczna kiwka z drugiej piłki Pavli Vincourovej, dzięki czemu Budowlane zwyciężyły 3:2, biorąc tym samym rewanż za porażkę z krakowiankami w pierwszej fazie rundy zasadniczej.

MVP: Julia Twardowska

Trefl Proxima Kraków – Grot Budowlani Łódź 2:3
(23:25, 22:25, 25:22, 25:23, 6:15)

Składy zespołów:
Proxima: Talas (2), Clement (5), Łukasik J. (11), Brzezińska (11), Łukasik M. (9), Pavan (16), Kulig (libero) oraz Słonecka, Budzoń, Szymańska i Paszek (6)
Budowlani: Cutura (7), Kąkolewska (21), Piotrowska (5), Twardowska (24), Vincourova (4), Grajber (8), Witkowska (libero) oraz Polak (1), Muszyńska i Grobelna (18)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved